Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Autor

SKAZANI NA SUPLEMENTACJĘ - szokujący artykuł !!!

YAMAKASZI

Wysłana - 17 lutego 2007 19:59    Edytuj

Sprawdź ile procent masz tłuszczu




Postanowiłem umieścić na naszym forum ciekawy artykuł.
Dodam kilka ciekawostek.Witamina C którą kupujecie w aptece jest przyswajalna tylko w 5 procentach.Dotyczy to też reszty chemi z apteki.Podam przykład bardzopopularnego preparatu witaminowo-mineralnego "Centrum" - połykacie tabletke centrum wydalacie teblatke "Centrum" , bo jej zawartość chemi jest zabójcza dla naszego organizmu.Dobra przeczytajcie sobie ten artykuł.

Skazani na suplementację.
Rozmowa z prof. Aleksandrem Ożarowskim.

- W wielu domach pigułki witaminowo-mineralne stały się nieodłącznym składnikiem każdego posiłku. Zażywają je nie tylko dzieci i osoby starsze, ale ludzie w sile wieku. Czy to potrzebne?

- Bezwzględnie. Dziś jesteśmy skazani na suplementację. Do prawidłowego funkcjonowania organizm potrzebuje codziennie nie tylko białka, węglowodanów, tłuszczów, ale również witamin i biopierwiastków. Rolę ich dostawcy spełniają właśnie owe pigułki, o które pani pyta.

- Dlaczego musimy dostarczać organizmowi te składniki w pigułkach, a nie w pożywieniu? Przecież owoce, warzywa i zboża zawierają witaminy i sole mineralne.

- Obawiam się, że gdybyśmy chcieli uzyskać niezbędne dawki witamin i biopierwiastków ze spożywanych owoców, warzyw i zbóż, musielibyśmy zjadać je w takich ilościach, że nasz przewód pokarmowy by temu nie podołał. 0 zaspokojeniu potrzeb na witaminy i biopierwiastki w sposób naturalny można by myśleć tylko wtedy, gdybyśmy mogli zjadać owoce natychmiast po ich zerwaniu, warzywa po wykopaniu z ziemi. Te kupione na targu czy w sklepie przeszły rozmaite operacje: były sortowane, przechowywane, transportowane, znów przechowywane w sklepie, często wystawione na działanie słońca. Po przyniesieniu do domu też je przechowujemy przeważnie w lodowce, obieramy, kroimy, gotujemy, a każda taka operacja niszczy pewną część witamin. I tak np. świeży zielony groszek po ugotowaniu traci 56 proc. witaminy C, jeśli był uprzednio mrożony 83 proc., a jeśli był w puszce 94 proc. Warzywa i owoce sterylizowane w słojach lub puszkach tracą 39 proc. witaminy A i 69 proc. witaminy B1.

- Czy wskutek przechowywania i transportowania owoców i warzyw może ubywać również biopierwiastków?
- Nie ubywa, ale zmieniają one swoje właściwości. W świeżych owocach i warzywach sole mineralne są związane z białkami, wchodzą w skład enzymów, co sprawia, że są łatwo przyswajalne.
W trakcie gotowania, mrożenia, przechowywania biopierwiastki uwalniają się z tych związków, przez co stają się źle przyswajalne. Jeszcze gorzej traktujemy zboża. Mieląc je na mąkę, z której robi się bułeczki, makarony, odrzucamy do 60 proc. ziarna - część najbardziej wartościową, czyli otręby, pozostawiamy zaś najmniej wartościową skrobię. W trakcie takiej obróbki, ziarna pszenicy tracą do 40 proc. witaminy C, do 85 proc. witamin z grupy B, 53 proc. magnezu, 72 proc. cynku, a także błonnik i białko, w sumie 26 różnych substancji odżywczych. Tak więc w pożywieniu otrzymujemy za mało witamin i soli mineralnych, a potrzebujemy ich więcej niż kilkadziesiąt lat temu.

- Dlaczego nasze potrzeby na witaminy i biopierwiastki są teraz znacznie wyższe?

- Z powodu zanieczyszczenia środowiska i naszego stylu życia. Wskutek przedostawania się do środowiska rozmaitych chemikaliów i spalin samochodowych znajdują się w nim znaczne ilości metali toksycznych, takich jak kadm, cynk, ołów, rtęć czy miedź. Pierwiastki te są trudno wydalane z organizmu.
Ułatwić to może połączenie ich ze znacznymi ilościami witaminy C. Dlatego potrzeby organizmu na tę witaminę zwiększają się. Ponadto substancje toksyczne w środowisku zmniejszają przyswajanie witamin i soli mineralnych. Trzeba więc spożyć ich więcej.

- Jaki wpływ na przyswajalność witamin i soli mineralnych ma styl życia?

- Zmniejsza przyswajalność wiele czynników: palenie tytoniu, picie alkoholu i nadmiernych ilości kawy lub mocnej herbaty, niedobór błonnika w pokarmie, nadmiar wolnych rodników nadtlenowych we krwi, osłabienie układu odpornościowego, siedzący tryb życia. To wszystko sprawia, że dla zaspokojenia potrzeb organizmu musimy spożywać więcej witamin i biopierwiastków.

- Czy wyliczono te potrzeby? Czy są one różne w poszczególnych krajach, w grupach ludzi prowadzących odmienny tryb życia?

- W większości kraj6w europejskich opracowano specjalne normy - standardy. Zajmowali się tym wybitni naukowcy, np. w USA - noblista Shari Liberman, w Polsce prof. Jerzy Woy -Wojciechowski. Standardy nie są normą obowiązującą, ale pomagają lekarzowi i przemysłowi farmaceutycznemu produkującemu wieloskładnikowe preparaty witaminowo-mineralne.
Choć każdy kraj opracowuje własne standardy, są one podobne. Polska farmakopea także zaleca dawki podobne do zachodnioeuropejskich i amerykańskich.

- Jakie dawki witamin i bio-pierwiastków zalecają światowe standardy?

- Nie ma dawek najlepszych dla wszystkich. Inne są potrzeby zdrowego człowieka, inne -chorego. Kimże jest jednak człowiek zdrowy? Przy dokładniejszym badaniu okazuje się, że nie ma osób doskonale zdrowych. Prawie każdy ma jakieś odchylenia.

- Większość z nas jednak prawidłowo funkcjonuje, czuje się zdrowa, nie skarży się na jakieś niepokojące dolegliwości. Jakie są objawy niedoboru witamin i biopierwiastków?

- Organizm wykazuje olbrzymią tolerancję na niedobór witamin i biopierwiastków. Jak np. dopiero po 200 dniach niedoboru witaminy B1 występują anatomiczne objawy - m.in. porażenie nerwowe. Co nie znaczy, że organizm wcześniej nie sygnalizuje niedoboru czy zakłócenia proporcji między poszczególnymi witaminami czy biopierwiastkami. Dopóki jednak te nieprawidłowości nie są wielkie, objawy też są mało zauważalne i nie zwracamy na nie uwagi. Zanim dojdzie do porażenia nerwowego przy przewlekłym braku witaminy B1 występuje chudnięcie, brak apetytu, bezsenność, drażliwość. Z biegiem czasu objawy się nasilają i powodują coraz bardziej nieprzyjemne skutki.

- Jakie badania wykazują niedobór poszczeg6lnych witamin czy soli mineralnych?

- Aby się przekonać, jakich witamin czy biopierwiastków nam brakuje, a jakie występują w niewłaściwych proporcjach, najlepiej wykonać analizę włosów lub moczu. Na Zachodzie badania te przeprowadza się masowo, w Polsce natomiast w niewielkim zakresie - kilku pierwiastków - wykonuje je Wojskowa Akademia Techniczna. Nie ma więc w Polsce możliwości szybkiego i łatwego wykonania analizy.*) Osobom, które nie odczuwają specjalnych dolegliwości, radziłbym żywieniowe dawki witamin i biopierwiastków.

- Czy duże dawki witamin i soli mineralnych nie są szkodliwe?

- Nie są, gdyż organizm ma olbrzymią tolerancję na nadmiar witamin i biopierwiastków, tak samo jak na ich niedobór. Jedynym skutkiem przedawkowania witaminy C może być lekka biegunka. Najlepszego dowodu na to, że duże dawki - megadawki nie są szkodliwe, dostarczył sam ich odkrywca, prof. Pauling; zażywając codziennie przez wiele lat 10 g witaminy C.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała - WALERIA MIKOłAJCZYK - (Przedruk z miesięcznika MOJE ZDROWIE).
Ilustracją potwierdzającą główną tezę powyższego wywiadu są wyniki badań porównawczych na zawartość niektórych składników w roślinach. Źródła danych: Koncern Farmaceutyczny GEIGY (1985r), Laboratorium Żywności Karlsruhe i Sanatorium Obertahl (1996 i 2002 r.)

Za komenty daje sogi.



Zmieniony przez - YAMAKASZI w dniu 2007-02-17 20:04:39

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 17 lutego 2007 20:17 
W większości przypadków polecamy:

Universal Nutrition - Creatine micronized powder

CENA: 59.00zł
Olimp - T-100

CENA: 89.00zł
Trec - NitroBolon II powder

CENA: 119.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

xeran

Wysłana - 17 lutego 2007 20:17    Edytuj
Bardzo interesujacy artykul, przeczytalem z zaciekawieniem. Kiepsko, ze duza wiekszosc z nas pewnie nie ma mozliwosci uzyskanie neizbednych dawek witamin z naturalnego pozywienia Zawsze wiedzialem, ze przy obrobce termicznej produkt traci pewna czesc witamin, ale nie sadzilem ze az tyle No i mamy kolejny dowod na slusznosc jedzenia otrebow

bercikb

Wysłana - 17 lutego 2007 20:22    Edytuj
Bardzo interesujący artykuł! SOG

Zmieniony przez - bercikb w dniu 2007-02-17 20:22:44

Konix19

Wysłana - 17 lutego 2007 20:26    Edytuj
Dobry art ale w sumie to nie dowiedziałem sie niczego nowego.
Sog for You.
Pozdro
 
Jest jedna rzecz dla której warto żyć i nie jest to hip-hop

Caramel

Wysłana - 17 lutego 2007 20:29    Edytuj
Sog za prace a z artykulem tym trudno sie nie zgodzic. Chociaz niektorzy uwazaja,ze lykanie sztucznych witamin to wyrzucanie kasy w bloto,ale mysle,ze zaszkodzic nie zaszkodza.Wiadomo,ze najlepiej byloby dostarczac witamin z pozywienia,ale to niemozliwe,tak jak mowa w artykule. Sadze,ze zakupienie jakis witaminek to jednak rozsadne posuniecie. Przynajmniej mi to weszlo w nawyk
 
www.pajacyk.pl
-----------------------------



----------------------------
Specjalista -

Buddidas

Wysłana - 17 lutego 2007 20:37    Edytuj
No i powstaje dylemat:
nie łykać żle bo brakuje
łykaźć źle bo tez brakuje.
Można popaść w paranoje. A w zimie to juz w ogóle tragedja, żeby zakupic warzywa poza mrożonkami i puszkami. I bądz człowieku mądry.
Tak czy inaczej - SOG 4 U
 

mm90

Wysłana - 17 lutego 2007 20:45    Edytuj
witaminy i minerały jak najbardziej.
to logiczne że stosując diete praktycznie nie jesteśmy w stanie dostarczyc wszystkiego w odpowiednich ilosciach.
 
Pozdrawiam

frezeq

Wysłana - 17 lutego 2007 20:50    Edytuj
niewiele nowego z artykułu się dowiedziałem i nie było w nim nic co mogłoby szokować , po tytule tematu myślałem że będzie coś ciekawszego

ale i tak soga masz

YAMAKASZI

Wysłana - 17 lutego 2007 21:23    Edytuj
mala ciekawostka jeszcze znane niektórym "MagneB6" powoduje wypadanie włosów.

Hanni

Wysłana - 17 lutego 2007 21:50    Edytuj
Jest w tym artykule wiele prawdy. Ale nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że z diety nie jesteśmy w stanie dostarczyć organizmowi wystarczającej ilości witamin oraz pierwiastków śladowych. Ja jem dużo produktów mało przetworzonych, takie jak np. chleb razowy, makarony razowe z mąki pszennej, czy żytniej razowej (typy ok. 1800), z semoliny pszenicy durum, kuskus, kasze jęczmienne wiejskie, kaszę gryczaną, ryż brązowy. W tym artykule mówili o produktach z takiej najgorszej białej mąki. Ale czy ktoś kogoś zmusza, ażeby te produkty nabywać i spożywać?
Ja raczej bym ten artykuł zinterpretować tak, że w społeczeństwach rozwiniętych spory odsetek ludzi źle się odżywia, spożywa bardzo przetworzone produkty, ergo dostarcza zbyt mało witamin oraz pierwiastków śladowych. That's it.
 
All the good things for those who wait

YAMAKASZI

Wysłana - 17 lutego 2007 21:57    Edytuj
nie jesteś w stanie zjeść tyle warzyw "W TYCH CZASACH"(chodzi mi o zawartość w nich WITAMIN I MINERAŁÓW) o tym własnie artyków, musiał byś zjadać wiadro fasoli żeby uzupełnić dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminy i minerały , bo np MARCHEW z 1960 nie ma nic wspulnego z marchwią z 2006

Wiesz ile % z chleba to jest mąka ? 15 % z chleba to jest mąka , reszta to spulchniacze , emulgatory . wypełniacze itd.

łap soga
 
Odpowiedzi jest na 7 stron.     następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Temat zamknięty

SKAZANI NA SUPLEMENTACJĘ - szokujący artykuł !!!

Strony:  pierwsza  2  3  4  5  6  7   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.