Wysłana - 13 stycznia 2006 13:43 Przeniesiony przez Koniu151 z działu 'Odżywianie'.
Sprawdź ile procent masz tłuszczu
Dosyć ciekawe badanie w tym temacie...
Oczywiście, nie będę pisał wszystkich szczegółów, osoby zainteresowane sobie doczytają, pewnie będzie ich niewiele..., może tylko Charon, któremu obiecywałem, że znajdę to badanie
Grupa otyłych kobiet >30% bf(nie znalazłem nic o kulturystach) przez 6 tygodni badana była pod kątem strat wagi i zmian składu ciała przy diecie redukcyjnej. Trening był uwzględniony, a dieta spełniała zalecenia Dietary Guidelines for Americans (USDA 1990). Pierwsza część grupy miała posiłki o 8:00-8:30(35% dziennych kalorii), 11:00-11:30(35% dziennych kalorii), 16:30-17:00(15% dziennych kalorii), 20:00-20:30(15% dziennych kalorii). Druga część grupy miała posiłki o 8:00-8:30(15% dziennych kalorii), 11:00-11:30(15% dziennych kalorii), 16:30-17:00(35% dziennych kalorii), 20:00-20:30(35% dziennych kalorii). Wynik badania pokazał, że pierwsza grupa (70% energii przed południem) straciła więcej ogólnej masy i więcej tkanki tłuszczowej. Natomiast druga grupa (70% energii po południu) miała lepszy rezultat odnośnie utrzymania LBM. W efekcie czego co jest bardzo ciekawe grupa druga miała lepsze rezultaty w redukcji procentu tkanki tłuszczowej. Cały tekst badania: http://www.nutrition.org/cgi/content/full/127/1/75
Nie chciałbym nikomu mieszać w głowie, powtarzam to tylko taka ciekawostka dla mocniej zainteresowanych, pozwalająca ocenić jaki wpływ na nasz wygląd mogą mieć np: wieczorne posiłki.
Mysle ze to zalezy od pory treningu u mnie wypada trening wieczorem wiec spora wiekszosc zapotrzebowania idzie na wieczor i nie mam problemu z tkanka tlusczowa ale jak robi sie trening przed poludniem to niepotrzebne jest jedzenie wiekszej ilosci kalorii wieczorem bo to wiadomo czym grozi chociaz wg mnie jest indywidualna sprawa kazdego. Oczywiscie inaczej jest na masie ale artykul dotyczy kobiet na redukcji
misiek
1137157541000
ellis ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 stycznia 2006 14:08
LUKI trening w tym badaniu był uwzględniony rano...
1137157718000
LUKI
Wysłana - 13 stycznia 2006 14:20
In two studies with normal weight volunteers, weight loss occurred when a single daily meal was ingested in the morning, whereas weight loss was minimal or, in some cases, weight was gained when the single meal was ingested in the evening (Hirsh et al. 1975, Jacobs et al. 1975). A study of obese subjects found no difference in the quantity of weight loss when a very low energy diet (< 3 MJ/d) was consumed either as breakfast or as dinner (Sensi and Capani, 1987). Under this severe dietary restriction, consuming food in the evening consistently enhanced fat oxidation, measured by indirect calorimetry, but body composition changes were not reported.
Mysle ze to zalezy od organizmu, ELLIS czy ja to dobrze zrozumialem ze jedni jedli tylko dwa posilki rano a drudzy dwa wieczorem?
misiek
1137158426000
ellis ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 stycznia 2006 14:39
Twój fragment to wprowadzenie, badanie jest niżej
1137159557000
Charon ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 stycznia 2006 15:00
Dzieki Ellis Moje poprzednie pytanie odnosiło się do tezy, której się trzyma Lyle od paru lat, że liczy się tylko dzienny bilans, rozkład makroskładników w ciągu dnia i ich procentowa zawartość, to już szczegóły. W jednym artykule odwoływał się do badań (jednak bez referencji) że nawet na samej glukozie albo fruktozie albo fast-foodach można robić redukcję. Do tego ostatnio przeglądałem pytania Kanarka na forum Lyle'a. W jednym odnośnie suplementacji odżywką białkową przed treningiem, zasugerował, że dopóki jest spełnione zapotrzebowanie na białko, to suplementacja okołotreningowa nie ma znaczenia. Różnicę między grupą spożywającą posiłki okołotreningowe a drugą, która nie, "może" byłoby widać po 2 latach. Co najmniej kontrowersyjne stwierdzenia...
Beatus, qui prodest, quibus potest
1137160828000
zakrześ
Wysłana - 13 stycznia 2006 15:04
czyli jesc na noc nie załować
Zmieniony przez - zakrześ w dniu 2006-01-13 15:09:27
Charon wiele zaleceń pozwala nam utrzymać bilans kaloryczny, niestety niektóre już tak bardzo utrwaliły się w naszej świadomości, że nawet, gdy liczymy dokładnie kalorie to mimio wszystko stosujemy się do nich itd. W tym jest cały problem oddzielenie tych zaleceń i koncentrowanie się na tych które rzeczywiście mogą mieć wpływ, gdy liczymy kalorie... niektórzy autorzy są moim zdanie za bardzo przewrażliwieni na punkcie tych dodatkowych zasad, Lyle natomiast odwrotnie - prawda jest pewnie gdzieś po środku fakt jest jeden przy fast-foodach nasz bilans nie będzie ujemny