moim zdaniem(z własnego doświadczenia) rozciąganie codziennie(bo o tym chyba mówisz) jest bez sensu, bo po pewnym czasie nie będziesz wiedział gdzie Ci sie nogi zaczynają

Lepszym sposobem jest robienie ostrych trzydniowych serii rozciągania(po pierwszym dniu wszystko Cię boli, po drugim nie czujesz już nic, a w trzecim utrwalasz rezultaty) potem jeden, a lepiej dwa dni przerwy i znowy trzydniowy cykl.
I nie rób samego rozciagania statycznego typu "siedzę prawie w szpagacie, zobacze ile wytrzymam", bo to nie wystarczy.Wstaw jeszcze w trening cwiczenia typu "jak najwyższe kopnięcia", energiczne wypady na maksa w dół(tylko uważaj

)Przed kazdym rozciąganiem przebiegnij się troche po schodach po kilka stopni(po tyle stopni zebyś czuł lekkie ciągnięcie po udami)(jakieś 5 min.) bo to "rozgrzewa" ścięgna i mięśnie które chcesz rozciagnąć.
smoczek
Zmieniony przez - smoczek w dniu 2002-05-24 08:47:07