A więc zacznę wzorowo, a przynajmniej postaram się, prowadzić mój dziennik. Tak, żeby moja Pani Trener była ze mnie zadowolona i żeby jej pokazać, że się staram, zależy mi i jestem jej bardzo wdzięczna. Wprawdzie pisałam maile z raportami, ale zrobię to wszystko porządnie. Wreszcie, prawie że, wiem o co we wszystkim chodzi. Mam nadzieję, że Ember nie obrazi się, że skorzystalam z pomysłu jej tabelek, do których odesłała mnie Obliques. Tabelki zaczynam prowadzić od Dnia 6. Obejrzałam sobie znów jak wyglądają ćwiczenia. Mam dziewczynę, która wcześniej układała mi treningi i raz na jakiś czas się z nią spotykałam, ustalała mi nowy trening i pokazywała każde ćwiczenie. Jest trenerem. Nie mam na tyle kasy, by spotkać się z nią 4 razy, żeby ze mną przećwiczyła wszystko, ale umówię się z nią na dwa treningi, żeby je ze mną przeszła. Drugi dzień, gdzie mam wyciskania i w 4 gdzie mam martwe ciągi. I poproszę o pokazanie niektórych ćwiczeń z pierwszego i szóstego dnia, np push press, który kompletnie dziś mi nie wyszedł, żeby mi powiedziała jakie błędy popełniam. Jak myślisz Iza? Może tak być? Wolałabym cztery razy, bo chciałabym robić wszystko dobrze. Dziś znów mam jakieś poczucie, że nie do końca dobrze wszystko robiłam. Boli mnie strasznie krzyż od przedwczoraj i to mi trohchę przeszkadzało w dzisiejszych ćwiczeniach i w zwiększaniu ciężaru. Zwłaszcza przy push press to odczuwałam i nie mogłam dobrze stabilizowac pleców. W ogóle strasznie mi to ćwiczenie wyszlo. Trudne ono strasznie. Jak Ember daje radę dźwigać 30 kg. Ja ledwo z dyszką + sztanga (w sumie nie wiem ile ona waży) dawałam radę. Zresztą będzie to widać w tabelce. Iza naprawdę się starałam, ale przy większych ciężarach, to w ogóle technika mi starsznie kulała.
Iza, a co do HIIT, to tak jak pytałać. 30 sprintem, a 30 bieg, ale na crossie, tak jak mi napisałaś. Wprawdzie odruchu wymiotnego nie miałam. Chociaż może. Na pewno pomyślałam, że za duż zjadłam, bo trochę niedobrze mi się zrobiło. Ale myślalam, że to od pełnego żołądka.
Chciałam wstawić tabelkę, którą zrobiła w excelu, ale niestety jestem *****em komputerowym i za cholerę nie chce mi skopiować tutaj tej tabelki. Nie mogę jej też Iza wkleić do wiadomośći. jedynie jaką załącznik do maila. Wiesz jak to zrobić, żeby tu wkleić, bo to by było najwygodniejsze.
To wyslij mi jako zalacznik do maila nie martw sie ember dochodzila do tych ciezarow przez jakis czas, po prostu progresja z treningu na trening i coraz lepiej idzie, Tobie tez bedzie coraz lepiej szlo Ember jutro lub pojutrze pokaze efekt sowjje pierwszej tury odchudzania By tu zalaczyc tabelke to musialabys zapamietac ja jako format jpg lub inny zdjeciowy i wkleic jako zdjecie . Zreszta zawsze mozesz sie jej zapytac.
I jak chcesz wpisywac na forum to proponuje dzinnik w dziale dzienniki
Witam. Nieśmiało chciałabym się podłączyć do wątku anitan. Chciałabym schudnąć kilka kg, albo raczej zmienić proporcje tłuszczu i mięśni . Odchudzam się odkąd pamiętam, metabolizm mam kompletnie rozwalony, wystarczy że jem 200 kcal więcej i już tyję. Na co dzień jem ok 1400 kcal. Waga: 58 kg, wzrost 163 cm, wiek 27 lat. Lubię się ruszać, siłownię/fitness odwiedzałam 5 razy w tygodniu, z marnym rezultatem. Oczywiście zdaję sobie sprawę że to moje błędy. Szukam wskazówek /rad/ pokierowania jak przyspieszyć /uregulować metabolizm, aby później zdrowo schudnąć. A może jest jakiś schemat , który da się utworzyć "dla wszystkich" (oczywiście dostosowując do poszczególnych osób) którzy wiecznie byli na "dietach" (oczywiście złych), a chcą przywrócić organizm do porządku? Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi.
Jestem tu zupełnie nowa , wiec w kwestiach "technicznych" pisania na forum proszę o wyrozumiałość.
1254855557000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 06 października 2009 22:14
A wiesz ja sie zaczynam zastanawiać czy jakiegoś specjalnego wątku w tym temacie nie zalozyc
wiesz z tymi wskazówkami, to kwestia względna, można podciągając wszystkich pod linijkę, ale wiesz to sie nie da chociazby ze wzgledu na stopien wytrenowania. Klasycznym sposobem na podniesienie metabolizmu jest po prostu podnoszenie kalorii np. 100kcal tygodniowo i pogodzenie sie z efektami. Wbrew pozorom nie tyje sie wiecznie i jak sie odczeka spokojnie to gora z +2kg kończy sie tycie i ma normalny poziom kalorii w diecie. Takim sposobem robi większość dziewczyn i jakoś im to dobrze wychodzi. Wiele zależy tez od diety, ktora sie dotychczas stosowalo, bo np. byla tu dziewczyna stosujaca LC jedzaca 1000kcal od dwoch lat , no i zaczely sie jazdy po dodaniu węglowodanów, problemy z trawieniem, nie wiadomo było co jej szkodzi, trzeba bylo sukcesywnie dodawac produkty szukajac winowajcy. Wiekszosc dziewczyn trzymających sie diet "gazetowych" dobrze wychodzi dodając kalorie z produktow bialkowych,
No i tak mozna..
W kazdym razie, niezależnie do wszytskiego trzeba oszacowac swoje zapotrzebowanie teoretyczne i sprobowac ulozyc pod niego diete zbilansowana, np. BWT po 40/40/20 % wartości kalorycznej lub 30/50/20%, zobaczyć dietę jaka sie dotychczas stosowalo i zaczac dodawac, pierw bialko by wyszlo tyle ile trzeba (to mozna szybko), pozniej tluszcze (troche wolniej) a na koniec weglowodany z warzyw i pelnoziarnistych produktow, oraz roslin straczkowych, wolno, az osiąganie sie wymagana ilość. Do tego zrezygnowac ze wszytskich aerobo w i ograniczyc sie glownie do solidnego treningu silowego i interwalowego.
O dziekuję za tak szybką odpowiedź. Właśnie to miałam na myśli pisząc o jakimś "schemacie" - założenie nowego wątku, w którym będzie skumulowane jak krok po kroku przywrócić metabolizm do porządku, by poźniej rozsądnie schudnąć. Może obliques znajdziesz czas i ochotę na taki wątek/artykuł?
Wiadomo, że każdy przypadek jest inny, ale przecież istnieją schematy na diety redukcyjne, w których jest pięknie napisane jak ułozyć dietę, jakie proporcje składników, jakie dane "wejściowe " wziąć pod uwagę itd. itp. Może dałoby się stworzyć taki wątek/schemat/poradnik jak postępować w takich przypadkach jak nasze (czyli wieczna dieta nic nie dająca i zniżanie poziomu kalorii i rozwalony metabolzim). Myślę, że mnóstwo użytkowniczek byłoby zainteresowanych tematem. I nie tylko my dwie mamy taki problem.
Obliques, a czemu należy zrezygnować z aerobów? .
Zmieniony przez - ferra00 w dniu 2009-10-07 14:22:22
1254917999000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 07 października 2009 16:29
W przypadku niskokalorycznych diet sa jak "gwozdz do trumny" dla metabolizmu.
Wiesz czlowiek bardzo szybko adoptuje sie do ruchu aerobowego, osiaga to na dwa sposoby zmniejszajac spalanie dla danego wysilku i "zjadajac" czesc wlasnych miesni tym chetniej im mniejsza kalorycznosc diety. A 500g miesni to 50kcal dla samego ich istnienia. Aeroby sa dobre na uzupelnienie treningow ale nie jako jedyny trening, no chyba ze celem jest poprawienie i utrzymanie kondycji
Co do artu to moze dopisze takie cos do "mojego" [faq] dla kobiet, ale kiedy go skoncze to nie wiem, mam na glowie prace, dom ,dzieci, na hobbystyczne zabawy nie starcza duzo czasu