Cieszy mnie to bardzo

I cieszę się,że postanowiłes tu zajrzeć

A teraz w kwestii formalnej: Dieta trzymana cały dzień. Co do ćwiczeń... Tu jest mały problem. Musiałam ćwiczyć na WFie,co okazało się niezbyt szczególne w skutkach. Był test sprawnościowy, do którego chcąc niechcąc musiałam podejść. Składał się on z pięciu ćwiczeń: padnij powstań robionego przez pół minuty, rzutu piłką lekarską, skoku w dal z miejsca, testu rozciągnięcia oraz biegu zwinnościowego po kopercie. Po rozgrzewce byłam szalenie zdziwiona,plecy przestały boleć,a przynajmniej bolały dużo mniej. Pokiełbasiło się po rzucie piłką lekarską i padnij powstań

W każdym razie test sprawnościowy zaliczony tak czy siak na 5

Po WFie miałam trening (półtorej godziny przerwy). Rowery na siłowni były zajęte, nie miałam ze sobą rzeczy na basen,więc poszłam na matę. Zrobiłam wyciskanie leżąc - 4 serie po 10 samą sztangą oraz biceps - też 4 serie po 10. Więcej ćwiczeń siłowych nie byłam w stanie zrobić,tak więc trening przesiedziany raczej

A teraz idę grzać ColdHot Packa i wrzucam trzy zdjęcia,ja w niebieskiej judodze.


Zmieniony przez - Saida w dniu 2008-10-20 22:43:13