toom zrozum ze ja nie pisze o ludziach co nie biora supli i choruja tylko o sportowcach ktorzy poprzez odzywki/suple zaczeli miec problemy i wiesz mi nie tylko ja do nich sie zaliczam na tym forum znajdziesz conajmniej kilku chlopakow jak beda chcieli to opisza swoja przygode . a co do mnie to przed kazdym cyklem i po mialem robione badania takze ja dobrze wiem czym spowodowane sa moje problemy i w dobrym dziale je opisuje !
Dobra to juz jest moj ostatni post w tym temacie a wy jak chcecie to dalej wierzcie w kolorowe pudeleczka i nie szkodzace kilogramy prochu i niezlicozne ilosci kapsulek :) tylko nie placzcie pozniej jak watroba czy nerki dadza znac o sobie !~MOIM CELEM NIE BYLO ZNIECHECENIE LUDZI DO BRANIA ODZYWEK TYLKO POINFORMOWANIE O MOZLIWOSCIACH WYSTAPIENIA SKUTKOW UBOCZNYCH !NIECH MLODY ADEPT SWIADOMIE WYBIERZE SWOJA DROGE !bo czytajac *******y o zdrowych syntetykach to robionie sieczki z mozgu komus nic wiecej . Ciao
Bez Farmaceutyki Nie Ma Co Liczyć Na Wyniki .
Specjalista -
1232528905000
faftaq
Wysłana - 21 stycznia 2009 10:16
nie przeginaj pały z dorabianiem nam gęby. nie ma tez co się obrazać
przeczytaj co napisalem stronę wczesniej. pomysl. zastanow się. wyciągnij wnioski.
Układanie diet i konsultacje z zakresu żywienia i suplementacji we wspomaganiu wysiłku i pracy nad estetyką sylwetki: diet.sportowa@gmail.com
Ekspert -
1232529412000
Martainn
Wysłana - 21 stycznia 2009 10:19
Szkoda. Uzasadnień naukowych, opartych na badaniach nie uzyskaliśmy. Wartość merytoryczna jest więc żadna. Choroby i problemy często nie są winą supli samych w sobie, a ich nieodpowiednim zestawieniem. Oparciu diety na suplementach. A każdy producent pisze na opakowaniu, że jest to uzupełnienie. Ja miałem zakwaszenie organizmu i stłuszczenie wątroby. Możesz powiedzieć, że przez suple. Nie, nie przez suple. A przez złe ich zestawienie z dietą. Przyjmowałem duże ilości białka, przy małej podaży warzyw. I to spowodowało problemy. Gdybym odpowiednio zestawił białko z całością diety takich problemów by nie było. Tu jest klucz!
Zmieniony przez - Martainn w dniu 2009-01-21 10:21:39
Specjalista -
1232529557000
Miniak_DH
Wysłana - 21 stycznia 2009 11:18
Moje zdanie jest takie, że większość suplementów pewnie nie szkodzi. Trudno, żeby np. aminokwasy szkodziły. Jednak jest wiele substancji np. w spalaczach tłuszczu lub stakach kreatynowych, które budzą kontrowersje. Nie będę pisał o Alri ;) Ostatnio wiele firm zza oceanu zmieniła formuły swoich produktów kreatynowych usuwając ze składu glikocyjaminę po opublikowaniu badań na jej temat. Okazało się, że ten składnik zwiększa powstawanie homocysteiny w organiźmie. Co prawda glikocyjamina jest bezpieczna w towarzystwie betainy w stosunku 1:4, ale daje to trochę do myślenia, że potrzeba jakby osłony. Poza tym widziałem do tej pory tylko jeden produkt, który ten stosunek zachował, reszta ma zdecydowanie za mało betainy.
Specjalista -
1232533138000
Plewer
Wysłana - 21 stycznia 2009 11:28
Myślę, że głównym problemem, z powodu którego nie możecie się dogadać, jest różnica leżąca u podstaw rozważań - Sebek82 cały czas jako obiekt swoich "badań" traktuje siebie, zakładając, że jest to wystarczająca grupa, na podstawie której można wysnuć wnioski dotyczące ogółu. Natomiast pozostali mówią ogólnie, o szkodliwości, a właściwie braku szkodliwości odżywek.
Umówmy się Panowie - każdy organizm jest inny, co dla jednego lekarstwem, dla drugiego trucizną, tak? Jeżeli ktoś jest bezglutenowcem i na tej podstawie wysnuwa teorie o szkodliwości pieczywa, to popełnia błąd w założeniach, co nie znaczy, że jemu pieczywo nie szkodzi, tak?
Także jestem przekonany, że niejednemu odżywki zaszkodziły - miał takie a nie inne uwarunkowania organizmu i okazało się, że po dostarczeniu odżywki "A" do organizmu, miał jakieś tam problemy. Co nie znaczy, że na tej podstawie należy twierdzić, że szkodliwa jest dany produkt!
Co do "chemiczności" odżywek - są przetworzone chemicznie, nie da sie ukryć. Co nie znaczy, że z założenia szkodliwe. Nie bez powodu nikt nie zaleca ich permanentnego zażywania! Wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem. Umówmy się, w XXI wieku na rynku jest naprawdę baaardzo mało produktów wolnych od ingerencji człowieka! W końcu nawet niemowlęta karmi się przetworzonymi produktami - co nie znaczy, że stanowią dla nich zagrożenie, nie dramatyzujmy!
Reasumując, nie uważam, żeby odżywki jako takie szkodziły (tzn. nie bardziej niż inne produkty spożywcze dostępne w sklepach). Jednak należy uważać i zanim coś sobie zaaplikujemy zastanowić się, czy akurat ta substancja jest dobra dla nas (np. ktoś z nadciśnieniem czy wadą serca nie powinien brać się za spalacze, co nie znaczy, że są one obiektywnie szkodliwe). Poza tym bardzo dobrze, że ktoś pisze takie posty jak Sebek, bo prawdę mówiąc też cholera mnie bierze, jak 15latek pyta na forum jaką kreatynę brać, a 17latek podaje mu rozpiskę! Pamiętajmy, że co dobre dla dorosłego niekoniecznie musi być porządane przez rozwijający się organizm!
No koniec - czytając twój profil Sebek widzę, że jesteś ze Śląska i pracujesz jako górnik. Może twoje kłopoty zdrowotne nie wynikają tylko z powodu stosowania odżywek? Może są to rozliczne uwarunkowania - wrodzone, środowiskowe, wynikające z warunków pracy..? Nie zawsze najprostsze wnioski są słuszne! Niemniej SOG dla ciebie za głos "z drugiej strony", może ktoś dzięki niemu się zastanowi, a myślenie przecież nie boli! ;))
Pozdro
1232533719000
faftaq
Wysłana - 21 stycznia 2009 11:47
Umówmy się Panowie - każdy organizm jest inny, co dla jednego lekarstwem, dla drugiego trucizną, tak - nie , ja się tak nie umawiam, bowiem to relatywistyczna bzdura. Jasne, są przypadki schorzen ktore moglby jakoby potwierdzic tą regułę (fenyloketonuria, alergie pokarmowe, itp), ale są to przypadki skrajne, dla ktorych po prostu potrzeba specjalnych zaleceń. MOwiac o ludziach - zdrowych powyzsza teza jest błedna. Latwo to udowodnic oceniajac smieroconosny potencjal ryżu, chleba, soku pomidorowego, owsianki, placków ziemniaczanych itp...
Wlasnie jestesmy bardzo podobni, stad tez mozna formułowac ogolne zalecenia, tak w dietetyce jak i w medycynie. Indywidualne podejscie jest konieczne - jesli chodzi o szczególy, a nie o zasady.
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2009-01-21 11:47:41
Układanie diet i konsultacje z zakresu żywienia i suplementacji we wspomaganiu wysiłku i pracy nad estetyką sylwetki: diet.sportowa@gmail.com
Ekspert -
1232534829000
Plewer
Wysłana - 21 stycznia 2009 12:41
No wiesz, diabeł tkwi w szczegółach! ;)
Poza tym zupełnie zdrowych ludzi jest coraz mniej, alergie i inne choroby są coraz bardziej powszechne.
Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem odżywki są obiektywnie nieszkodliwe i odpowiednio stosowane nie mają sktuków uboczych (co nie znaczy, że nie mogą one wystąpić u konkretnych osób).
Ja tylko apeluję o umiar, zwłaszcza u początkujących adeptów kulturystyki! :)
1232538112000
faftaq
Wysłana - 21 stycznia 2009 12:43
ja rowniez apeluję o umiar. w tym rowniez do osob wyglaszajacych tezy dosc radyklane
Układanie diet i konsultacje z zakresu żywienia i suplementacji we wspomaganiu wysiłku i pracy nad estetyką sylwetki: diet.sportowa@gmail.com
Ekspert -
1232538206000
Plewer
Wysłana - 21 stycznia 2009 12:46
Zgadzam się w zupełności, zwłaszcza jeśli nie mają nic na poparcie tych teorii...
Niemniej każda opinia, która może sprowokować kogoś do myślenia jest cenna, nawet jeśli jest błędna! Zwłaszcza wśród dość bezkrytycznie do wszlekiego wspomagania podchodzącej młodzieży! :)
1232538390000
faftaq
Wysłana - 21 stycznia 2009 12:49
moim zdaniem zwracanie uwagi innych na zasadnosc/brak zasadnosci ich postepowania, zwlaszcza jesli chodzi o podejscie bezkrytyczne - jest zabiegiem potrzebnym. Mozna jak najbardziej czynic to w sposob prowokacyjny.
Jednakze odzielam wyraznie "zwracanie uwagi", od zwyklej demagogii.
resumując:
Nadmiar = zle niedobor = zle umiar = cacy
tak w suplementacji jak i w podejsciu do niej
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2009-01-21 12:51:00
Układanie diet i konsultacje z zakresu żywienia i suplementacji we wspomaganiu wysiłku i pracy nad estetyką sylwetki: diet.sportowa@gmail.com