nie daje sie zmniejszyc ilosci tluszczu w jednym miejscu, a jezlei chodzi o nasze najbardziej "problematyczne" miejsca to schodza one niestety zawsze na konice, jezeli w ogole chca schodzic.
Proponuje poczytac blogi kolezanek zmagajacych sie z podobnymi problemami.
Vajolet, mimo, ze schudla bardzo znacznie w gornej czesci ciala, nogi pozostaly praktycznie nie ruszone. teraz robi regeneracje na wakacje i podwyzsza metabolizm bo jej walka z udami ma charakter wiecznego odchudzania w ktorym zeszla do poziomu 1000kcal na dzien i jej metabolizm lezy na dwoch lopatakch.
Agak ktora schudla juz 10kg i zmiana jest znaczna (co mozesz zobaczyc) jednak nogi ida duzo gorzej.
Dla oddmiany mozesz popatrzec na blogi innych dziewczyn zmagajacych sie z brzuchami, ktore chudna zawsze w udach i rekach ale brzuch nie chce schodzic

No tak juz jest, da sie w koncu schudnac i z tych miejsc ale moze sie to wiazac z zejsciem z poziomem tluszczu duzo ponizej zrowego poziomu.
Zawsze jeszcze mozesz probowac masazy, ale odchudzic sie trzeba bedzie
