Hmm, ja akurat z poziomem tłuszczu nie mam i nigdy nie miałem żadnego problemu - mogę jeść co chcę itd. - więc łatwo mi pisać

Ale... jeśli coś nie idzie przemyślałbym:
- solidny trening siłowy,
- interwały/HIIT i podobne treningi,
- aeroby i podobne treningi,
a przede wszystkim - proporcje białek, węglowodanów i tłuszczy w diecie... oraz bilans kaloryczny.
Coś musi być nie tak w powyższych, jeśli nie ma efektów.
Dawkowanie CLA i l-karnityny - jak napisali producenci lub delikatnie większe.
Jeśli chodzi o nowe bodźce to polecam TABATĘ oraz ciężki trening oparty o ćwiczenia podstawowe (martwy ciąg, przysiad, wycisk, zarzut siłowy - to mocno daje w kość).

No i na samym końcu, po uporządkowaniu diety/treningu/... i jeśli pozwalają finanse oraz nie ma przeciwskazań zdrowotnych (np. ciśnienie krwi), wypróbowałbym jakieś porządne spalacze (venom, leviathan itd.).
Zmieniony przez - _Knife_ w dniu 2008-12-14 11:27:15