Carire i Żbik - dzięki bardzo za zainteresowanie

Tymczasem podsumowanie dzisiejszego dnia.
Dieta trzymana od początku do końca,nawet się poświęciłam i zjadłam dla urozmaicenia rybę,tak,jak Body przykazał

I muszę to stosować częśćiej,bo kurczak mi już bokiem wychodzi.
Co do treningów. Najpierw był trening judo, na którym porządnie się zmęczyłam, ale powiedziałabym,że był on średnio intensywny - robiliśmy dzisiaj szybkość,więc serie były krótkie,ale dynamiczne,a odpoczynki nieco dłuższe,niż zazwyczaj. Na koniec były 2 walki.
Na bjj natomiast robiliśmy technikę, więc był to doskonały odpoczynek. Po zmęczeniu na judo, nowe techniki chłonęłam,jak gąbka i chyba wszystkich rzeczy powinnam się uczyć na zmęczeniu

Po treningach byłam niesamowicie wypompowana.
Jutro sporóbujemy treningu Obli

A to,co nie martwi - to to,że waga stoi w miejscu od 4 dni
