Witam Pociaga mnie gimnastyka i mam zamiar nauczyć sie salta w tył Umiem już przerzut przodem , salto do przodu itd ale najwięcej trudności sprawia mi salto w tył Jest tu moze ktoś kto sie na tym troche zna i mógłby mi doradzic i opowiedzieć co w danej fazie trzeba wykonać itd.
witam, tez interesuje sie gimnastyka, salto w tyl nauczylem sie jakis tydzien temu, na jednej sesji; generalnie jak juz umialem fiflaka to salto jest bardzo proste. Najlepiej uczyc sie z partnerem, ktory Cie asekuruje. Samemu nie polecam, gdyz ciezko bedzie Ci sie zmusic do polozenia rak za kolana/uda. Osoba asekurujaca po prostu dokreca Cie w powietrzu, naprawde wtedy nie ma strahhu i latwiej sie zmusic do zgiecia nog. Na poczatku najlepiej wykonywac to cwiczenie z 2-3 czesci skrzyni, na ziemi pczywiscie ze 2 materace. Pamietaj, skok musi byc prawie prosto w gore(to nie fiflak), minimalne odchelenie do tylu, rece wyrzucasz bardzo dynamicznie i wysoko, jak sie zmusisz do zgiecia kolan i przytrzyanie rekami nog, to to reszta przyjdzie sama. Salta mozna sie tez uczyc po rundaku (musisz miec wtedy bardzo dobrego rundaka), wtedy jest chyba jeszcze prosciej, bo w najgorszym wypadku zladujesz na "kota" (rez i nogi laduja jednoczesnie).
1048016866000
kppk
Wysłana - 19 marca 2003 19:29
dzieki macie po sog`u tylko co zrobić jak sie nie ma odpowiedniego partnera do cwiczeń(gimnastycznych bo na siłce mam asekuranta hehe)wtedy może byc zonk, no ale cóż na basen pojade i sie zobaczy
3eba być twardym, a nie mientkim
1048098550000
SFD
Wysłana - 26 marca 2003 16:18
heh... salto do przodu jest trudniejsze do tylu robi sie tak ze musisz miec os obrotu na wysokosci barków. ciagniesz rekami do góry (troche za uszy) jak do fiflaka ale mniej. wyskok musi byc dynammiczyny i wysoki, podcigasz nogi do klaty i pchasz sie nimi do tyłu. głowe odchylasz do tylu tak by cie pociagnela.
ale znim zrobisz salto to popros partnera niech stanie za toba, chwyci cie za biodra i potrenuj wyskoki w górę a on niech cie podnosi lekko do góry.
PTG SOKÓŁ rules
z runtaka latwij bo masz rozped ale osoba asekurujaca musi biegnac za toba...
pozdro
dobrze jest zwycieżać a jeszcze lepiej kopać leżącego
1048691928000
kppk
Wysłana - 27 marca 2003 08:51
próbowałem już z odskoczni na gruuuby materac i kiloka razy wyszedł mi przerzyt tyłem na ręce ale z reguły lądowałem plackiem na brzuch czyli nie mam jeszcze tej rotacji i zauwżyłem na filmikach że kolesie łapią sie jeszcze w powietrzu za udo i sami sie dokręcają,aha no i jeszcze dobrze ie potrafie zgrać wybicia z zaamachem rąk=nie wychodzi mi to zawsze ,jeszcze jedno czuje własnie że w tym kluczowym momencie w powietrzu trace rotacje co byście ptradzili co robić dalej (wiadomo ćwiczyć ale jekieś może szczeglne wskazówki)
3eba być twardym, a nie mientkim
1048751483000
SFD
Wysłana - 27 marca 2003 15:28
a masz stary dostep do lozy??? u nas to wyglada tak ze jest taka specjana uprzaz na linkach do sufitu. na suficie jest kolowrotek i linka wraca na dol. wpinasz sie w ta uprzaz (jest tak zrobione ze sie w sznurki nie poplatasz) asekurat przy twoim wyskoku ciagnie za te linki i nie dosc ze moze cie troche podciagnac do góry to nawet jak nie dokrecisz to nie spadasz na glowe tylko zawisasz nad ziemia.
jesli nie czujesz kiedy sie obrucic to zrob tak jak ci mowilem - trenuj wysokie wyskoki z wymachem rak do gory i podgieciam nog. i nie rob z odskoczni bo jak na nia zlondujesz.... co do przezutu tylem (fiflak) to po prostu nie skacz do tylu tylko do góry. i na poczatek niech cie partner asekuruje i dokreci (jedna reka na plecach druga na udzie)
powodzenia
ps. niezlym bajerem jest tez prezut i salto przez skrzynie
dobrze jest zwycieżać a jeszcze lepiej kopać leżącego
1048775311000
kppk
Wysłana - 27 marca 2003 16:34
Wiiiiiieeeeeeeeeeeeeeelkie dzięki nie mam taich sznurów ale oki wszystko zależy od treningu trzeba naparzać aż sie uda mam nadzieje że dzięki waszym radom szybciej sie naucze dzieki jeszcze raz [[[[[SoG]]]]]]]]
3eba być twardym, a nie mientkim
1048779258000
mijos
Wysłana - 26 marca 2008 17:14
ja trenuje salto do tyłu i odparu dni nietrenowałę i juz prawie robiłę salta do tyłu ale gdy znowiłę nanowo trening niewiem dlaczego coś się wemnie blokuje i zakażdym razem upadam na głowe.Wiem jednak teraz że musze się mocno wybic no gury i podciągnąc kolana w ten sposub rotacja bedzie szybsza