Czy ktoś powtórzy wyczyn Ronnie Colemana i Lee Haney'a.. Może to będzie Jay Cutler, który wreszcie po paru próbach zdetronizował mistrza, lub Evan Centopani wschodząca młoda gwiazda. Zobaczymy co przyniesie czas.
No cóż. W 2002 Ronniemu już bęben wywaliło. Jakiś super większy od Kevina nie był, bo ważył tylko 5kg więcej. Poza tym spójrz na Kevina o wiele bardziej estetyczny, a nie taka rozdmuchana sylwetka z rozdętym bebechem. Fakt Coleman był dobry, ale wcześniej, w 99 to jeszcze jakoś wyglądało. Oczywiście to mój punkt widzenia, mi się bardziej podoba sylwetka Kevina i oczywiście wy się możecie z tym nie zgadzać.
Zresztą zobacz sam Kevina w 2002
Zmieniony przez - łysydrops w dniu 2008-08-01 22:03:07
1217620844000
ASNF
Wysłana - 02 sierpnia 2008 00:05
Coleman co prawda okazał sie lepszy od Arnolda, bo zdobył tytuł Mr. O 8 razy, a Arnold 7, ale jakoś wszyscy wychwalają, podziwiają i wielbią Arniego - i w sumie mnie to nie dziwi, bo Arnie wyglądał super- miał mase, ale sylwetka była harmonijna, a Coleman to jak dla mnie tłusty wieprz, którego matka karmiła omnadrenem w butelce, zamiast mleka, nie oszukujmy sie - porównajmy sylwetki tych 2 mistrzów Mr O
nie chciałem urazić fanów Ronniego z całym szacunkiem, an pewno nie wyglądał tak od urodzenia i wylał litry potu, osiągając tak kosmiczne wymiary, wyraziłem tylko swoją opinię
pozdro
"Tears will get you sympathy, sweat will get you results"
"Do your workouts as hell, to see heaven in the mirror"
1217628346000
paragon15
Wysłana - 02 sierpnia 2008 03:36
Coleman to jak dla mnie tłusty wieprz Tłuszczu to on za dużo raczej nie ma, na pewno mniej niż Arni, ale fakt faktem, że kaban ma wypchany jak kobieta w ciąży, co na pewno nie wygląda estetycznie
1217641015000
Masertiger
Wysłana - 02 sierpnia 2008 11:35
Myślę, że najlepsza sylwetka Ronniego przypadają na lata 1998-01,. W kulturystyce jest taki trend, że im większy tym lepszy. A Coleman był duży i przy tym wyrzeźbiony.