Otóz chodzi o to ze jest pewnien problem dam przykład: W domu mam brata sporo starszego i troche silniejszego jezeli dochodzi pomiedzy nami do sporu( walki ) oczuwam bardzo wielka agresje nie odczuwam zmęczenia i obaw co sie stanie (jest to normalna walka procz uderzanych w twarz) mogłbym sie z nim bic i bic, a jezeli dochodzi do walki z innym slabszym wiem ze z nim wygram przeciwnikiem odczuwam straszne zmeczenie( przed walka) strach , lecz bojke wygram, ale nie mam wtedy takiego kopa jak z bratem bo nie czuje agresji tylko taka "niechec"
Brat cię nie dźgnie kosą wyjętą zza paska, nie naśle kumpli czy nie pójdzie na policje...
A w ogóle trenujesz coś? Bo jeśli nie to chyba zły dział
Zmieniony przez - Durielus w dniu 2010-03-20 11:18:24
1269080236000
dijkstra
Wysłana - 20 marca 2010 11:28
Normalka. Strach przed nieznanym. Walka z kimś obcym zawsze jest stresująca. Nie ważne czy jest mniejszy czy większy - nie wiesz co się możesz po nim spodziewać. Dlatego ważne jest, żeby walczyć z różnymi osobami na sparingach. Jeżeli znasz kogoś, to nawet jeżeli jest od ciebie większy i wiesz że dostaniesz to możesz się go nie bać... Przynajmniej ja tak mam
-pie*****sz Sylwuś, że głowa boli -tato, jak się tata odnosi do dziecka
1269080889000
nastic
Wysłana - 20 marca 2010 11:43
A sparowałeś już trochę, czy to dopiero początki? Bo strach przed walką przejdzie z czsaem, obijesz się.
Ludzie nie karmcie trolli, szczególnie tych dużych. Bo to nienażarte z natury stworzenia.
1269081806000
OloKK www.olokk.pl
Wysłana - 21 marca 2010 15:59
Idź do jakiegoś klubu gdzie się walczy.
OLIMP ENG-PL TRANSLATOR: 2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie
heheh trenując na ulicy może narobić sobie kłopotów ;x
1269202769000
pacca
Wysłana - 21 września 2010 23:48
mam wielka prosbe nie wiem czy napewno powinienem sie zglosic akurat tutaj ale prosze o pomoc :(... mam taki problem pewnego razu gdy wracalem do domu to spotkalem znajome ktore poprosily mnie bym poszedl i je kawalek podprowadzil w jedno miejsce bo byla juz pozna godzina i same baly sie isc i jedna z nich byla tak jakby dziewczyna kolesia ktorego nigdy nie znalem fakt ze bym troch wstawiony ale zaczal cos cwaniakowac bo byl z kolegami gdy wracalem do domu juz bez dziewczyn dwoch z nich pobieglo za mna i kilka razy oberwalem... od kilku lat bo to juz troche minelo poprostu gdy dochodzi do jakies bojki badz widze wieksza ilos osob to albo biore nogi za pas albo odwracam sie i ide w innym kierunku... wiem ze to moze wydawac sie smieszne ale naprawde mam z tym problem prosze o pomoc z gory dzieki.... Co sadzicie i moglibyscie doradzic ???...
1285105696000
d0l4r99
Wysłana - 22 września 2010 00:11
Dział Combat/Samoobrona to po pierwsze, a po drugie zapisz się na jakąś sztukę walki.
Zmieniony przez - d0l4r99 w dniu 2010-09-22 00:12:08