Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Autor

Rzekoma szkodliwość odżywek i supli

sebek1982

Wysłana - 21 stycznia 2009 13:53    Edytuj Cytuj
mialem nie pisac no ale nie umiem sie powstrzymac.
Plewer ja nie traktuje tylko siebie jako obiekt obserwacji miales wrzucone badania na ponad 130 tys mezczyzn ;) no ale cenzura forum nie przepuscila tego. Szkoda ze wiekszosc starych wyjadaczy sie nie wypowie a jest tu paru takich ale to juz ich sprawa.Bo pisanie ze zrobilem cykl uzywam dzywek 1 rok czy tam 3 i nic mi nie jest mija sie z celem .Efekt dlugo falowy nic sie nie dzieje odrazu .Czym jest umiar ? 1 porcja bialka i 1 gainera na dzien +witaminy+ ok 5-10 kapsulek kreatyny ? to juz wyjdzie na dzien ok80-100 g prochu +kapsulki a przeciesz taka rozpiska dla wielku chlopakow jest wrecz smieszna wala kilka razy wieksze ilosci !.
 
Bez Farmaceutyki Nie Ma Co Liczyć Na Wyniki .
Specjalista -

faftaq

Wysłana - 21 stycznia 2009 14:07    Edytuj Cytuj
albo nie czytales tego co napisalem, albo nie zrozumiales przeslania.


umiar = stosowanie odzywek wg barkow w diecie, branie suplementow w dawkach ktorych bezpieczenstwo jest udokumentowane.

wbrew pozorom wcale nie jest standardem zjadanie pol kilograma gainera dziennie i popijanie trzema porcjami wheya podwojnej porcji animal paka itp... to są skrajne wypadki. Nie mowimy o tych ktorzy juz nie tyle sport traktuja hobbystycznie co samą suplementacje i to walsnie nią potrzegają prgresywnie (wiecej=lepiej). Mowimy generalnie o suplementach odnoszac je do okreslonego kontekstu. Mowimy o uzywaniu, a nie naduzywaniu i w ramach tej topografii sie obracamy. I wlasnie w tym obszarze rozwazań Twoj sposob myslenia jest przesadzony.

Naprawde nie wiesz co to jest umiar? czy relatywizujesz na potrzeby chwili? W jednym z poprzednich postow odnioslem się do Twoich wypowiedzi w sposob w miare kompleksowy i wydaje mi się, ze pewne kwestie wyjasnilem dosc dobitnie. Ty mowisz o swoich wyobrazeniach, wybudowanych na takich czy innych doswiadczeniach wlasnych, czy tez obserwacji znajomych. Obiektywnosci oczywiscie nie mozemy zerwyfikowac na forum w sposob jednoznaczny, stąd też wymaganą jest logiczna artykulacja w dyskusji, której u CIebie po prostu brakuje. Mozna dyskutowac, nawet rzeba dyskutowac i liczyc sie z krytyką. BYleby czynic to sposob merytoryczny.



Jedna z Twoich wypowiedzi zostala usunieta nie dlatego ze jest cenzura, tylko dlatego ze stanowila offtopic dla poruszanego wątku, a uzyta byla jako argument. Z resztą wypowiedzi zaczerpiniete z innych zrodel niz wlasne wymagają podania dokladnego zrodla/autora, inaczej są usuwane.

Zmieniony przez - faftaq w dniu 2009-01-21 14:09:14
 
Układanie diet i konsultacje z zakresu żywienia i suplementacji we wspomaganiu wysiłku i pracy nad estetyką sylwetki: diet.sportowa@gmail.com
Ekspert -

toom34

Wysłana - 21 stycznia 2009 14:10    Edytuj Cytuj
Czym jest umiar ? 1 porcja bialka i 1 gainera na dzien +witaminy+ ok 5-10 kapsulek kreatyny ? to juz wyjdzie na dzien ok80-100 g prochu +kapsulki a przeciesz taka rozpiska dla wielku chlopakow jest wrecz smieszna wala kilka razy wieksze ilosci !.

teraz sam przyznałeś że problemem nie jest samo spożywanie suplementów a ich nadużywanie co jest oczywiste

i tak dochodzimy do konsensusu
 










Martainn

Wysłana - 21 stycznia 2009 14:17    Edytuj Cytuj
Bo wielu chłopaków ma gówniane pojęcie o suplementacji. Tyle w temacie. Żrą więcej niż potrzebują, to nie dziw, że kończy się to źle. Choć to i tak pewnie skrajne przypadki. I to nie wina suplementów, a ich użytkowników.

Zmieniony przez - Martainn w dniu 2009-01-21 14:18:06
Specjalista -

sebek1982

Wysłana - 21 stycznia 2009 14:25    Edytuj Cytuj
toom dalem przyklad zwyklej delikatnej rozpiski a jak wiadomo nie jeden z uzytkownikow tego forum wrzuca duzo wieksza ilosc produktow i w wyzszych dawkach w siebie .Dlatego warto chlopaki sie zastanowic czy aby naprawde wszystkie cykle nie odbija sie na zdrowiu ;).Popatrzmy na testy jakie sa prowadzone na forum na ilosc srodkow itp.jest umiar ??? chyba niezbyt bo panuje przekonanie przeciesz odzywki nie szkodza .
 
Bez Farmaceutyki Nie Ma Co Liczyć Na Wyniki .
Specjalista -

Martainn

Wysłana - 21 stycznia 2009 14:27    Edytuj Cytuj
Ja wrzucam większe i jakoś wyniki mam znakomite. Okaz zdrowia, jak to Pan doktor mówi.
Specjalista -

_Knife_

Wysłana - 21 stycznia 2009 14:43    Edytuj Cytuj
Wklejam ten tekst ze strony 5-tej, skasowałem BO DOTYCZY WITAMIN i zawiera brednie:

Naturalne czy syntetyczne?

A mianowicie...
Po pierwsze: Witaminy, to związki, które nie są wytwarzane drogą syntezy w organiźmie człowieka. W roślinach powstają w procesie biosyntezy pod wpływem światła Słońca i Księżyca. W komórkach roślin witaminy występują w łatwo przyswajalnej dla człowieka postaci (prowitaminy), oprócz nich w roślinach występuje niezbędny zbiór soli mineralnych, które sprzyjają pełnemu przyswojeniu ich przez organizm. Właśnie dzięki temu przedawkowanie naturalnych witamin jest bardzo trudne, a syntetycznych - bardzo łatwe.
Po drugie: Sztuczne witaminy - to krystaliczna nieorganiczna substancja (produkt rafinowany) obca dla organizmu. Jest ona albo z trudnością przyswajana przez organizm, lub też nie jest w ogóle przyswajana (szczególnie przy zaburzeniach metabolizmu). Wielu z Państwa przekonało się o tym "na własnej skórze", kiedy mocz (po spożyciu witamin) posiada kolor i zapach spożytych witamin. Często zdarzają się różne formy nietolerancji organizmu (mdłości, osłabienie, swędzenie) po spożyciu sztucznych witamin. Podczas takiego "leczenia" przeciążamy tylko nerki i wątrobę, naruszamy równowagę substancji mineralnych w organizmie.
Po trzecie: Jednym ze skutków ubocznych stosowania syntetycznych witamin jest zwiększenie apetytu, ponieważ organizm, żeby je przyswoić potrzebuje dodatkowej porcji soli mineralnych, węglowodanów, składników białkowych. W roślinach się one znajdują, a w witaminach syntetycznych ich nie ma i dlatego człowiek instynktownie zaczyna intensywnie jeść, co prowadzi do nadwagi (Amerykanie są najbardziej otyłym narodem na świecie między innymi przez to, że jedzą sztuczne witaminy w dużych ilościach).
W naszej świadomości o witaminie C utrwaliła się opinia nieszkodliwego preparatu, jednak w ostatnich latach lekarze coraz częściej zaczęli obserwować reakcje uboczne, spowodowane nadmiernymi dawkami syntetycznej witaminy C. To nie tajemnica, że wiele osób przyjmuje witaminę C i z jej pomocą leczy grypę i niektóre inne choroby wirusowe, spożywając według, swojego uznania dawkę 4-6 g na dobę, podczas gdy norma wynosi około 100 mg. Uczeni wielu krajów solidaryzują zgodnie z opinią, że przyjmowanie syntetycznej witaminy C nie zwiększa odporności organizmu na choroby przeziębieniowe, a jej zwiększone dawki pogarszają przebieg niektórych chorób infekcyjno-alergicznych, w szczególności reumatyzmu. Najbardziej niebezpiecznym skutkiem maksymalnych dawek witaminy C jest zwiększona krzepliwość krwi, w wyniku czego powstają skrzepy, oprócz tego witamina C syntetyczna może sprzyjać powstawaniu w nerkach i pęcherzu moczowym kamieni z soli kwasu szczawiowego i moczowego.
Osobom, które otrzymywały witaminę B 3 w zastrzykach lekarze odradzają przyjmowanie witaminy C, ponieważ niszczy ona tę witaminę. Chorzy na cukrzycę powinni wiedzieć, że duże dawki syntetycznej witaminy C zaburzają proces wytwarzania insuliny przez trzustkę i zwiększają zawartość cukru w moczu i krwi.
W ostatnim czasie stwierdzono. że duże dawki takiej witaminy C hamują tempo przesyłania impulsów nerwowo-mięśniowych, w wyniku czego zwiększa się zmęczenie mięśni i jest zaburzona koordynacja reakcji wzrokowych i ruchowych. Sądzę, że wniosek może być jednoznaczny - przed spożyciem witaminy C należy obowiązkowo skonsultować się z lekarzem i przyjmować tylko naturalne witaminy"


http://www.naturalneprodukty.com.pl/naturalne-czy-syntetyczne-i-56.html

IMO TO BREDNIE, syntetyczne witaminy nie mają żadnego związku z nadmiernym apetytem.

Kolejna brednia dot. USA:

(Amerykanie są najbardziej otyłym narodem na świecie między innymi przez to, że jedzą sztuczne witaminy w dużych ilościach)

NIE DLATEGO. Dlatego, że nie ćwiczą, żrą fastfoody i ogólnie siedzący tryb życia prowadzą, dostarczając za dużo kalorii.

Zmieniony przez - _Knife_ w dniu 2009-01-21 14:48:30
Ekspert -

sebek1982

Wysłana - 21 stycznia 2009 15:07    Edytuj Cytuj
AUTORZY: Andrzej Pokrywka, Dorota Kwiatkowska1, Zbigniew Obmiński,Ewa Turek-Lepa, Ryszard Grucza

Zakład Badań Antydopingowych, Instytut Sportu, Warszawa Zakład Endokrynologii, Instytut Sportu, Warszawa

W Zakładzie Badań Antydopingowych w Warszawie przebadano 21 odżywek dostępnych w Polsce, które przyjmowali nie tylko sportowcy amatorzy, ale także zawodnicy kadry narodowej wielu dyscyplin. W 4 przypadkach (co daje 19%) stwierdzono, że przebadane odżywki (wszystkie wyprodukowane w USA) były zanieczyszczone. W dwóch z nich , w których . zgodnie z deklaracją producenta miały znajdowała się jedynie czysta farmakologicznie kreatyna połączona z cząsteczką kwasu fosforowego i kwasu nikotynowego oraz pirogronian i witamina C, znalezion androstendion. Kolejny preparat miał była mieszank ą 4-androstendiolu i cyklodekstryny, a zawierał dodatkowo testosteron i 5-androstendiol. Czwarty był reklamowany jako czysta kofeina, ale wykryto w nim także androstendion i 19-nor-4-androsten-3,17- dion .

Faktem jest, że suplementy żywieniowe odgrywają znaczącą rolę jako środki wspomagaj ące trening sportowców wyczynowych i mają wpływała na zwiększenie możliwości rozwoju wydolności fizycznej. Z badań przeprowadzonych wśród norweskich sportowców wynika, że głównie trenerzy (58%) i lekarze (26%) zalecają mężczyznom stosowanie odżywek. Podobnie wśród trenujących kobiet, trenerzy (52%) w większym stopniu niż lekarze (37%) decydują o wspomaganiu treningu odżywkami (23). Autorzy uważają taki stan za niepokojący, gdyż doradztwo odnośnie do polityki żywieniowej lub legalnego wspomagania farmakologicznego, jakim jest stosowanie odżywek, nie powinno pozostawała w gestii personelu niemedycznego, z uwagi na możliwość ubocznych efektów suplementacji. Producenci odżywek zawierających kompozycje np. wolnych aminokwasów, kreatynę, karnitynę, HMB i wiele innych przekonują środowisko sportowe, że są to środki bardzo skuteczne i przydatne dla ciężko trenujących wyczynowców, gdyż przy rosnących z roku na rok obcią- żeniach fizycznych naturalna dieta nie może pokryć zapotrzebowania organizmu na wybrane składniki. W wydawanych folderach coraz częściej cytowane są artykuły z fachowego piśmiennictwa, opisujące doświadczenia, z których wynika, że po okresie treningu wspomaganym konkretną odżywką wzrost siły lub wydolności jest większy niż w podobnych warunkach bez wspomagania. Natomiast brak badań nad odległym w czasie wpływem odżywek na zdrowie. W środowiskach sportowych powszechnie uważa się, że nie ma zagrożenia dla zdrowia, jednak ostatnio w fachowej literaturze pojawiają się sugestie, że należy brała pod uwagę ryzyko pogorszenia się stanu zdrowia, szczególnie po długotrwałym okresie ich stosowania

wiecej na :
http://bb.suple.net/sterydy/a/8521/sterydy_i_prohormony_znajdowane_w_odzywkach_

Źródło: http://www.medicinasportiva.pl/new/pliki/4_2004_02.pdf
http://klub.chip.pl/mma/suplementy.html calosc.


Zmieniony przez - sebek1982 w dniu 2009-01-21 15:12:23
 
Bez Farmaceutyki Nie Ma Co Liczyć Na Wyniki .
Specjalista -

Plewer

Wysłana - 21 stycznia 2009 15:20    Edytuj Cytuj
Bardzo ciekawe, co prawda czytałem to już kiedyś, ale może dla kogoś będzie to nowością.

Z tym, że co to ma wspólnego z tematem? Z tych badań wynika, że należy uważać, gdyż są na rynku nieuczciwe firmy, w których produktach możemy znaleźć inne - szkodliwe - środki, których się nie spodziewamy. Ok, i co? Z tego co wiem rozmawiamy o szkodliwości bądź nieszkodliwości odżywek, a nie sterydów czy prohormonów!

Tylko dlatego, że w niektórych jajkach można znaleźć bakterie salmonelli, nie powiesz chyba, że wszystkie jajka szkodzą? ;)

Temat uczciwości producentów to osobna sprawa, nie mówiąc już o szkodliwości mocniejszych środków.

poza tym - Natomiast brak badań nad odległym w czasie wpływem odżywek na zdrowie. W środowiskach sportowych powszechnie uważa się, że nie ma zagrożenia dla zdrowia, jednak ostatnio w fachowej literaturze pojawiają się sugestie, że należy brała pod uwagę ryzyko pogorszenia się stanu zdrowia, szczególnie po długotrwałym okresie ich stosowania - jak widać autorzy spekulują jedynie kończąc artykuł stwierdzeniem, że "należy brać pod uwagę pogorszenie stanu zdrowia", gdyż wcześniej przyznają, że "brak badań nad odległym w czasie wpływem odżywek na zdrowie".

toom34

Wysłana - 21 stycznia 2009 15:23    Edytuj Cytuj
i to maja byc te niby badania?

to jest artykuł sponsorowany w którym nie zostało określone piśmiennictwo, już samo to że znajduje się na stronie sklepu z ... no właśnie z czym???swiadczy o tym ze beda to wiadomosci wyrwane z kontekstu, aby przekonać ludzi aby kupowac ich produkty

przekaz tekstu jest jasny, stricte reklamowy

tyle odnośnie "badań"
 










 
Odpowiedzi jest na 9 stron.      poprzednia  następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Rzekoma szkodliwość odżywek i supli

Strony:  pierwsza  1  2  3  4  5  6  8  9   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.