Jak już informowaliśmy, Evander Holyfield (42-10-2, 27 KO) dostał licencję bokserską na najbliższy pojedynek. Jednak jak donoszą media, podczas podstawowych badań lekarskich wykryto kila defektów organizmu pięściarza. Oczywiście wszystko jest spowodowane wiekiem zawodnika oraz ”przebiegiem ringowym”.
Warto przypomnieć, że zawodowa kariera tej ikony boksu zaczęła się w 1984 roku. Po najbliższej walce ”Real Deal” zostanie poddany szczegółowym badaniom. Dochodzą głosy spośród członków komisji, że to definitywnie ostania walka mistrza. bokser.org
Wstępnie Holy miał walczyć z Francois'em Bothą 17 kwietnia. Moim skromnym zdaniem jeśli już ma walczyć to niech to będzie jego ostatnia walka w karierze, szkoda zdrowia, niestety Evander nic już nie ugra. Ostatnią szanse miał w walce z Valuevem i go okradli. Uważam ,że nic się nie stanie jeżeli ponownie zabiorą mu licencje. Trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć dość. Holyfield tego nie potrafi najwyraźniej. A wy jakie macie zdanie na ten temat?
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Zawsze typa podziwiałem. W tym wieku taka forma- Fenomem! Jakieś szczegóły tych badań znacie??
www.agresywnie.pl www.walki.blox.pl
ZAPRASZAM!
1267538066000
bokser7393
Wysłana - 02 marca 2010 20:34
Fenomen to idealne słowo. Holy będzie zawsze pamiętany jako legenda.Ta walka powinna być pożegnaniem z kibicami z ringiem, później Powinien zejść ze sceny i delektować się zasłużoną emeryturą. Większość ludzi tylko czeka by dotrwać do emerytury, ale on widać, że kocha to co robi, bo pomimo wieku, pomimo tego, że osiągnął i zrobił to co przystało na mistrza, kontynuował karierę, aż zdrowie go zastopowało. Szacun
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Specjalista -
1267558482000
barnabas26
Wysłana - 03 marca 2010 02:09
Z Valuevem walczył genialnie, po prostu wygrał wyraźnie tą walkę i taka jest prawda. Przy tak genialnej formie jaką prezentował w tamtym pojedynku, uważam, że miałby szanse z każdym. Z drugiej ejdnak strony wcześniej była walka z Ibragimovem, gdzie moim zdaniem walczył słabo.
1267578541000
Dawidek@
Wysłana - 03 marca 2010 10:34
Kiedyś go nie lubiłem bo lał Tysona jak chciał ,ale jest fenomenem fajnie by było jeśli wygra walkę i odejdzie jako zwycięzca.
Życie to boisko,na którym nie gra się czysto.
1267608856000
Agresywnie
Wysłana - 03 marca 2010 18:22
Dokładnie Dawidek. Trzymam kciuki za niego. Mam nadzieję, że uda mu się zdobyć ten pas.
www.agresywnie.pl www.walki.blox.pl
ZAPRASZAM!
1267636965000
jarzynek
Wysłana - 03 marca 2010 22:57
Barnabas26 jestem przekonany ,że Holyfield z formą w jakiej był w pojedynku z Valuevem dostałby niesamowity łomot od obu Klitschków i walkę skończyłby na deskach. Agresywnie yyy o jakim pasie ty piszesz?!? Nie chcę obrażać Evandera ale teraz to jak pogada z Solorzem to może zawalczy w Polsce np. z Boninem o pas Polsatu. Holy jest starszym, już schorowanym facetem i boks w jego wieku nie jest już wskazany, nie mówię o wyjątku jakim był Foremna który ostatnią walę stoczył mając 48 latek na karku i zaprezentował się rewelacyjnie przy młodym, kreowanym na zbawiciela HW Briggsie. Już przed walką z Ibragimovem dochodziły wieści że Holy ma kłopoty z sercem. Real Deal 10 walk przegrał już w swojej karierze i myślę że to jest najlepszy moment żeby odejść, ugrać i tak już nic nie ugra. Pozdrawiam
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Specjalista -
1267653444000
Agresywnie
Wysłana - 04 marca 2010 08:34
Poczytaj sobie wywiady z Holym. On tak szybko nie zrezygnuje Przed walką z Valuevem też mówili, że za stary. I jak było? Tego, ze miał problem z sercem nie wiedziałem. Masz jakieś źródło, gdzie mogę poczytać?
www.agresywnie.pl www.walki.blox.pl
ZAPRASZAM!
1267688068000
bokser7393
Wysłana - 04 marca 2010 09:40
Może on nie zrezygnuje, ale zdrowie mu na to nie pozwoli. Nikt nie da mu zdobyć pasa, bo to by była porażka. 48-letni Mistrz świata wagi ciężkiej. Jaja sobie robisz?
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Specjalista -
1267692058000
jarzynek
Wysłana - 04 marca 2010 12:24
Czytałem i co z tego ? Jak on nie zrezygnuje to odbiorą mu dożywotnio licencje i będzie kaplica. A o jego kłopotach z serce było mówione przed walką z Ibragimovem. Agresywnie popatrz na to trzeźwym okiem... Holyfield nie ma już żadnych szans na zdobycie pasa cenionych federacji!
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)