Witam. Mam problem z żebrem. Boli mnie od 15 dni w okolice 9(chyba to jest 9) żebra po lewej stronie, nie końcówki żeber tylko tylnia część. Trenuje VT i ból ten jest najbardziej odczuwalny, podczas walki w parterze, gdy ktoś ściska mnie w gardzie nogami, lub gdy leże na ziemi i skręcam sie na tą stronę, również czuje go gdy np opieram się o coś lewą stroną pleców. Lekarz stwierdził że jest to stłuczenie, więc nie miałem robionego prześwietlenia. Zastanawiam sie czy przy stłuczeniu ból utrzymywałby sie tak długo? Nie przypominam sobie też żebym dostał w to żebro na treningu. Po treningu czułem lekki ból, który przeszedł, dopiero następnego dnia, gdy oglądałem wieczorem TV i wstawałem z pozycji leżącej poczułem silny ból, który trzyma do tej pory. Czy stłuczenie moze tak długo trzymać, czy moga byś inne powody tego bólu?
Gdyby to bylo pekniecie zebra, to czul byc bol przy oddychaniu. Odpocznij z tydzien czasu, rob zimne oklady na stluczone miesce, o masciach na tego typu kontuzje poczytaj w dziale bo jest to juz dosc dokladnie omowione.
Z początku bolało mnie przy oddychaniu. Teraz tylko przy bardzo głębokim wdechu czuje jakbym coś tam miał, równiez czuje "dyskomfort" przy mocnych skrętach tułowia, przysiadach ze sztangą, robieniu brzuszków itp. Smarowalem voltarenem, a teraz mobilatem w maści. Zimne okłady też pomagają po 2 tygodniach? Ja zawsze robiłem tylko od razu/tego samego dnia po stłuczeniu.