logo
zamknij zamknij

Sport

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 2071

0 5 0
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
Siema.Od pewnego czasu skończyłem z siłownią.Nie dlatego że mi sie nie chciało, tylko dlatego że siłke mieliśmy u mnie w piwnicy z 2 kumplami.1 z kumpli pochodził pare razy przez wakacje, później wszyscy poszliśmy do nowej szkoły a on musi siedzieć w domu i się uczyć bo mama go zmusza.Tak więc zostało nas 2.Przyszedł październik i ostatni kumpel który przyniósł troche sprzetu do siłki równierz to olał.Chodził tylko zeby ćwiczyć klate "bo klata jest za***ista i najważniejsza ", gadałem mu w***** razy że jeżeli chce się widzieć jakieś dobre efekty należe systematycznie trenować każdą partie, a nie tylko klate.W sumie wychodziło tak że przychodził tylko na klate, plecy, bary i bic.Triceps i nogi uważał za zbędne.Na początku trenowałem sam tric i klate.Ale jak to przy siłowni zawsze musi być ktoś do asekuracji zwłaszcza w ostatniej serii przysiadów gdy trzeba było zrobić 8 powtórzeń a ja z ledwością dochodziłem do 4 .Pozatym branie na plecy sztangi ważącej 70 kg która znajdowała się na specjalnym zrobionym do tego stojaku było niebezpieczne...
****a rozpisałem się o siłowni a chciałem o sztukach walki

A więc.
Chce zaczac trenowac jakiś sport walki.Nie interesuje mnie żadne karate ani kung fu bo przy mojej wadze wymachiwanie nogami przynajmniej na początku jest nie realne .Otóż interesuje mnie coś w rodzaju sambo, judo itp.Może boks ?
Mieszkam na kompletnym zadupiu.Wszędzie tylko karate albo Kick-Boxing.Mieszkam blisko Zabrza i Gliwic.W zabrzu w pewnym ośrodku rekreacji i sportu jest tylko aikido, boks i zapasy.Czytałem pare opini na forum i wiem że aikido mam odpuścić.Zapasy mnie nie interesują, bo jezeli kiedyś na ulicy przyjdzie co do czego nie chce się kulać z przeciwnikiem w błocie albo śniegu.Więc pozostaje raczej boks.Tylko też nie wiem jak tam jest, bo jeżeli mam mieć zaraz roz******lony nos na 3 treningu to dziekuje .Jak już pisałem interesowało by mnie coś w rodzaju sambo, judo itp.Rodzice kładą nacisk na to żebym się gdzieś zapisał, ponieważ chodze do nowej szkoły, musze iść dosyć kawałek przez różne zadupia po zabrzu wiec mam troche stracha.2 miechy temu widziałem jak 5 kolesi ściulało 2 lata starszych znajomych z mojej nowej szkoły.Za***ali im paczke fajek i telefon .Skopali ich tylko dlatego że nie mieli fajek i kasy na wódke.Napastnicy mieli około 22-23 lat i wyglądali mi na tz. (jak ja to określam) śmieciarzy czyli każdy z nich ubrany w bluzy Pit Bull za 25 zł z targu i buty haker.Na początku było ich 2 na 2 a ja stałem jakieś 50m dalej.Widziałem że kolesie z mojej budy powoli dostają.Na początku myślałem że może wezne jakaś butelke, przy******le im w łeb od tyłu i szybko s******limy, ale chwile później przebiegło obok mnie 3.1 nawet mnie popchnoł i powiedział "jak chodzisz ciulu".Ja już oczywiście jak w wszystkich takich sytuacjach nie wiedziałem czy mam się posrać ze strachu czy *******lać .Zaczeła sie bójka 2 vs. 5 i wiadomo jak sie skończyła.Naszczęscie miałem przysobie telefon, zadzwoniliśmy na pogotowie.Kolesie z mojej budy nie wyglądali zbyt miło.Pare razy gadałem z nimi i mi dziękowali, to gadali że 1 z nich co pare dni musi jeździć na badania bo coś ma ze słuchem właśnie przez tą bójke.Teraz wiem że postąpiłem dobrze że nie podbiegłem z ta butelką i im nie ***łem, bo i mi by się oberwało a napewno bym nic nie pomógł jak by jeszcze doleciało tych 3.

Sorry za bezsensowny wstep ale jakoś tak mi się nudzi i pisze.
Otóż jak pisałem wcześniej chce się zapisać na jakąs sztuke walki.Nie wiem co wybrać.Chodzi mi o to że jakbym to właśnie ja znalazł się w takiej sytuacji jak wyżej, tylko że nie 1 vs. 5 tylko 1 vs. 1 żeby kolesiowi wy***ać i s******lić.Obojętnie czy wiem że to koleś którego bez problemu moge rozłożyć czy jakiś większy.Chce się na coś zapisać zeby poczuć sie pewniej.Żeby nauczono mnie co robić w danej sytuacji czyli czy *******lać czy ***nąc strzała i *******lać albo napiepszać się do końca i modlić się zeby nie przybiegło stado kumpli w bluzach Pit Bulla.
Co możecie mi polecić ?Wiem że takich pytań było już 100 na forum, ale tak naprawde 99% osób zadających takie samo pytanie jak ja mieszka w jakiś wielkich miastach i mają tam pod dostatkiem różnych sztuk walki.
Co myślicie o tym boksie w moim wypadku ?

16 lat
175 cm
74 kg (jak już mówiłem jestem troche grubu i nie mam takich predyspozycji jak inni )

Interesowało by mnie coś w takich miastach jak Zabrze, Gliwice a może być i Knurów.Co do kasy to nie ma większego problemu.Nie jestem zbyt wymagający, więc rodzice nie musza mi dawać 500 zł na miesiac a na takie coś jak sztuka walki i moje bezpieczeństwo napewno wyłożą.

Więc czekam na wasze opinie i propozycje.Może nawet i na adresy www klubów.
Krzysztof Piekarz
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
tyszanin
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 387 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 6551
mówisz że zapasy odpadają bo nie chcesz sie kulac z kimś po ziemi a w sambo co będziesz robił :P
na 3 treningu boksu też raczej ci nie rozwalą nosa :P
z tego co mówisz że masz dostepne i jak chcesz sie bić (na***ać i szybko uciec) zapisz sie na boks
napisał(a)
PITTT
Znawca
Szacuny 38 Napisanych postów 10037 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 33695
Zapisz się koniecznie, skoro nie chcesz stylu chwytanego-idź na boks.
Ale w takich sytuacjach jak opisana powyzej, z kilkoma dresami to i tak przyda sie tylko dobra kondycja i szybkie nogi...
Ale zapisz sie jak najbardziej, nie obawiaj sie tego, ze zostaniesz pobity na treningu, gdyby tak bylo-to malo kto by trenowal, bo kazdy kiedys musial zacząć.

Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.

napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
W Rybniku jest Bjj...jeśli by cię to interesowało ,notabene paru ludzi z Gliwic do nas jeżdzi.
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
Rybnik zadaleko :-/
Mam kiepski dojazd do gliwic, a co dopiero do rybnika .Poza tym BJJ mnie nie kręci.Myślałem o tym boksie.Jest w zabrzu w hali MOSiR.Szukam już od paru dni, ale nie potrafie nigdzie znaleźdź stronki www o tej sekcji a tak ani nie wiem o której i w jakie dni to jest, a nie chce jechać w ślepo.Macie może zdresy jakiś klubów bokserskich w Zabrzu, Gliwicach lub w Knurowie to zapodajcie.Bede bardzo wdzieczny.Aha jeszcze jedno.Wiem że to nie tej dział ale nie chce zakładać osobnego tematu.

1)Czy jeżeli już zapisze sie na boks, to musze mieć swój sprzęt tzn. rękawice itp. ?
2)Ile średnio w waszych miastach kosztuje boks i ile razy z tygodniu macie treningi ( mówie o grupie początkującej )
3)Czy na treningach boksu od razu wychodzi się na ring albo są jakieś długo miesięczne przygotowania ?Właśnie chodzi mi o to że jak zaraz wyśla mnie na ring żeby mnie sprawdzić to dziekuje
4)Czy u was na sekcji trener z chęcią przyjmuje wszystkich albo paczy na nowych i stwierdza czy się nadają czy nie ?
napisał(a)
-Zapaśnik
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 11068 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 54985
1)zalezy do jakiego klubu pojdziesz ale miec rekawice swoje to normalna rzecz na poczatku klub ci moze dawac na treningi
2)3 razy w tygodniu grupa poczatkujaca to chyba w kazdym sporcie
3)to tez zalezy od trenera jesli zobaczy ze sie dobrze gibasz to cie wpusci na jakies sparingi w celach naukowych
4)wszytsko zalezy od trenera jeden oleje to i bedzie sie cieszyl ze ktos cwiczy a drugi ci wyskoczy ze jestes za stary

...Brak Podpisu...

napisał(a)
_Knife_ Moderator
Ekspert
Szacuny 180 Napisanych postów 11358 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 85977
Ad 1) Tak i nie. Lepiej mieć własne, bo te w klubie to zwykle syf i malaria

Ad 2) Dla zawodników czasem nawet za darmo(!) -> zawody, generalnie nie za drogo.


Ad 3) Jasne Nie, nie jest to raczej praktykowane.

Ad 4) Płacisz i jedziesz. A jak myślisz? Zdolni -> grupa zawodnicza, a trenować raczej mogą wszyscy.
napisał(a)
baku17
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 533 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 8450
jak chcesz uciekav to może zapisz sie do szkółki lekkoatletycznej na sprint

a co do kontuzji itd. to jest taka dewiza SAS bardzo odpowiednia w tej sytusacji: "Im cięższy trening tym łatwiej w boju"
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
Moja brzmi: "Im wiecej krwi na macie, tym mniej potu na ulicy"
A Ty, El-passo idz najlepiej i na boks i na zapasy. Kulanie Ci grozi zawsze, bo o przewrocenie sie na ulicy nietrudno. Zwlaszcza jak jest snieg (ergo i lod) czy bloto a zapasy chociazby ucza jak sie bronic przed przewroceniem. Poza tym taka kombinacja duzo daje w klinczu gdzie sam boks juz nie bardzo.
napisał(a)
tajemny
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 148 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 3554
mówisz wyp....olić i sp...olić.
do pierwszej czynności boks się nadaje, ale do drugiej to już chyba bardziej lekkoatletyka ;). sądzę że w Twojej sytuacji trenowanie biegów krótkodystansowych może być równie pomocne co boks :).
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
No dobra na tej hali w zabrzu tez są zapasy i jak juz pisałem jest tez boks.Narazie musze wybrać 1 dyscypline, bo na wiecej nie pozwoli mi czas.A więc ma ktoś jakiś adres www jakiejś sekcji w gliwicach lub z zabrzu ?
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

oficjalne mistrzostwa polski w Muay Thai

Następny temat

Daidojujku

Jaki rodzaj kreatyny wybrać?

Nutella vs. Nutwhey Peanut Choco - porównanie okiem dietetyka

Czy białko „z proszku” jest bezwartościowe?

Która kasza jest najlepsza? Porównanie okiem dietetyka

Tomasz Słodkiewicz znowu wolny?

Klaudia Mincewicz - ocena sylwetki

Kreatyna niszczy cały organizm! - według francuskich instytucji

Jak radzić sobie z dietą w pracy i w szkole?