Wiele osob mi zarzuca ze nie odwiedzam mojego posta więc sprostuje-od 6 miesięcy robie sie coraz bardziej "antysolarium".Dlaczego?Słyszę już o 3 przypadkach jakis poważnych schorzeniach "posolarjnych"-i chodzi tutaj o w miare znajome mi osoby,wiadomo jak sie czyta o czyms w gazecie itd mneijszy to ma wpływ kiedy nie zaczyna dotyczyć dana sprawa naszych bliskich czy znajomych.Otóż pewna dziewczyna która znam z widzenia obecnie ma czerniaki i to bardzo duże,powód wiadomo jaki.MA 21 lat i zniszczyła sobie życie wlasnie przez solarium.Inna kolezanka złapała w soalrium moze mniej inwazyjną chorobe ale tez chorobe a mianowicie -łupież różowaty.3 osoba ma tak zniszczona skóre ,ze musi jezdzic na jakies złuszczanie dermatologiczne do kliniki poparzeń....
Niegdys wielki entuzjazm ,dzisiaj coraz czesciej mówie NIE solarium!
Znawca -
