> Wiele osób nie potrafi znaleźć widocznej różnicy w tych dwóch
> pojęciach. W naszym przypadku za skutecznosć uznamy czynność po
> której dojdziemy do celu który sobie postawiliśmy do
> zrealizowania. Zaś za efektywność to czy cel do którego
> dojdziemy będzie pozytywny, taki jaki sobie postanowiliśmy
> (powinni postawić).
Faktycznie, wiele osob ma problemy z rozroznieniem, chyba nawet
sam autor nie za bardzo teges. Slownik Jezyka Polskiego:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2521652http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2556022 Podpierajac to przykladem: jesli mam sie dostac z jednego konca
miasta na drugi to moge to na przyklad zrobic na piechote,
podjechac rowerem lub samochodem. Wszystkie te trzy metody beda
skuteczne (bo wszystkimi tymi metodami, wczesniej, lub pozniej
dotre na drugi koniec miasta). Natomiast ich efektywnosc...
Zapewne najszybciej bedzie samochodem i zazwyczaj on bedzie
najbardziej efektywny, ale na przyklad w godzinach szczytu
efektywniejszy moze okazac sie rower.
Jesli ktos nie dociera do celu to po prostu obral nieskuteczne
rozwiazanie. Jesli ktos dociera do celu, ale kosztowalo go to
duzo czasu, wysilku, itp, to wybral rozwiazanie nieefektywne.
Aha, i nie kapuje co to wszystko ma do "pozytywny cel".
Jesli ktos sobie obiera jakis cel to albo do niego dociera albo
nie, i zupelnie nieistotne jest czy jest on pozytywny, czy nie.
EDIT:
> Czyli dla przykładu: lodówka ciągnie x prądu dla zmniejszenia
> wydatku możemy wyłączyć ją z kontaktu, skuteczność będzie lecz
> będzie brakowało efektywności ponieważ żywność się zepsuje.
Jesli celem jest redukcja zuzycia pradu I TYLKO TO,
to wylaczenie lodowki z kontaktu bedzie rozwiazaniem
zarowno skutecznym jak i efektywnym
Zmieniony przez - wiadroman w dniu 2008-04-22 15:04:36