Krzysiok, cieszę się że na tym forum są jacyś ludzie, którym prywatne interesy nie przesłaniają horyzontu. Zamiast pisać jakieś cuda o kolagenie proponowałbym: - wyrzucić rozciąganie dynamiczne, tzn. machać sobie można, ale elastyczności mięśni tym sposobem się nie zwiększy - wyrzucić rozciąganie izometryczne (co to w ogóle jest?) i zainteresować się poizometryczną relaksacją jeśli pragnie się jakiś zaawansowanych technik - opierać się na rozciąganiu statycznym (nazywane tu chyba rozluźnionym) - poszukać partnera do rozciągania, działa to wtedy dużo lepiej, można się całkowicie rozluźnić no i po prostu łatwiej Tak ujęty systematyczny trening musi dać efekt, jeśli nie to mamy sprawę dla lekarza.
Popieram kolege wyzej. Skoncentruj sie na klasycznych cwiczeniach, nie rozciagaj sie codziennie, sciegna tez musza odpoczac. Wszystko powoli i spokojnie to i efekty beda trwalsze.
no weakness
1265152240000
jogger
Wysłana - 03 lutego 2010 11:59
Tak ujęty systematyczny trening musi dać efekt, jeśli nie to mamy sprawę dla lekarza. A dasz radę go rozciągnąć? btw sam od zawsze mam problem z elastycznością i często-gęsto 'cóś' mi się naderwie. Bez kolagenu bym nie pożył, a tak mam puszkę zawsze w kuchni na blacie - btw właśnie rano stwierdziłem, że moja lady musi znów dostać opieprz bo n-ty raz mi go 'zniknęła'
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1265194781000
Londi
Wysłana - 03 lutego 2010 20:29
Dynamiczne rozciąganie stosuję przed treningiem. Pozwala mi ono osiągnąć maksymalne rozciągnięcie i dogrzać dodatkowo mięśnie. Inny typ rozciągania nie miałby chyba sensu przed treningiem.
Dlaczego mam wywalić rozciąganie izometryczne? Wiem, że męczy mięśnie i może być nieodpowiednie w młodym wieku, ale ja z tym nie mam problemu i stosuję je 3 razy w tygodniu przez co nie czuję bym obciążał nadmiernie organizm. No i przy izometrycznym bardzo szybko mogę osiągnąć maksymalny rozciąg. Także nie wiem co jest w tym złego, ale chętnie poznam odmienne opinie.
A właśnie wyszukałem sobie co to ta poizometryczna relaksacja i wyskoczył mi taki opis:
1.Izometryczne napięcie mięśnia, który chcemy rozciągnąć trwające ok. 10s. 2.Zaraz po napięciu rozluźniamy mięsień na ok. 10s. 3.Podczas rozluźnienia rozciągamy mięsień delikatnie powiększając zakres ruchu, który mieliśmy do tej pory o to, co powstało w trakcie rozluźnienia. Czynności te można powtarzać w kilkakrotnie za każdym razem zwiększając zakres ruchu.
Właśnie tak wygląda moje rozciąganie izometryczne i jest to jedna z metod jakie poznałem. Stosuję krótkie napięcia mięśni i rozluźniam je, aby w tym czasie powiększyć nieco zakres ruchu.
Co do rozciągania statycznego to jest to nieodłączny element każdego mojego treningu. Zawsze na koniec rozciągam w ten sposób całe ciało, ale że chodzi mi o powiększenie zakresu ruchu w nogach to dokładnie mówiąc poświęcam kilka minut na rozciąganie przywodzicieli ud do czasu stagnacji.
W sprawie codziennego rozciągania. Testowałem na sobie różne warianty, bo niektóre osoby są zwolennikami rozciągania 3 razy w tygodniu inne nie mają nic przeciwko codziennym ćwiczeniom. Osobiście preferuję codzienne rozciąganie o mniejszej intensywności. Mój organizm nie odczuwa zbytniego zmęczenia, więc myślę, że jest w porządku.
Mógłbym jeszcze wrzucić filmik i zobaczylibyście technikę wykonywanych przeze mnie ćwiczeń, może jakieś niedociągnięcia znajdziecie?
Zmieniony przez - Londi w dniu 2010-02-03 20:40:09
1265225359000
Londi
Wysłana - 13 marca 2010 09:21
Zakupiłem kolagen, zaraz pierwszą porcję wpierdzielę. Do tego dołożę odpowiedni trening i zobaczymy jak będzie z efektami.
Zakupić dodatkowo Calcium Pantothenicum, czy obejdzie się bez tego?
Zmieniony przez - Londi w dniu 2010-03-13 09:25:53
1268468465000
jogger
Wysłana - 15 marca 2010 14:06
CP niekoniecznie pomaga w rozciąganiu, raczej usprawnia reakcję na stress, w sumie używam i tego, ale przed cięższymi treningami
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."