Gram w klubie 2 ligowym jestem nawet dobrym zawodnikiem ponieważ przeszedłem selekcje skladało sie na nia m.in. technika czyli podbijanie, celnośc czyli strzelanie do bramki itd ale nie oto chodzi moim najwiekszym problemem jest słaba psychika, nie radze sobie na meczach ze wzgledu na stres...Czy jest jakaś metoda na polepszenie mojej psychy czy coś>?? Nie nie pojde do psychologa, psychiatry
Jak masz dostęp do psychologa, to jak najbardziej, ale wiem, że jest z tym kiepsko. Psychiatra też może pomóc, na pewno radą no i też w przeciwieństwie do psychologa może przepisać leki, o ile będą takie potrzebne.
Pozdrawiam serdecznie.
1219182076000
Obi_
Wysłana - 20 sierpnia 2008 09:41
Spróbuj sam siebie przekonać, że mecz nie jest najważniejszą rzeczą w życiu. Że to tylko mecz, nie musi być traktowany zbyt serio, nawet jeśli inni tak myślą. (Mi takie nastawienie pomaga). Poza tym ulubiona muzyka przed meczem :)
United!! United!!
1219218110000
diakonos_0
Wysłana - 20 sierpnia 2008 10:59
Do psychologa nie bo co?? Bo się wstydzisz.. Ludzie (Polacy) są tak stereotypowi, że aż boli.. Do psychologa to nie pójdziesz, ale jakby ktoś Ci zaproponował współpracę z Trenerem Charakteru to byś poszedł,a czy psycholog czy trener to to samo!! Każdy piłkarz zawodowy ma kogoś takiego jak trener charakteru/psycholog..
Nie było zamiarem autora zawarcie w w/w wyrażeniach związku z celebrowaniem rytuału prokreacyjnego
1219222785000
NANI15
Wysłana - 22 sierpnia 2008 15:50
JA też miałem z tym kłopoty ale jusz mam to za sobą zawsze jak zaczyna się mecz bałem sie że to wysoki ty wysportowany i bałem się odebrac mu piłke ale gdy zrobiłem jakąś dobrą akcje i przeciwnik zauwarzył ze jestem dobrym zawodnikiem i kolejne akcje szły głatko jusz nie mam z tym problemu a więc najlepiej na poczatku meczu spróbuj komuś z przeciwników odebrać piłke i po sprawie więcej na moim gg 7419229
1219413031000
Naviun
Wysłana - 22 sierpnia 2008 20:11
średnio mi się to widzi, że ktoś może iść na testy do 2-ligowego klubu, przejść je bez problemu, a potem nie moze grać, bo się stresuje...
No ale jeśli.. nie myśl o tym tak bardzo. Traktuj piłkę jako zabawe, inaczej nic nie osiągniesz.
Red flags are flyin' high! Manchester United! Here we are !
1219428684000
Pietro.O
Wysłana - 25 sierpnia 2008 15:09
Psychika to 50 % sukcesy - slowa mojego trenera
nie wazne jak zaczynasz wazne jak konczysz
1219669747000
SCORPION 9
Wysłana - 26 sierpnia 2008 00:06
masz racje ,to wszystko dzieje sie w naszych głowach, przykład jest napastnik nie moze stzrelic gola przez tam 5 meczy,ale jak mu sie uda przełamac to strzela juz regularnie co mecz,o czym to swiadczy o umiejętnosciach czy o tym co masz w głowie?,przykład piłkarza utalentowanego ze słabą psychiką -Adriano,mysle ze jak w zyciu prywatnym sa jakies tam problemy to mogą one sie odbic na boisku choc niekoniecznie, takie jest moje zdanie
Dla mnie RonaldoR9 jest najlepszym piłkarzem wszechczasów,,na zawsze pozostanie w moim sercu.
1219702003000
grzybek03
Wysłana - 27 stycznia 2009 14:43
Ja też mam podobne problemy. Ja na meczach się za bardzo nie stresuje bo dopiero co zacząłem grać i zawsze jak wchodzę z ławki rezerwowych to wynik jest już ustalony bo jesteśmy w czołówce ligi i gra mi się wtedy lepiej, a poza tym gram w ataku i koncentruje się na strzeleniu bramki. Problemy mam za to na treningach, nie mogę się odblokować, próbuje robić to czego jeszcze nie robiłem, od początku do końca boje się że coś spaprze, nie jestem sobą, nie gram tego co potrafię. Podczas jednego treningu gdy było bardzo mało osób grałem jak szalony, jechałem wszystkich po swojemu, tak jak to robię z kumplami, strzelałem bramkę za bramką aż się trener pytał czemu tak na meczach nie gram. Potem do końca rundy wiosennej w końcu coś grałem na treningach, tak jakby się odblokowałem, a teraz gdy znowu zaczęliśmy treningi, znowu robię to samo, nie mogę się skoncentrować. Chyba jeszcze się zaaklimatyzowałem w zespole
1233063789000
cicinho
Wysłana - 28 stycznia 2009 13:38
Bez obrazy, ale ta 2 liga wydaje mi się przesadzona (skoro przeszedłeś testy na których stres jest 1000 razy większy, bo jeśli ci nie pójdzie to masz kontrakt z głowy, ciągle mamy tego świadomość i to nas właśnie stresuje). A na meczu, jak nie wyjdzie, to mamy tydzień do przepracowania, można coś poprawić, przygotować się do meczu, nie ma gracza, który grałby kolejkę w kolejkę bezbłędnie i świetnie. Skoro jesteś w 2-go ligowym klubie, to poproś zarząd o pomoc, porozmawiaj z trenerem, powiedz mu co jest nie tak, pomoże ci, to też jest jego rola w drużynie.
Zmieniony przez - cicinho w dniu 2009-01-28 13:39:37