Po tym wszystkich zdjeciach RTG, Tomografie Komputerowym tej samej części kręgosłupa, uspokajaniu, że to nerwobóle jakieś nawet przez prefesorów i neurologów okazuje się jednak, że tata cierpi na coś bardzo poważnego... Czy tak?
Zmieniony przez - Mario859 w dniu 2009-03-12 13:59:16
1236862629000
mariusz0
Wysłana - 12 marca 2009 14:02
OOO jest źle.Na kiedy planowany jest zabieg??
1236862939000
Mario859
Wysłana - 12 marca 2009 14:05
Nic nie jest planowane, dziś odebrany wynik po miesiącach jakiś rehabilitacji, tomografie komputerowym na którym nic nie wykryto i zdjęciach RTG. To już długa trwa miesiącami różni specjaliści nic nie widzieli i nie czuli zaniepokojenia.
Do lekarza na 18.
1236863144000
mariusz0
Wysłana - 12 marca 2009 14:11
Jeśli się nie rozrasta to nie trzeba się z tym spieszyć,albo w ogóle nie operować,ponieważ ryzyko(z tego co widzę) może być wysokie.Mój ojciec ma to samo.Po niefortunnym upadku(ok. 32 lata temu) obsunął mu się kręg o 2mm i po pewnym czasie pojawił się guz,ale nie rośnie.Plecy bolą,ale w poruszaniu się i czuciu nóg nie ma problemów.Ból kręgosłupa wzmaga się przy zmianie ciśnienia atmosferycznego.
Zmieniony przez - mariusz0 w dniu 2009-03-12 14:12:13
1236863499000
Mario859
Wysłana - 12 marca 2009 14:37
A można wiedzieć po mniej wiecej ilu latach od upadku zdiagnozowano guza?
1236865025000
mariusz0
Wysłana - 12 marca 2009 19:14
Nie znam dokładnej daty diagnozy,ponieważ ojciec dostał rok po upadku zawiadomienie o stawieniu się na komisję lekarską(zasadnicza służba wojskowa) i tam stwierdzono przesunięcie kręgu.Potem nie robił badań ze względu na słaby dostęp do urządzeń diagnostycznych.Badania wykazały guza jakieś 10 lat temu,więc można podejrzewać,że guz pojawił się kilka lat po zdarzeniu.Wynika to z objawów np. wcześniej przeze mnie wspomnianego bólu przy zmianie pogody,który trwa do dziś.