mój kumpel już ma, ale bez napisów Akurat to moj czuly punkt jako ze filmami zajmuje sie zawodowo. Nie wiem jaka jest przyjemnosc ogladania czegos w lipnej kopii i jeszcze pewnie na monitorku komputerowym z glosniczkami stereo.
Na niektore filmy nalezy isc do kina - obejrzec je honorowo, z innymi ludzmi, a najlepiej premiery - te po protu uwielbiam, maja specyficzny klimat.
Jesli jednak nie ma czasu - to parenascie tygodni po premierze kinowej - wychodzi film na DVD [nie zadna kinowka-bazarowka divx czy inne cryki] i mozna obejrzec rowniez w kinie - domowym. Tez moze byc super efekt.
Dla mnie wlasnie takie rzeczy sprawiaja satysfakcje, w przeciwienstwie do jakis sciaganych dziwactw. To tyle. Pzdr
Zmieniony przez - LeBron777 w dniu 2006-12-19 01:04:10