miałam bardzo zły wczoraj wieczór i nienajlepszy dzień dziś, więc trochę się zirytowałam
teraz widzę w książce zapis o solach, mój błąd - zrozumiałam że to w tygodniu 11 i 12, a to jest w tyg. 12
oczywiście że nie chcę olać głównego efektu końcowego, po prostu staram się zachować jakieś poczucie rzeczywistości i nie będę z szaleństwem w oczach pukać do znajomych wieczorami żeby się wykąpać w preparacie na zatwardzenie... już i tak uważają że nie jestem normalna
zakup 4 wielkich miednic (bo nie posiadam nawet 1 małej) również nie wydaje mi się sensowny...
w weekend mogę jakoś się umówić ze znajomymi, ale po prostu nie w tygodniu
bardzo chętnie skorzystam z jakiejkolwiek alternatywy
sauna może być? mam dostęp i do parowej i do suchej
dwa - czy możesz Puma podpowiedzieć czego używali faceci bo sól gorzka w saszetkach z apteki, zakładając że potrzeba 400g na kąpiel, przy cenie 3zł wychodzi 48zł za kąpiel, trochę aberracja.... nie wiem jak dziewczyny ale jakoś nie bardzo mam ochotę moczyć się w nawozie do roślin, być może to jest tylko kwestia nazwy ale jakoś psycha mi siada
“Fighting is essentially a masculine idea; a woman's weapon is her tongue.”