Nie wiem dlaczego nie ma szumu,ale jako trzeci Polak w historii ktoś po Przemku Salecie i Rafale Jackiewiczu ma szansę zdobyć prestiżowy pas mistrza europy i to w wadze cieżkiej...
Po pasach IBF,WBA,WBC,WBO to piąty pas pod względem prestiżu na świecie(EBU jest znane w Stanach)- aby obejrzeć walkę wystarczy kliknąć w link i wpisać hasło,pozdrawiam-walka za kiladziesiąt minut sie zacznie na razie leci walka przed
No i wygrał Sosnowski, brawa się należą bo zrobił co trzeba, jestem pod wrażeniem poprawy kondycji (kiedyś zdychał na 6-rundówkach), choć Vidoz był na tyle wolny i spasiony że sporo ułatwił mu zadanie.
Sędziowie punktowali 120:108, 119:109 i 117:111 dla Dragona. Wg mnie Albert wygrał praktycznie każdą rundę, więc nie wiem jaką walkę oglądał ostatni z sędziów... no ale to nie ma już znaczenia. Ważne że pasek EBU wraca do Polski.
1261181429000
EMIL350
Wysłana - 19 grudnia 2009 12:23
Teraz jeszcze grzesiu proksa zdobecie tytul i bedzie cacy
Grzesiu to mój faworyt Chłopak naprawdę ma talent i serce do walki, jego stać nawet na MŚ Albert trochę się ociągał z walką o pas, ale lepiej późno niż wcale.
Co do Alberta, to widac ze po wygranej nad Danny Williamsem dostal wiatr w zagle i bardzo dobrze. Tytul w pelni zasluzony, byl lepszy od Vidoza, co do tego nie ma watpliwosci. Wielkie brawa. Jest to zycioiwy sukces Alberta, bo nie sadze, by byl w stanie zdobyc cos ponadto. Teraz trzeba zyczyc udaych obron.
Co do Grzeska, to byl na walce Alberta i mozna go dostrzec jak krzata sie przy ringu i dopinguje Dragona. Proksa walczy 29 stycznia, ale rywal poki co nie znany. Stawka ma byc pas EBU-EU, ale obecny posiadacz pasa raczej nie bedzie jego rywalem, tak wiec pojedynek bedzie zapewne o wakujace trofeum.
Pytanie tylko z kim, ja bardzo liczę na Grzegorza, mój polski faworyt, w boksie może sporo osiągnąć, jeśli mu na to pozwolą.
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Specjalista -
1261412140000
Kicha92
Wysłana - 22 grudnia 2009 22:55
Dragon w tej walce wyszedł bardzo dobrze przygotowany. Szybkie ciosy, nie wchodzenie w jakieś głupie przepychanki a do tego bardzo dobra muskulatura co zadko zdaza się u bokserów.