Zależy od tego, co chcesz osiągnąć. Nie da podobnych rezultatów, ale pod pewnymi względami da lepsze. A pod innymi da inne;)
Trening na worku to raczej trening interwałowy, gdzie bardzo duża intensywność przeplata się z małą, podczas gdy w bieganiu zwykle po prostu jest ciągle średnia intensywność(chyba, że biega się sprinty, to inna historia). Na pewno trening interwałowy jest lepszy do spalenia tłuszczu, jeśli chodzi o zwiększanie VO2max, to prawdopodobnie jest lepszy, w każdym razie nie jest raczej gorszy(tabata-specyficzny rodzaj interwałów na pewno jest lepsza). Jeśli chodzi o zwiększanie tzw tolerancji mleczaczanowej to również jest lepszy(tu znów badania prowadzono dla tabaty).
Wszystko zależy od tego jakie są Twoje cele-nie przygotujesz się np do maratonu robiąc tylko interwały;) ale to dobry trening, a do zrzucania tłuszczu najlepszy jak już pisałem.
Przeczytaj sobie to:
http://www.sfd.pl/Trening_Interwa%C5%82owy_HIIT_Upgrade-t383862.htmlhttp://www.sfd.pl/HIIT_Optymalny_trening_do_zrzucenia_t%C5%82uszczu_-t182183.htmlhttp://www.sfd.pl/HIIT_Optymalny_trening_do_zrzucenia_t%C5%82uszczu_-t182183.html sorry, nie doczytałem, jeśli walczysz na worku tak długie serie z takim tętnem(koło 75-80% maksymalnego) to rzeczywiście może to ww rezultatach przypominać trening biegowy. Tylko że:
-nie będziesz od tego znacząco lepiej biegał, na forach biegowych mówi się, że np jazda na rowerze nie wpływa jakoś gigantycznie na poprawę czasów biegowych, a to bardziej zbliżona aktywność
-mając do dyspozycji worek może dobrze się zastanowić nad zrobieniem sobie na nim klasyczniejszych interwałów
Zmieniony przez - Warionucha w dniu 2009-06-14 23:28:15