Nie licz na szybkie efekty. Z rozciąganiem to jest tak, że trzeba trochę poczekać. To naturalne, że jak się rozciągasz, to dopiero po jakimś czasie masz nagły 'skok' w zakresach, tzn że zmian nie widać z dnia na dzień, tylko np. raz na tydzień, albo i rzadziej

(z dnia na dzień to się w ogóle bardzo zmienia, bo naturalnie każdy z nas budzi się rano i jednego dnia jest bardziej gibki, innego sztywniejszy - wtedy nic na siłę, trzeba umieć to wyczuwać, jak np. czujesz że tego dnia nie pójdzie Ci takie rozciągnięcie, jak np. dwa dni temu, to nie dociskaj na siłę, widać taki dzień, np. pogoda, albo mięśnie też muszą się zregenerować).