Wysłana - 08 lipca 2010 21:03 Przeniesiony przez renegat44 z działu 'Grappling'.
Sprawdź swoje BMI
Witam jako , że już przestałem trenować judo zastanawiam się czy zająć się lepiej bjj/mma cz siłownią tak na poważniej. A w dzisiejszych czasach opanowanych przez siłownię myślę , że wielu mało podobny dylemat. Chciałbym więc poznać wasze opinię na ten temat. Oczywiście można zrobić kompromis , ale w tedy nie będziemy mieli prawdziwych przyrostów na siłowni, ani poważbych postępów w SW. ja przedstawie plusy i minusy jednego i drugiego tak jak ja to widze :)
Siłownia: + fajne samopoczucie, ze względu na wygląd i siłe , a co za tym idzie większa pewność siebie.
- trenujemy,trenujemy , a i tak jak przestaniemy to po paru miesiącach wyglądamy jakbyśmy prawie nie ćwiczyli - strasznie dużo wyrzeczeń - niemożna za bardzo wypić, niezjeść.
SW: +to czego się nauczymy to nam zostaje, wystarczy sobie po przerwie z 2 tygodnie przypomnieć, nie potrzeba tylu wyrzeczeń
-słabsza siła , gorzy wygląd.
Piszcie jakie wy macie opinie na ten temat , bo ja kurcze mam problem co wybrać, bo nawet jak będe chciał zrobić mixa to i tak któraś rzecz zostać priorytetem.
"Lepiej być sądzonym przez ludzi 12-stu , niż niesionym przez 4-ech na wieki do piasku" Karramba
Zdecydowanie sztuki walki. Siłownia tylko jako uzupełnienie. Główny plus? Nie chcę mi się rozpisywać, więc krótko: ktoś trenujący sw wpyerdoliłby temu co skupia się tylko na siłowni
Zmieniony przez - Puar w dniu 2010-07-08 21:09:31
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Znawca -
1278616081000
Beny 179
Wysłana - 08 lipca 2010 21:12
oczywiście dodam , że w gre wchodzi tylko trenowanie bez apteki
"Lepiej być sądzonym przez ludzi 12-stu , niż niesionym przez 4-ech na wieki do piasku" Karramba
1278616369000
laur13
Wysłana - 08 lipca 2010 21:19
Jeżeli zależy ci na wyglądzie to siłownia, tam jest czas i miejsce na dopieszczenie każdego mięśnia, jeżeli chcesz być sprawnym ogólnie i szczegółowo to SW... moim zdaniem wbrew pozorom większą pewność siebie daje trening SW, na siłowni jak wpadniesz w klimaty mierzenia co chwila obwodów, twoja samoocena spada,a nie daj boże ktoś zwróci uwaga że cos ostatnio "spadłeś" i bigoreksja gotowa
1278616749000
Puar
Wysłana - 08 lipca 2010 21:23
Wbrew pozorom? Moim zdaniem to jasne, że SW dają większą pewność siebie.
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Znawca -
1278617010000
Draciel 3
Wysłana - 08 lipca 2010 21:28
Dla mnie sporty walki jako pierwszorzędne a siłka dobry dodatek Oczywiście każdy tutaj ma swoje priorytety i ty sam powinieneś wiedzieć na czym bardziej wolisz się skupić.Ja na siłowni trenuje siłę ,którą chce nauczyć się wykorzystać a nauczę sie tego ćwicząc sporty walki,przy dobrej diecie można nawet przybrać na masie,choć to na pewno proste nie jest.Co do tej twojej pewności siebie to nie wiem czy już zadajesz sobie sprawę ale są tacy którzy chodzą na siłkę a mają mniej pewności siebie od tych,którzy nic nie robią,choć tu też zależy od kontekstu
podsumowując (siłka) zdobędę siłę ,masę,którą mogę nauczyć się wykorzystać,poprawa swojej budowy (V) również fajna sprawa
jednak sporty walki to coś więcej dla mnie tam można poczuć się jak malarz podczas natchnienia mniejsza z tym że zdobywa się super wytrzymałość,ciekawe techniki,szybkość,dynamika, do tego powiem ci że czym bardziej skomplikowane zadania dla naszego mózgu, tym bardziej synchronizujemy nasze półkole mózgowe,a to poprawia sprawność naszego mózgu,a w końcu to nasz komputer że tak powiem tak wiec sporty walki ;D
a moim zdaniem SIłownia + SW. Jedno uzupełnia drugie. Śmieszą mnie czasami typy na treningach SW którzy z góry kpią z nowego który do tej pory ćwiczył tylko na siłowni - okazuje się że ten nowy jest bardzo dobrze przygotowany do różnorodnego wysiłku ba! Czasem na sparingach parterowych daje rade "starym wyjadaczom" bo jest zwyczajnie silniejszy. Ale też są typy które myślą ze jak sie doyebią to nie ma na nich mocnych. Jedni i drudzy są w błędzie.
Siłka powinna być bazą wszystkich innych sportów.
"Gniew przebywa w piersi głupców" (Koh 7:9 )
1278617541000
Draciel 3
Wysłana - 08 lipca 2010 21:38
Siłka powinna być bazą wszystkich innych sportów. czy szachy też? sory za off-top
a moim zdaniem SIłownia + SW. Jedno uzupełnia drugie. Śmieszą mnie czasami typy na treningach SW którzy z góry kpią z nowego który do tej pory ćwiczył tylko na siłowni - okazuje się że ten nowy jest bardzo dobrze przygotowany do różnorodnego wysiłku ba! Czasem na sparingach parterowych daje rade "starym wyjadaczom" bo jest zwyczajnie silniejszy. Ale też są typy które myślą ze jak sie doyebią to nie ma na nich mocnych. Jedni i drudzy są w błędzie.
Siłka powinna być bazą wszystkich innych sportów.
Oczywiście, że musi być uzupełnieniem. Ale generalnie, jeśli spotka się jeden chodzący TYLKO na siłownię, a drugi TYLKO na np. MMA, to postawiłbym na tego drugiego.
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Znawca -
1278618213000
Orson_lol
Wysłana - 08 lipca 2010 21:57
czy szachy też? - to miało być dowcipne? Szachy jeżeli uczą myślenia to jak najbardziej, wkońcu warto używać mózgu również na ringu (jakie pytanie taka odpowiedź)
Oczywiście, że musi być uzupełnieniem. Ale generalnie, jeśli spotka się jeden chodzący TYLKO na siłownię, a drugi TYLKO na np. MMA, to postawiłbym na tego drugiego. - w pełni się zgodzę.
Generalnie chodzi mi o to że często osoby ćwiczące tylko sw mają jakieś wykrzywione wyobrażenie o siłowni i gardzą nią. A zainteresowanie siłownią oprócz oczywistych korzyści pociąga za sobą również zainteresowanie o anatomi, budowaniu siły, wytrzymałości i odżywianiu. Powiedzcie mi że to jest nieistotne w SW.
Zmieniony przez - Orson_lol w dniu 2010-07-08 21:59:20
"Gniew przebywa w piersi głupców" (Koh 7:9 )
1278619028000
Kwic
Wysłana - 08 lipca 2010 22:09
" trenujemy,trenujemy , a i tak jak przestaniemy to po paru miesiącach wyglądamy jakbyśmy prawie nie ćwiczyli "
Zgadza się, ale jeśli uczciwie (bez kokszenia) się ćwiczyło, to te spadki można baardzo szybko nadrobić dzięki pamięci mięśniowej :) Także nie powiedziałbym, że ta praca idzie całkiem na marne.