Temat został odczytany 194 razy

Słabe mięśnie brzucha

zgłoś naruszenie
  • 2abm
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 2
  • Na forum: 11 dni
  • LPA: 26
Witam,
Na siłowni trenuję już 11 miesięcy. Progres jest, przez ten czas nabrałem 12kg a wyniki w których chciałem się poprawić zostały poprawione. (Prosta 50-100, Pompki 20-80, Podciąganie nachwytem 4-14) Od samego początku postawiłem na split i ćwiczenia izolowane. Mam trochę skrzywiony kręgosłup, co prawda bez przeciwskazań, ale to większa szansa na złapanie kontuzji przy złej technice a ja nie mam osoby która mogłaby powiedzieć co ewentualnie źle robiłbym i mi pomóc. Dobrałem sobie ćwiczenia bezpieczne dla mnie i jestem zadowolony... tyle że w swojej głupocie kompletnie pominąłem brzuch. Wolałem sobie zrobić dwa dni przerwy w tygodniu niż w ten jeden dzień wcisnąć do planu ponton. Żałuję cholernie, bo dopiero teraz widzę co tak naprawdę narobiłem. W wielu ćwiczeniach pewnie gubię potencjał i o ile inne partie mnie nie ograniczają, tak ABS może zrobić drakę. (bo jakbym chciał wskoczyć do MC nawet chociażby dla testu, to pewnie zrobiłbym sobie krzywdę dużym ciężarem który z pewnością wytacham przez słaby odcinek lędźwiowy i mięśnie wspierające go) Czuję moc, tempo, dynamikę i pokłady energii podczas wypychania sztangi, wykonywaniu pompki lub podciąganiu się, co innego brzuch - sztywny, już po 10 brzuszkach odczuwam dyskomfort, mam wrażenie że ćwiczenie wykonuję bardzo długo, odczuwam dolegliwości - jakieś strzelanie w kręgosłupie. 0 mocy 0 dynamiki, wolno, męcząco i beznadziejnie. Nie miałem takiego problemu przed siłownią. Brzuszki wykonywałem szybko i bez problemów - ale moja masa dużo się zmieniła podczas treningu siłowego i nie dziwię się że teraz po 20 pocę się i padam na plecy zdyszany. W 30 sekund wykonam góra 14 brzuszków.
Czy powinienem zacząć normalnie ćwiczyć brzuch teraz jak gdyby nigdy nic? Jakie ćwiczenia są najlepsze na siłę? W jakich seriach i w ilu powtórzeniach ilekroć w tygodniu?
To w sumie pytania na które sam będę mógł znaleźć odpowiedź, chciałbym bardziej usłyszeć komentarz do takiego postępowania. - urosnąć wszędzie tylko nie w brzuchu. Chciałem mieć wcięty brzuch i wystającą klatę (#owca) a mam niewyrobiony bęben który nie nadaje się nawet do brzuszków. Porażka... w ogóle nie zwróciłem uwagi na to że typ może mieć inną budowę i genetykę, pomijając już takie rzeczy jak dłuższy staż, niski poziom BF i odpowiedni trening. Czas pokazał głupotę. Chciałbym się dowiedzieć czy takie podejście może mieć gorszy wpływ na zdrowie? - dla własnej informacji i doświadczenia
Pozdrowienia

1489746872000
  • Krzysztof Piekarz Expert SFD
  • Pochwały:
  • Postów 686
  • Wiek: 32
  • Na forum: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • LPA: 3120O
  • Status: Ekspert
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

Indywidualne plany dietetyczne i treningowe

  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
zgłoś naruszenie
  • anubis84 Instruktor Marcin
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 87693
  • Wiek: 32 lat
  • Na forum: 7 lat
  • Płeć: Mężczyzna
  • LPA: 421247
  • Status: Ekspert
  • Trenuje: wiosna 2009
Zależy jeszcze jakie brzuszki robisz i jak, tu masz fajny artykuł o treningu brzucha http://www.sfd.pl/[Art]Trening_mięśni_brzucha-t949283.html 

Nie potzrebujesz treningu w osobny dzien po prosty 2 razy w tygodniu na koniec treningu
kto dąży do doskonałości - będzie zawsze wyższy nad mierność, lecz kto tylko o mierności myśli - jeszcze niżej spadnie.

1
1489748432000
zgłoś naruszenie
  • 2abm
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 2
  • Na forum: 11 dni
  • LPA: 26
Dziękuję za odpowiedź,
Zawsze gdzieś chciałem ten brzuch wepchać i chyba najlepiej byłoby to zrobić w dzień nóg, bo tylko wtedy trenuję jedną partię (no dobra, uda i łydki, ale wiadomo ocb)
Co do brzuszków, bardziej miałem na myśli te pod testy - "dotknij łokciami kolan", po prostu takie mnie zabijają, bardziej męczę plecy odrywając cały kręgosłup od ziemi niż mięśnie brzucha. Co do samych brzuszków, zawsze myślałem że liczy się po prostu spięcie mięśni kosztem jak najmniejszego odrywania pleców - i tak też zawsze robiłem. Na artykuł spojrzę,
Pozdrawiam
1489764434000
zgłoś naruszenie
  • rion10
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 38400
  • Na forum: 13 lat
  • Płeć: Mężczyzna
  • LPA: 189924
  • Status: Ekspert
Dwa razy w tygodniu możesz spokojnie wrzucić ćwiczenia na brzuch ale nie jakieś kiepskie spięcia brzucha tylko traktujące rdzeń jako całość
Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!
1
1489767270000
zgłoś naruszenie
  • ronie220
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 32953
  • Na forum: 8 lat
  • Płeć: Mężczyzna
  • LPA: 228773
  • Status: Ekspert
2abm napisał(a):

Dziękuję za odpowiedź,
Zawsze gdzieś chciałem ten brzuch wepchać i chyba najlepiej byłoby to zrobić w dzień nóg, bo tylko wtedy trenuję jedną partię (no dobra, uda i łydki, ale wiadomo ocb)
Co do brzuszków, bardziej miałem na myśli te pod testy - "dotknij łokciami kolan", po prostu takie mnie zabijają, bardziej męczę plecy odrywając cały kręgosłup od ziemi niż mięśnie brzucha. Co do samych brzuszków, zawsze myślałem że liczy się po prostu spięcie mięśni kosztem jak najmniejszego odrywania pleców - i tak też zawsze robiłem. Na artykuł spojrzę,
Pozdrawiam



Brzuszki z odrywaniem całych pleców od ławki to pomyłka i obciążanie swojego kręgosłupa.
Trener personalny Lotar Hryniewicz (kontakt fb lub pw).

Konsultacje treningowe i dietetyczne.

Dziennik:

[http://www.sfd.pl/Sprawność,_estetyka_i_harmonia/Ronie220_,_pods._69-t1075096.html]



1489835418000