Jak w temacie... dla niewtajemniczonych Richard Taylor to rolkarz który zginął niedawno podczas jazdy... dobry rolkarz, i o wiele lepszy człowiek... osobiście go nie znałem, ale bywał w Polsce i jeździł z Polakami...
Siema... Kojarze kolesia był kiedys w Warszawie na Szczesliwicach w parku mieli rozstawione swoje rampy itp i robili pokaz a potem kto chcial to mogl jezdzic... NAwet nie wiedizlaem ze zginal a wiesz moze jak do tego doszlo??