SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Sposób na stały postęp na siłowni

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 24051

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 9216 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 30094
Na wstępie zaznaczę że artykuł dotyczy zarówno zwiększania masy mięśni jak i skutecznego odchudzania, więc powinien trafiać do wszystkich..
Życze miłej lektury:

Ciężki trening, czy lekki trening?
Od kiedy zacząłem ćwiczyć, zawsze nurtowała mnie jedna myśl - ćwiczyć ciężko, czy ćwiczyć lekko? Przebrnąłem przez setki przeróżnych artykułów i opinii, a co inna osoba to inny sposób na trening. Metodyka treningu siłowego zmienia się cały czas - od dziesiątek czy nawet setek serii na partie mięśniową wykonywane przez zawodników w latach 60 czy 70-tych, do jednej serii propagowanej przez Brayana Haycocka.

Powrót do źródeł.
Od lat 70-tych trwa niepisany spór pomiędzy zwolennikami treningu lekkiego, a osobami które ćwiczą niesłychanie ciężko. Gdzie leży racja? To już Ty czytelniku musisz osądzić sam, ja spróbuje Cię jedynie nakierować.
Niewątpliwie osobą która zapisała się w historii kulturystyki złotymi zgłoskami jest Arnold Schwarzenegger. Gdyby porównać jego trening z treningiem obecnie trenujących kulturystów, to można by powiedzieć że... jest on wariatem, i kortyzol powinien go zabić? Niewątpliwie, Arnold dokonał wiele, a jego trening zabiłby niejednego.
Przykładowo, w latach 70-tych w magazynie "MuscleMag" w swojej rubryce "Ask Arnold" [Zapytaj Arnolda], na pytania o trening barków odpowiadał:
"Polecam robienie 4 serii dla każdego ćwiczenia i w miarę możliwości 5 ćwiczeń na boczne głowy o minimalnej ilości 24 serii, do 35 w sumie."
Kto w dzisiejszych czasach robi 35 serii na barki? On robił... 3 razy w tygodniu!!!

Tak ciężki trening był charakterystyczny dla kulturystów trenujących 30-40 lat temu. Kolejny przykład - Sergio Oliva, zawodnik startujący za czasów Arnolda. Czy możecie sobie wyobrazić trening złożony z 20 serii wyciskań na ławce, po którym następowało 15 serii łączonych z pompek na poręczach i rozpiętek? Albo Tom Platz, który dwa razy w tygodniu wykonywał trening złożony z 20 serii przysiadów, 15 wyciskań na suwnicy, a na koniec 15 serii uginań na maszynie?
Myślę że mało kto jest w stanie ćwiczyć tak intensywnie - nawet osoby stosujące sterydy.

Jednak przez lata trening i nauka poszły do przodu. Co chwila możemy znaleźć jakieś nowe opracowanie, w którym negowany jest ciężki trening, zaś autor zaleca wykonywanie coraz mniejszej ilości serii - ostatnio na forum można znaleźć nawet dyskusje na temat trening składającego się z jednej serii. Co na to powiedziałby kulturysta z lat 70-tych? Pewnie zaśmiałby się pod nosem... albo przewrócił w grobie.

Co więc wybrać - trening ciężki czy lekki?

Jak już napisałem, wybór należy do czytelnika. W zależności od tego jaki mamy cel, takie należy dobrać środki.
Jak wiecie, aby dzięki treningowi siłowemu zwiększyć masę i siłę mięśni, należy poprzez używanie odpowiedniego ciężaru dokonać we włóknach mięśniowych mikrouszkodzeń - następnie po treningu, następuje naprawienie tych zniszczeń. Jeśli dieta jest bogata w białko, następuje przerost (hipertorfia) tych włókien. Najnowsze badania zdają się wskazywać na możliwość tworzenia nowych włókien mięśniowych, tzw komórek satelitarnych (satelite cells), jednak o tym kiedy indziej. Mięśnie mają silne zdolności adaptacyjne, a więc przystosowują się do serwowanych im bodźców. Jeśli chcemy stale zwiększać masę mięśni, siłę bodźców również musimy podnosić.
Na siłowni bardzo często przychodzą do mnie nowi ludzie z pytaniem o trening. Jednak znaczna część tych, którzy nie proszą o pomoc, stawia na ilość. Taki scenariusz zna chyba każdy z Was - przychodzi nowy chłopak, wrzuca 40kg na sztangę i wykonuje 10 serii wyciskań na ławce prostej, po czym następuje 8 serii wyciskań na skośnej, 8 serii rozpiętek na maszynie, a na koniec 8 serii nie-wiadomo-czego-jeszcze. Mało? Nie, a więc następuje trening mięśni ramion, podobny objętościowo. To nie mój wymysł, widział to chyba każdy z nas. Nie musze chyba dodawać że nie jest to dobry trening?

Tak więc po jednej stronie mamy ciężki trening starych kulturystów, a po drugiej... no właśnie, co?
Po drugiej stronie mamy nowe, pachnące świeżością metody treningu, których jest cała gama - mamy HIT, mamy HST. Mamy nie-nazwane-jeszcze metody treningu jednoseryjnego. Brayan Haycock, twórca rewolucyjnego trening HST twierdzi iż nie ma sensu wykonywanie kilkunastu serii ma grupę raz w tygodniu - według niego wchodzi się wtedy w stan półkatabolizmu, co uniemożliwia stałe osiągi - zaleca robienie 1-3 serii na partie 3-5 razy w tygodniu. Jaki przynosi to efekt? Na każdego inny. Jest to dobry trening, jednak do stosowania okresowo, w celu zaskoczenia mięśni nowymi bodźcami. Po więcej informacji zapraszam do działu "Alternatywna droga".

Żeby nie wdawać się w zbędne szczegóły - w każdej dziedzinie życia, aby osiągnąć sukces, trzeba coś poświęcić. Jeśli chcesz osiągnąć sukces w sporcie, musisz trenować ciężko. Jednak termin "ciężko" będzie znaczył coś zupełnie odrębnego dla amatorów fitness, a co innego dla osób chcących startować w zawodach.
Jednak jak ze wszystkim nie można przesadzać. Po okresie treningu ciężkiego, trzeba zmniejszyć obciążenia - organizm nie może pracować na podwyższonych obrotach cały czas - może nastąpić przetrenowanie, co odbije się negatywnie na naszych osiągach.. lub spowoduje ich zanik.
Osobiście nie mam nic przeciwko temu aby trenować ciężko - nie mam też nic przeciwko treningowi lekkiemu - Bo po co ktoś kto biega w niedziele po parku dla przyjemności ma się przemęczać? Jednak co innego ktoś kto ma jasno ustalone cele - na przykład zrzucenie nadwagi. W takim wypadku bieganie raz w tygodniu w niedziele po 20 minut całkowicie mija się z celem.

Jak to się ma do praktyki?
ZWIĘKSZANIE MASY MIĘŚNIOWEJ
Jeśli jesteś facetem, który trenuje na siłowni w celu poprawienia sylwetki, na pewno chciałbyś osiągnąć cel jak najszybciej. I tutaj z pomocą faktycznie może przyjść ciężki trening. Jednak jeśli nie masz za sobą przynajmniej roku treningu i podstawowych informacji na temat diety - nie czytaj tego fragmentu.
Aby zachować progres i stałe postępy, trzeba atakować mięśnie ciągle nowymi bodźcami. Po miesiącu 'standardowego' treningu, z 12 seriami na duże partie i 9 na małe, możesz zastosować ciężki trening.
Nie ma nic złego w zwiększeniu ilości serii do 20/15, pod warunkiem zachowania odpowiednich metod - zapomnij o seriach wymuszonych, czy innych tego typu intensyfikatorach. Chodzi o to aby zachować stałe efekty, a nie aby się przetrenować. Po miesiącu takiego treningu i paru dniach przerwy na regeneracje, zmień trening na 12/9, jednak z okresowym zastosowaniem zasad intensyfikujących trening - serie wymuszone (bardzo rzadko), serie łączone, opór przy opuszczaniu sztangi, trening izomeryczny. Po dwóch miesiącach takiego treningu, znowu zmieniasz system - na przykład na intensywne HST 5 razy w tygodniu, poprzedzone 1-2 tygodniami odpoczynku. 6 tygodni HST, po których następuje coś nowego - trening każdej grupy 5 razy w tygodniu, na każdą stosujesz 3 serie negatywów i powtórzeń wymuszonych. Jak zareaguje na to twój organizm? Tylko w jeden sposób - wzrostem, nie ma siły. Po 8 tygodniach takiego typu treningu następuje przerwa na odnowę, i znów trening 20/15. To jest oczywiście przykład treningu na masę, nie należy zapomnieć o sile/rzeźbie, jednak tutaj pozostawiam Wam pole do popisu.

Wrzesień - Trening standardowy, 12/9
Październik - Trening ciężki 20/15
Listopad - Trening umiarkowany 12/9
Styczeń (druga połowa) - HST
Marzec - Trening ciężki 20/15
Kwiecień - Trening umiarkowany 12/9
Maj - rzeźba

ODCHUDZANIE
Wiele osób poleca zacząć trening aerobowy od stopniowego wprowadzenia organizmu w ćwiczenia. I to polecam również i ja. Przez pierwszy miesiąc można ćwiczyć systemem:
1 tydzień - 20 minut, 3 razy w tygodniu
2 tydzień - 30 minut, 3 razy w tygodniu
3 tydzień - 40 minut, 3 razy w tygodniu
4 tydzień - 40 minut, 4 razy w tygodniu

Po takim okresie wprowadzającym można zwiększać ilość treningów aerobowych, oczywiście zależnie od celu jaki chce się osiągnąć. Inaczej będzie wyglądała ilość i objętość treningów osób które borykają się z nadwagą, a inaczej osób które chcą zachować zgrabną sylwetkę.
Dla tych pierwszych proponuje taki rozkład treningu w drugim miesiącu:

5 tydzień - 50 minut, 4 razy w tygodniu
6 tydzień - 60 minut, 4 razy w tygodniu
7 tydzień - 60 minut, 4 razy w tygodniu
8 tydzień - 60 minut, 4 razy w tygodniu

Po dwóch miesiącach takiego wysiłku, znacznie zwiększy się kondycja oraz zmniejszy poziom tłuszczu podskórnego, ale należy zaprzestać na co najmniej tydzień, aby doprowadzić organizm do regeneracji. Po 7-14 dniach można przystąpić do skomasowanego ataku na pokłady tłuszczu - nadążacie? Tak, mówię właśnie o CIĘŻKIM TRENINGU. Rozkład aerobów będzie przedstawiał się następująco:

9-12 tydzień - 60 minut 7 razy w tygodniu lub 80-90 minut 5 razy w tygodniu.

Prawda że sporo?
Prawda, ale udowodniono w badaniach że dłuższy trening znacznie lepiej wpływa na spalanie tłuszczu niż krótszy, aczkolwiek częstszy.
Ale to jeszcze nie koniec. Pomyślicie pewnie "Co on nam jeszcze wymyśli?". A więc wymyśle Wam kolejny intensyfikator aerobów - zastosowanie trening interwałowego (HIIT). Po tygodniu przerwy, wprowadzacie 30-minutowe, intensywne treningi interwałowe. Co to jest? Dokładnie jedna sesja treningowa będzie wyglądać w ten sposób:

5 minut jazda rozgrzewkowa
30 sekund pedałowania na submaksymalnych obrotach
2 minuty pedałowania w normalnym tempie
30 sekund pedałowania na maksymalnych obrotach (MO)
1 minuta pedałowania w normalnym tempie (NT)
45 sekund pedałowania na MO
2 minuty pedałowania w NT
1 minuta pedałowania na MO
2 minuty pedałowania w NT
1 minuta pedałowania na MO
2 minuty pedałowania w NT

I trening kontynuujemy przez okres 20-30 minut. Od ciebie zależy czy spodoba Ci się tego typu wysiłek - jedni go kochają, inni nienawidzą. Jednak mogę cię zapewnić, że po 4 miesiącach twoja nadwaga zniknie...

INTENSYWNY TRENING MOŻE WPROWADZIĆ WIELE DOBREGO, OCZYWIŚCIE POD WARUNKIEM UŻYWANIA GO Z GŁOWĄ. JEST JEDNAK JESZCZE JEDNA RZECZ, BEZ KTÓREJ NASZE DZIAŁANIA SPEŁZNĄ NA PANEWCE. NALEŻY BEZWZGLĘDNIE PAMIĘTAĆ SŁOWA JOHNA PARILLO:

"JAKOŚĆ ODŻYWIANIA MUSI DORÓWNYWAĆ JAKOŚCI TRENINGU"

Jest to najważniejsza zasada jakiej trzeba się trzymać podczas treningu - możesz trenować nie wiadomo jak intensywnie, ale jeśli twoja dieta będzie słaba, efekty będą mizerne.

Na koniec dodam jeszcze że podane przeze mnie intensywne metody treningu
to tylko propozycja, nikogo do tego nie namawiam.

I z okazji Świąt oraz Nowego Roku życzę wszystkim sukcesów - zarówno w kształtowaniu wymarzonej sylwetki jak i poza siłownią.


Pozdrawiam, Dezir - moderator działu "Fitness"
----------------------------------------------
I gdyby przyszło tysiąc atletów, i każdy zjadłby tysiąc kotletów
i każdy nie wiem jak się wytężał - to nie udźwigną, taki to ciężar

Pozdrawiam, Dezir - (były, więc nieoficjalny) moderator działu "Fitness"
----------------------------------------------
>> "TRZEBA BYĆ ZNAWCĄ, A NIE WYZNAWCĄ" <<

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44858 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Ciekawy post Dezirku

Mam nadzieję że post ten stanie się miejscem wymiany poglądów/dyskusji na temat jak to nazwałeś "Sposobu na stałe efekty" - wszyscy tego chyba szukamy ... i dla niektórych jest to jak szukanie Świętego Graala

Na gorąco jeden komentarz natury zasadniczej - jeżeli słowa "lekki" i "ciężki" odnoszą się do intensywności treningu, poruszyłeś tu wyłącznie jeden aspekt - ilość serii. Tymczasem intensywność treningu jest wypadkową (pomińmy rodzaj ćwiczeń) liczby serii, liczby powtórzeń, stosowanego obciążenia, długości odpoczynków oraz dynamiki ruchu. Dlatego też nie można bezwzględnie orzec że trening danej partii złożony z 20 serii jest bardziej intensywny niż powiedzmy złożony z 10.

Nie wdając się na razie w dłuższą dyskusję zasugerowałbym że "sposobem na stałe efekty" jest nie tyle ciężki trening ale progresja, rozumiana jako stopniowe, powolne zwiększanie obciążeń treningowych. Powolne dlatego, że zbyt szybkie prędzej czy później prowadzi do stagnacji. Kluczem do sukcesu wydaje mi się nie tyle stosowanie dużej ilości serii co manipulowanie wszystkimi tymi czynnikami które wymieniłem powyżej tak, aby w miarę możliwości każdy trening w okresie budowania masy lub siły był intensywniejszy od poprzedniego.

Prawdą jest że ilu speców, tyle metod. Każdy musi znaleźć tą najlepszą dla siebie. Dla mnie obecnie istotą intensyfikacji treningu jest stała progresja ciężaru, dodawanie choćby 1 kg na każdym kolejnym treningu. Liczba serii i powtórzeń pozostaje stała w trakcie mikrocyklu treningowego.
Biorąc pod uwagę że jest to w zgodzie z prawami fizyki (przypominam wzór na pracę ) sądzę że da to dobre rezultaty ...

Jak już napisałem na początku, mam nadzieję że dyskusja na ten temat się rozwinie, bardzo jestem ciekaw opinii i reakcji na Twój art




Pozdrawiam,
Leniwy Tyka

*** FitNessCafeClassic ***
"Nobody likes dieting. It's boring, difficult, and it intrudes on our personal lives."
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 9216 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 30094
dzieki tyka
heh, na początku chciałem napisać coś innego, ale w trakcie pisania art wymknął mi sie spod kontroli i zaczął tętnić właśnym życiem

Sam jestem ciekaw reakcji, szczególnie zwolenników subtelnych treningów.. szczególnie kanarka

I na wstępie zaznaczam, że każdy spam, niezależnie kogo bede kasował
Rozmawiamy tylko i wyłącznie na temat treningu ciężki-lekki.

Btw zastanawiam sie czy wrzucic linka do "treningu" ?

Pozdrawiam, Dezir - moderator działu "Fitness"
----------------------------------------------
I gdyby przyszło tysiąc atletów, i każdy zjadłby tysiąc kotletów
i każdy nie wiem jak się wytężał - to nie udźwigną, taki to ciężar

Pozdrawiam, Dezir - (były, więc nieoficjalny) moderator działu "Fitness"
----------------------------------------------
>> "TRZEBA BYĆ ZNAWCĄ, A NIE WYZNAWCĄ" <<

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44858 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Dez, jeszcze dwa słowa komentarza jeśli pozwolisz - techniki starych mistrzów na których się powyżej powołujesz dotyczą po pierwsze Złotych Lat Primabolanu jak również wyłącznie tych mistrzów którzy zajmowali się kulturystyką zawodowo. Przykładanie jednej miary do nich i 99,999% czytelników tego forum jak sam chyba przyznasz nie jest zabiegiem uzasadnionym

Nowe jak piszesz trendy promujące odchodzenie od monstrualnych ilości serii nie są tak naprawdę wcale tak nowe. Wywodzą się z końca lat osiemdziesiątych i mają bardzo wielu zwolenników, szczególnie w USA. Co więcej, zdecydowana większość takich systemów treningowych budowana jest na podstawowym założeniu że osoby tak trenujące mają za cel osiągnięcie jak najlepszych wyników absolutnie bez "wspomagania" i przy minimalnym lub żadnym udziale suplementów. Lyle McDonald zapytany jakie suplementy są jego zdaniem najlepsze, odpowiedział : &#8220;Squats and food.&#8221; To również należy brać pod uwagę rozmawiając o intensywności i planując swoje treningi

Pozdrawiam,
Leniwy Tyka

*** FitNessCafeClassic ***
"Nobody likes dieting. It's boring, difficult, and it intrudes on our personal lives."
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 9216 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 30094
primabolanu czy parabolanu?

A na powaznie - jest wiele osób - i w teraźniejszości i przeszłości - szczególnie w przeszlości, które trenowały bardzo ciezko. Czy w polsce w latach 60- tych ktos bral sterydy? dostep raczej nie byl tak latwy jak dzis, a na silowniach 100serii przysiadów nie bylo niczym szczegolnym... a kto teraz jest w stanie zrobic 100serii przysiadów i nie dostac zawalu?
Co do reszty, to tylko potwierdzenie tego ci napisalem wyzej

Pozdrawiam, Dezir - moderator działu "Fitness"
----------------------------------------------
I gdyby przyszło tysiąc atletów, i każdy zjadłby tysiąc kotletów
i każdy nie wiem jak się wytężał - to nie udźwigną, taki to ciężar

Pozdrawiam, Dezir - (były, więc nieoficjalny) moderator działu "Fitness"
----------------------------------------------
>> "TRZEBA BYĆ ZNAWCĄ, A NIE WYZNAWCĄ" <<

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44858 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
prima czy para - dla mnie jeden ch...

też zrobiłbyś 100 serii przysiadów - zależy po ile powtórzeń, z jakim ciężarem i odpoczynkami

dobra, poczekajmy czy kogos jeszcze to zainteresuje bo my sobie możemy pogadać niekoniecznie w Twoim arcie ..

Pozdrawiam,
Leniwy Tyka

*** FitNessCafeClassic ***
"Nobody likes dieting. It's boring, difficult, and it intrudes on our personal lives."
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Michail ZASŁUŻONY
Ekspert
Szacuny 209 Napisanych postów 48745 Wiek 43 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 91090
A JA DODAM TO:

http://www.kulturystyka.pl/artykuly/152

ZAPRASZAM do udziału w akcji "Trenuj z nami CYKLICZNIE"
http://www.kulturystyka.pl/artykuly/120

KONSULTACJE INDYWIDUALNE-MÓJ MAIL PRYWATNY- POWIADOMIENIEM Z SFD-ZAPRASZAM

PORADY INDYWIDUALNE - www.dobierz-trening.pl
ZAINTERESOWANY PORADĄ - PISZ GG:7426473

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 161 Napisanych postów 12851 Wiek 30 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 43217
ekstra artykuł wielkie brawa i sogi odemnie i chyba od kazdego kto to przeczyta

./\.WESOŁYCH ŚWIĄT./\.
ŻYCZY ZAKRZEŚ Z RODZINĄ

jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 1074 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 19774
Dobry art.! Zmienił bym jednak tytuł posta, który na wstępie sugeruje (nie dokońca właściwie) jego treść. Nawiązałbym natomiast do periodyzacji, zaskakiwania mięśni...
Myślę, że wlaśnie tak powinno się trenować- do maksimum wykorzystać naturalne możliwości organizmu. Zaskakiwać go intensywnością, doborem ćwiczeń. Przerażające jest gdy w dziale doping widzi się 16 latków (bez obrazy!), którzy pól roku nie widząc wfektów trenngowych sięgaja pod doping. A w rzeczywistości "lecieli" przez ten czas na jednym (klata + bic ) planem treningowym. Oczywiście bez diety...
A dla reszty z nas, którzy mają jeszcze trochę rozsądku- przypomina, że nie trzeba zastanawiać się który trening (lekki/ciężki) jest lepszy- po prostu zastosować oba i patrzeć na efekty.

Tę stronę powinienneś odwiedzać codziennie! http://www.pajacyk.pl/

<-- <-- <-- instruktor tenisa w Warszawie...

Tę stronę powinienneś odwiedzać codziennie! http://www.pajacyk.pl/ 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 84 Napisanych postów 17398 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 79160
ja mam troche do powiedzenia
ale to jak bede mial chwilke
nba pewno przylece poćwierkac bo nie zgadzam sie z paroma rzeczami jak zwykle
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 9216 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 30094
jak zwykle wiem że sie nie zgadzasz
jestem bardzo ciekaw co o tym sądzisz...

Pozdrawiam, Dezir - moderator działu "Fitness"
----------------------------------------------
I gdyby przyszło tysiąc atletów, i każdy zjadłby tysiąc kotletów
i każdy nie wiem jak się wytężał - to nie udźwigną, taki to ciężar

Pozdrawiam, Dezir - (były, więc nieoficjalny) moderator działu "Fitness"
----------------------------------------------
>> "TRZEBA BYĆ ZNAWCĄ, A NIE WYZNAWCĄ" <<

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Częste Posiłki

Następny temat

Dlaczego tak jest ?