Chcesz koniecznie tego spalacza? Poza tym zależy co by Ci sie akurat przydało i było "wygodniejsze": -omega 3 gold - to na pewno -bcaa, -witaminy - masz? -coś na stawy - jak kręgosłup? -białko - z tego co pamietam, masz -carbo (po treningu tylko)/ Tobie bardziej - "izo plus" polecam Mam obecnie, -jakiś meal replecement - matrixy, albo to co Ci Obli proponowała, -jakaś kretka(jabłaczan/ ester) - na powera
Zmieniony przez - Rafał_B w dniu 2008-12-08 21:24:48
No to jak masz chęć na spalacza, to sobie zarzuć jak najbardziej Przy Tobie nie pójdzie na marne na pewno.
Na plecy by Ci się porządne masaże przydały
Jeśli masz witaminy to wiem jakie, bo te same kupuje dziewczynie. Olimpu "dla kobiet", zgadłem?
W takim razie białko też jak najbardziej - wygodne jest Ile razy mi się nie chciało jeść kolacji, to mleko + białko i heja! Najważniejszymi aminokwasami są bcaa i jeśli masz kase i wolisz taką formę, to jak najbardziej też mogą być.
Kreatynka, jest na podniesienie siły, wytrzymałości i wydolności tak samo, zależnie od tego pod jakim kątem trenujesz. Jeśli weźmiesz w/w przeze mnie odmiany, to nie grozi Ci retencja wody, ani wzrost masy
Carbo to węglowodany proste, są twoim paliwem, więc przyjmuje się je w okresie okołotreningowym. Zwykle carbo są z dodatkiem minerałów, które regulują po wysiłku w organizmie gospodarkę wodno-elektrolitową. Tak samo jak białko powinno być w tym okresie dostarczane, żeby zapobiec katabolizmowi(rozpadowi mięśni) To chyba po krótce, tyle
Nie,mam Giga max Nie wiem,jakiej firmy,ale mój lekarz polecał,dodatkowo jeszcze z żeń-szeniem i żelazem,w każzdym razie jak zaczęłam to brać,to mi przeszły (odpukać) krwotoki z nosa.
Kretke i carbo sobie odpuszczę, jeszcze nie trenuję i nie wchodzę w to na tyle na poważnie,żeby się aż tak faszerować proszkami,jednak jedzenie naturalne jest lepsze.
Ale na białko się chyba skuszę,jakieś czekoladowe albo czekoladowo miętowe Mniam. Ze względu na walory smakowe i lenistwo czasem.
I już druga osoba mi wspomina o tym bcaa,to też obadam w ten weekend.
A jaki spalacz jest godny uwagi? Bo ten thermo shape na początku kopał,teraz średnio... Też był wzięty dlatego,że najtańszy
Aha i jeszcze nieopatrznie zamówiłam poprzednio chrom,co z nim zrobić? Brać/nie brać? Kiedy/jak?
Kretka Cie mniej porobi na wątróbce niż spalacze a jak nie chcesz carbo, to izotonic, albo po prostu jedz zaraz po treningu jakiś owoc Fruktoza też jest dobra w takim okresie.
Kup sobie białeczko, kup Ja sie obecnie zrobiłem za wygodny i choć nie piję codziennie, to muszę mieć świadomość, że takowe leży sobie w pudełku i w razie czego jest
Bcaa - 4 g przed i 4 po treningu i gra muzyczka (wtedy białka nie pijesz)
Co do spalaczy nie pomoge Ci niestety. Na wakacje sobie kupiłem Termo speeda, bo miałem 9x n pasie ale zszedłem na jako takiej diecie, bcaa i innych skromnych suplach na 80 i ostatecznie nie potrzebowałem. Ogólnie jest tak jak Ci wyżej napisałem - dobre spalacze robią wątrobę i np kumpel miał venoma i mówi, że jest okrutny ale musiał wziąć osłonę na wątrobę przy nim bo go p bolała.
Aha, tego termo speeda dałem kumplowi Łapoki(był kilka razy u nas w spamie) jak zbijał wagę do zawodów i mówił, że go też wątroba bolała, gdzie TS nie jest taki mocny wcale.
Ja chromem kiedyś malowałem ściany i pociagi ale zaprzestałem, więc nie wiem