Saida-ostatnio jestem też na diecie która mówi "Jeśli chce Ci się pić to się napij,jeśli chce Ci się jeść,to też się napij".Wczoraj wypiłem 7 litrów wody,dziś będzie gdzieś tyle samo i jutro też,do tego skromne jedzonko.Masakra,ale też dam rady...Trzymam kciuki za Cibie i 4 kilo w dół...Ja mam trochę inny cel niż waga w dół-zdrowotny...
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
1226485889000
foCuS_15
Wysłana - 12 listopada 2008 12:49
slaby a co z efektem jojo;d nic nie jesz wogole?
1226490575000
słaby 56
Wysłana - 12 listopada 2008 15:41
Nie,że nic nie jem,ale ile można pociągnąć na dietetycznym żarciu,gdy chce się lubi jeść i do tego duuuuużo wody piję.Ale to temat Saidy o odchudzaniu,także napiszę,że u mnie waga schodzi,niejako przy okazji.Marta,a Ty odczuwasz czasem chęć rzucenia się na żarcie?Bo ja mam taką motywację,że póki co przez myśl mi to nie przeszło,a mogłoby mi wynik badań zjechać,gdybym był w tym aspekcie za słaby...
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
1226500908000
Saida
Wysłana - 12 listopada 2008 18:57
Odczuwałam taką chęć na początku,ale nie wynikało to z głodu,tylko nieodpartej chęci jedzenia tego,na co akurat miałam apetyt,np. spaghetti czy pizza
Ojciec,a co Ci jest,że tak jesz? Co to za badania jakieś dziwne? I co za cel zdrowotny?