A, jeszcze dodam, że jesli zajerzy Ci na jakichś konkretnych efektach, to rozciagaj sie codziennie, i to nie tylko biernie, a duzo dynamicznego rozciągania. Nie wierz w to, jak ktos mówi, że trzeba przerwy w rozciąganiu, itd. - to jest moze i dobre, jak ktoś chce tak tylko delikatnie się porozciągać po treningu. Jesli myślisz o tym, żeby sie porządnie rozciągnąć, to trzeba codziennie, najlepiej dwa razy (no w sumie co kilka dni mozesz sobie zrobić przerwę albo jakiś lzejszy dzień). Jak tak się rozciągam, i jestem zadowolona z efektów, jak jestem dobrze rozgrzana to spokojnie robie ponad szpagat. Żadnych kontuzji z tego powodu nie mam, chyba że za mocno naciągnę się na rozgrzewce jak zaczynam od szpagatu.
...Only thing to do is jump over the moon...