Nie,nie do końca tak. Dieta współgra z tym obniżeniem się częstotliwości treningów,więc luz. Ale BL zadecydował,że będzie cięcie kalorii najprawdopodobniej.
Ale dzisiaj sporo wypociłam,po dwóch treningach było 58,4
W razie czego,jak będzie za mało,to się doda Albo po prostu wróci do tego schematu,który jest teraz,bo niedługo będę miała jeszcze środy wolne,więc będzie tam trening
Jeszcze nie wiem dokładnie: albo 55kg albo 51kg, zobaczymy,jak będzie schodzić i jak będę się czuć.
nie będzie raczej czegoś takiego,jak saida na masie nie dam się w to drugi raz wrobić
W ogóle Ci od bad boy cupu mnie kurzyli,nie odpisali na maila,w związku z czym mój debiut znów się opóźni. Ale może to i lepiej,dłużej potrenuję w ukryciu