SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Rola Bjj i innych chwytanych w MMA, obecnie i w przyszłości..

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 15546

Ankieta

...
napisał(a)
Temat przeniesiony przez w0jt z działu Grappling. Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 76 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 650
Zostawmy temat o Pudzianie w spokoju i piszmy tutaj Tak ja wcześniej pisałem, coraz bardziej do głosu dochodzą zawodnicy z dużą bazą w zapasach, nie chodzi mi tylko o Brocka, takich fighterów jest naprawdę sporo i zawsze są w czołówce . Również coraz więcej do powiedzenia mają strikerzy, czyli uderzacze potrafiący świetnie bronić się przed sprowadzeniami do parteru. Wydaje mi się, że bjj odgrywa coraz mniejszą rolę. Ostatnimi czasy było mnóstwo przypadków nakautowania przedstawicieli tej brazylijskiej sztuki walki (dla mnie to sztuka) przez strikerów. Po pierwszych UFC w roku 1993 byłem pewny ,że bjj przetrwa jako styl najlepiej sobie radzący w konfrontacjach tego typu. Logiczne było , że świat sportów walki będzie się rozwijał i pojawią się coraz nowsze metody walki, ale sądziłem , że bjj nadal będzie na topie. W królewskiej kategorii wagowej w UFC rządzą zapaśnicy, Mir i Minotauro moim zdaniem nie mają szans na wygranie z trójką : Lesnar, Carwin i Velasquez. Nie widzę ich także z świetnym strikerem (ma pas w bjj, lecz korzysta głównie ze swojego boksu) Juniorem Dos Santosem który ostatnio znokautował jednego z najlepszych zawodników w bjj, jeśli chodzi o MMA, mianowicie Gabriela Gonzage. Półciężka to Machida, Shogun Rua (niby bjj ale ile wygranych przez KO, Miazga!) Rashad Evans, Quinton Jackson, dalej Randy Couture, trzy ostatnie nazwiska to jak wiadomo zawodnicy z bazą w zapasach, dodatkowo potrafiący mocno uderzyć. Średnia to niesamowity Anderson Silva, posiada czarne pasy i w judo i w bjj, jednak wszyscy wiedzą że stawia na swój nieziemski striking i nokautuje rywali aż miło. Dalej Maia, jeden z niewielu zawodników bjj w czołówce, Sonnen, Marquardt i Belfort- kolejny przedstawiciel bjj, tylko że...Od dawien dawna wygrywa dzięki swojej mistrzowsko opanowanej stójce. Vitor ma na swoim koncie nawet zawodową walkę w boksie i dla wielu jego boks jest najlepszy w MMA. Jestem ciekaw co pokaże znakomity bjjowiec Rousimar Palhares, jest typowany na przyszłego mistrza tej kategorii. Dalej Kategoria GSP. Jak wiadomo Georges jest dobry we wszystkim, jednak kluczową rolę w jego sukcesach odgrywają zapasy, zresztą zastanawiał się czy nie wystartować na Olimpiadzie w tej dyscyplinie. Dan Hardy, wiadomo, pózniej Kosheck, gość z zapasów i Daley, uderzacz światowej klasy, w ostatniej swojej walce bardzo szybko zafundował KO czarnemu pasowi w bjj. Z zawodników bjj widzę Paulo Thiago, ma spore umiejętności, trzeba poczekać jak się dalej rozwinie. W najlżejszej przoduje jak na razie BJ Penn, ale dwójka zapaśników zaczyna deptać mu po piętach, Maynard i Edgar, ten ostatni niedługo go przetestuje. Jestem ciekaw czy ujrzymy jeszcze genialnych zawodników bjj wygrywających przez dżwignie i mających w czterech literach fakt, że świat sportów walki poszedł do przodu...W końcu historia lubi się powtarzać..;) Bez skojarzeń, jestem uderzaczem, po prostu chcę obiektywnie spojrzeć na obecną scenę MMA. Zamieściłem również ankietę, głosujcie na styl który waszym zdaniem najwięcej znaczy w MMA, taki który daje najwięcej szans żeby osiągnąć sukces w tej formule walki, krótko i bez ściem, który "rządzi" i w przyszłości odegra najważniejszą rolę. Zapraszam do dyskusji.

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 18:53:01

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 18:54:24

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 19:11:27

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 19:13:08
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 11 Napisanych postów 292 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 8519
Widocznie coraz większa kasa przyciąga zawodowych zapaśników,judoków..
Kiedyś bardziej opłacało im sie trenowac swoje dyscypliny i z tego żyć..Natomiast bjj jest nieolimpijską i szybciej sie rzucili do koryta,słabsi zawodnicy byli,mniejsza konkurencja i tyle...
Ciekaw jestem jakby jakiś obecny zapasior albo judoka klasy olimpijskiej wpadł do ufc,oczywiscie odpowiednio podszkolony jak Lesnar czy Fedor..Jakby nie było ci panowie odnosili wyniki na krajowym podwórku..

pozdr

Zmieniony przez - ogry w dniu 2010-04-01 19:25:51
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 76 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 650
ogry, poruszyłeś ważny temat. Ja również chciałbym zobaczyć w MMA, głównie UFC, aktualnych Olimpijczyków, najlepiej w zapasach, klasyk czy wolniak, bez znaczenia. Lesnar praktycznie bez przygotowania pod MMA (miał ale w porównaniu do innych wręcz śmieszne) stał się mistrzem UFC. Z pewnością są dziesiątki lepszych od niego zapaśników i równie ogromnych. To daje dużo do myślenia. Fajnie też byłoby ściągnąć najlepszych zawodników K-1, oczywiście odpowiednio przeszkolonych.

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 19:43:33
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 420 Napisanych postów 15594 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 91830
Dla mnie mma zmierza prostą drogą do pankrationu, wolne zapasy + mocne proste uderzanie, widać, że coraz mniej kopnięć mniej high kicków low kicków, mało jest ciosów na korpus.
Albo mam omamy albo zawodnicy zaczynają bazować na sierpach, krzyżowych i podbródkowych, a jeśli o zapasy to sprowadzenia, głównie jedno dwu nożne, naprawde niewielu zawodników stara się np. kontrować obalenia jak w judo czy sambo, coraz rzadziej bierze się przeciwnika w garde i walczy z pleców, ale to pewnie zasługa łokci w ufc.
Dla mnie bjj i sambo to kwintesencja mma ale widze, że tego coraz mniej wiec objektywnie stawiam na zapasy+boks. Subiektywnie to podoba mi się styl Fiedzi i jego obalenia kontry rodem z judo czy przetoczenia i techniki kończące z bjj.
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 76 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 650
OBELX, naprawdę słuszna uwaga, nie tylko ty widzisz zapaśników z dobrym boksem. Czyżby historia powoli się powtarzała? Pankration? Carwin, Lesnar, Velasquez, cała ta trójka dzięki takim metodom jest na absolutnym szczycie. I faktycznie, w innych wagach również zapasiory potrafiące mocno trafić znajdują się w ścisłej czołówce. Ja najbardziej lubię HW, dla mnie jest to najważniejsza "wyrocznia", nie widzę nikogo kto pokona trójkę wyżej, jeśli nie zrobi tego Dos Santos to szykuje nam się długa dominacja zapaśników. I jak wyżej napisałem, dosłownie marzę żeby pojawił się aktualny mistrz Olimpijski w zapasach w ciężkiej wadze, czołowka K-1 po pełnym przeszkoleniu i najwięksi mistrzowie bjj, prosto z pięknej Brazylii Oj działo by się

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 20:10:50

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 20:14:43
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 2607 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 17806
Temat rzeka i mnóstwo czynników ma wpływ na to jak jest. Generalnie jest to wina tego, że coraz więcej zawodników ma opanowanych bardzo dobrze parter.

Zobaczcie ile teraz walk kończy się poprzez klasyczną balachę albo przez poddanie z gardy, a ile kiedyś.

Metodyka treningowa się polepsza i na dzień dzisiejszy najłatwiej zacząć karierę w mma mając styl bazowy zapasy. Dziś zapaśnicy to już nie są goście typu Mark Coleman którego można łatwo skończyć z gardy albo kontrolować bez problemu w parterze i cały czas próbować poddać, ale kolesie szkoleni tak, żeby przed atakami w parterze się naprawdę skutecznie bronić i klasycznym parterowcom jest dużo ciężej niż kiedyś.

Bardzo dużo zapasiorów ma umiejętności na poziomie purporowego, brązowego pasa bjj a to walcząc z góry pozwala spokojnie na obronę przed dobrym czarnym pasem.

Zapaśnik generalnie łatwiej sobie przyswoi te elementy które pozwolą mu zniwelować atuty parterowca niż parterowiec te elementy, które pozwolą mu zdobyć pozycję dominującą nad zapaśnikem. Kiedy parterowcowi zostaje tylko walka z dołu, jest dużo ciężej... SĄ WYJĄTKI, ale częściej tak jest.
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 76 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 650
A więc kolejny głos na zapasy Pierwszy odcinek TUF 11 geniusz, widać jak ważne są zapasy i uderzenia. Wiadomo dużo zapaśników trenuje bjj, właśnie żeby się bronić przez bjjowcami. W drugiej walce Lesnar zdominował czarnego paska Mira, dzięki temu również, że poznał troszkę bjj. Troszkę dlatego , że w ciągu kilku miesięcy nie można osiągnąć wysokiego poziomu. Pankration powraca, kto by pomyślał :) A jeśli chodzi o bjj to nie mogę się doczekać występu Rogera Gracie w MMA 15 maja na Strikeforce. Niewielu jest lepszych od niego w parterze. Moim zdaniem w MMA za wiele się nie zmieni w przyszłości, poznane już są chyba wszystkie techniki, trudno wymyślić coś nowego, każdy ma parę rąk i nóg, a więc cudów nie będzie. Wiadomo co jakiś czas pojawi się jakiś "cudak", ale raczej nie zapisze się na stałe w historii MMA.

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 21:00:12
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 2607 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 17806
To się tak rozmyło, że teraz mnóstwo zapaśników ma takie umiejętności parterowe, że kilka lat temu można by o nich mówić "parterowiec". Teraz "zwykły" czarny pas jak nie ma dobrych zapasów to nic nie ździała.

I tak jak pisałem jest tak, że zapasiorowi łatwiej dołożyć techniki czysto parterowe i umieć bronić się w parterze niż bjjowcowi dołożyć elementy pozwalające mu walczyć z pozycji dominującej z zawodnikiem wywodzącym się z zapasów.. To jest klucz.
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 287 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 16996
Jak dlugo nie bedzie kolan na glowe przeciwnika w parterze/podpartego o mate, tak dlugo beda dominowac zapasnicy w ufc. Zapasy to bez porownania bardziej popularna dyscyplina w usa niz judo/sambo, stad mozna dopatrywac sie lekkiego faworyzowania zapasnikow w przepisach

Na obecna sytuacje wplyw ma jeszcze multum innych czynnikow, ale koneic koncow sprowadza sie do tego co wiedzieli juz prawie 3000 lat temu grecy. Dobrze uderzc, obalac i kontrolwac na ziemi(znaczy sie wbic jego leb w ziemie ) i po ptokach Znaczy sie taki Fedor mniej wiecej

pzdr
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 76 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 650
greg no zgadzam się z tym że łatwiej zapaśnikom przyswoić bjj niż odwrotnie. Czyli na razie doszliśmy do wniosku że zapasy odgrywają ogromną rolę w MMA, również w przyszłości będą. Powtórzę się po raz trzeci ( i ostatni) Pankration powraca! Ciężka waga to esencja Pankrationu:) Szczególnie walka Carwina z Mirem dała mi ostatnio sporo do myślenia. W wykonaniu Carwina zapasy + boks, prostota jest najskuteczniejsza! To samo zdaje się potwierdzać także Lesnar i Velasquez. Nigdy bym się nie spodziewał w królewskiej kategorii wagowej aż 3 zapasiorów i to 3 na podium. Według "praw współczesności" powinno być tam 3 wybitnych przekrojowców, bo nie oszukujmy się, od dawna wiemy o wszystkich efektywnych metodach szkolenia. Prędzej spodziewałbym się Mira, Minotauro czy Werduma. Zapasy to jedna z najstarszych sztuk walki, dodatkowo chyba taka najbardziej bliska człowiekowi..Któż nie pamięta "przepychanek zapaśniczych" w piaskownicy ( coś a'la sumo też było). Łapanie szarpanie, przewracanie robiło się instynktownie, to chyba jedyna sztuka która jest od początku dziejów ludzkości tak "znana".W bjj naprawdę spodobał mi się Palhares, jak widzicie jego szanse z Andersonem? Mówi się , że obecnie w MMA walczą najlepsi z najlepszych, niby tak ale...Ale trzeba poczekać na aktualnych Olimpijczyków i mistrzów świata, wtedy to zdanie wyżej nabierze prawdziwego sensu. Tyler, mi się wydaje , że to właśnie stójkowicze są bardziej faworyzowani. Wyobraz sobie co by było gdyby sędzia po obaleniu i dość długim "nic nie robieniu" w parterze nie przerywał akcji i nie podnosił zawodników do stójki?

Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-04-01 21:41:38
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 122 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 2454
Hmm...w MMA pojawia sie coraz wieksza kasa.Ten sport zyskuje coraz wiecej kibicow ,a tych ,ktorzy sie znaja jest maly procent , dla nich jest smieszne jak 2 facetow lezy na ziemi i sie "obsciskuja" ,a oni nie wiedza,ze sa to proby dojscia do pozycji czy zalozenia dzwigni lub duszenia...Tak samo sami organizatorzy utrudniaja zycie parterowca ,np. jak parterowiec sprowwadzi strikera do parteru to tamten bedzie zachowywal sie pasywnie ,aby walka powrocila do stojki... BJJ RULEZZZ

No Pain,No Gain!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Marcin Najman - Co z nim ? KSW XIII ?

Następny temat

Najman vs Saleta na KSW 14