moim zdaniem,na podstawie obserwacji znajomych,skakanka pomoze i to z calkiem dobrym rezultatem osobom ktore wczesniej nie korzystaly z niej,albo poprostu nie postrafia szybko na niej skakac.
pokusze sie stwierdzic ze chodzi tu o koordynacje naprawde szybkich krotkich ruchow,inaczej mowiec zauwazalnie poprawila sie szybkosc samego doskoku i jak wiadomo im szybciej sie wykona naskok tym wyzej skoczymy.
oczywiscie podkreslam ze osoby te nie umialy skakc na skakance wczesniej,poprostu nie kazdy to umie odrazu.
podsumowujac chyba chodzi w tym cwiczeniu poprostu o nauczenie sie maxymalnie szybkich ruchow i samo to w sobie daje jakas korzysc..
edit:
teraz sobie przypomnialem ze trener nam kiedys polecal zeby sie nauczyc skakac na wszelakie sposoby..
aha i jeszcze jedno w seriach ok 20 sec albo nawet krotszych,
seri bylobaaaaardzo duuzo,taki jakby interwalek
Zmieniony przez - ogry w dniu 2007-08-31 22:54:22