Enduromax, wprawdzie nie mam statusu fachowca tego forum, ale chciałbym abyś pozostał w miarę z zadowalającym wyjaśnieniem w tym temacie i odniósł wrażenie że na forach dyskusyjnych wcale nie jest tak źle jak uważasz

. Ponieważ widzę, że jesteś profesjonalistą i w miarę orientujesz się w temacie, potrzebujesz na pewno trochę poważniejszych wyjaśnień. Zapoznałem się z Twoimi wątpliwościami w poprzednim wątku, wiec spróbuje się do tego odrobinę ustosunkować.
Poziom białek krwinek poniżej dolnej granicy stanu referencyjnego może rzeczywiście jak wspomniał Piotr G. wskazywać na nieco obniżoną odporność. W niektórych przypadkach może być to tzw. cecha osobnicza, dlatego w celu wykluczenia ewentualnych niejasności parametr ten powinien zostać poddany obserwacji. Może być to także efektem nie do końca właściwie przeprowadzonej odnowy powysiłkowej, na co wskazywać również może niski poziom białka i albumin. Może to świadczyć o nasileniu uszkodzeń białek na rzecz procesów budulcowych oraz metabolicznych związanych z procesem pozyskiwania energii. Druga kwestia dotyczy aktywności kinazy kreatynowej. Ocena CK jest stosowana, jako pośredni marker uszkodzeń błon komórek mięśniowych i wskaźnik przetrenowania Wartość zbadana jaką podałeś dotyczy stanu powysiłkowego natomiast widzę, że norma została podana do wartości spoczynkowych. Jest oczywiste, że poziom aktywności CK wzrasta po wysiłku, więc nie ma tutaj nic dziwnego. Wartość ta wcale nie jest aż tak wysoka, co świadczy albo o dobrej regeneracji żywieniowej dnia poprzedniego albo o średniej intensywności wykonanego wysiłku. Z tego co napisałeś, może to być raczej kwestia wysiłku. Przeważnie w pływaniu o maksymalnej i submaksymalnej intensywności poziom CK wzrasta do wartości ok. 300-330 a następnego dnia niekiedy 400, więc ta wartość jest ok.  No to tyle mojego odniesienia się co do wyników. A teraz co warto zrobić. Jednym z najistotniejszych czynników jest oczywiście przeprowadzenie właściwej odnowy powysiłkowej, w czym oczywiście mogą być pomocne m.in. odpowiednie preparaty o charakterze energetyczno-odżywczym. Zastosowanie odpowiednich procedur suplementacji może wpłynąć na wiele różnych czynników jak wielkość wykonanej pracy, poprawę wskaźników biochemicznych, optymalizację procesów adaptacyjnych a także wzrost potencjału immunologicznego – parametr który miałeś nieco zaniżony w badaniach. Osobiście zachęcałbym Cię do stosowania nie tyle samej odżywki Carbo, co bardziej preparatu węglowodanowo-białkowego, który w porównaniu z tym pierwszym może skrócić czas odnowy glikogenu nawet o kilka ładnych godzin, co z punktu widzenia dwukrotnych treningów w ciągu dnia jest szalenie istotne. Warto przede wszystkim uwzględnić odżywkę węglowodanowo-białkową, gdzie w jednej porcji podaż węglowodanów wahałaby się mniej więcej na poziomie 0,8g -1,0/kg m.c. i podaż białka 0,3g/kg m.c. Wartościowym suplementem będzie preparat zawierający koncentrat białek serwatki, ze względu szybki proces strawności i wchłanialności oraz podwyższony udział aminokwasów rozgałęzionych i cysteiny. Na ogół tego typu odżywki mają pomniejszony udział glutaminy, dlatego wzbogacenie o ten aminokwas będzie jak najbardziej uzasadnione. Optymalna dawka to ok. 3-5g. Przyjęcie obu preparatów powinno nastąpić w pierwszej godzinie odnowy powysiłkowej, gdzie tempo resyntezy glikogenu jest 1,5 razy szybsze niż normalnie. Będzie to miało kolosalne znaczenie nie tylko dla odnowy rezerw energetycznych i zminimalizowania uszkodzeń białek (aktywności CK), ale także usprawnienia procesów odpornościowych, które akcentowane jest w Twoim przypadku. Jednoczesne połączenie wspomnianej odżywki węglowodanowo-białkowej z glutaminą pozwoli na obniżenie aktywności hormonów stresu oraz aktywności cytokin pozapalnych. Ograniczy to także zaburzenia funkcji odpornościowych w kolejnym dniu. Wiadomo, ze treningi pływackie charakteryzują się dużą częstotliwością więc będzie to bez wątpienia miało wpływ na Twoją dyspozycję w ciągu całego tygodnia. Aby uzyskać w pełni efekt stymulacji układu odpornościowego poprzez suplementację węglowodanami, to warto również podawać w trakcie trwania wysiłku napoje izotoniczne. Uwrażliwiając się na kwestię usprawnienia systemu immunologicznego w twoim przypadku można także pomyśleć o wzbogaceniu dodatkowo preparatu w-b i glutaminy dodatkiem związków z grupy biotoli. Tutaj można uwzględnić kwas liponowy lub taurynę. Związki te mogą istotnie podnieść poziom zredukowanego glutationu nawet o 30-70%. Glutation przede wszystkim odgrywa ważną role w neutralizacji rodników uszkadzających mięśnie i powodujących wzrost stanów zapalnych. Pierwszy posiłek staraj się zawsze wzbogacić też o czosnek, który zawiera aktywną siarkę sulfanową i również zapobiega spadkowi wspomnianego glutationu.
Obok zwrócenia uwagi na proces bezpośredniej regeneracji suplementacyjnej, staraj się także dokładniej przyjrzeć swojej diecie w pierwszych godzinach po wysiłku. Powinna ona zawierać większy udział węglowodanów złożonych z ograniczonym udziałem tłuszczu w pierwszych 3 godzinach po wysiłku. Po tym okresie Twoje pożywienie może być powoli wzbogacane w tłuszcze co pozwoli efektywnie zwiększyć proces resyntezy śródmięśniowych trójglicerydów. Ma to duże znaczenie dla poprawy efektywności wysiłków o wysokiej intensywności, do których zalicza się pływanie. Pomocne może być więc w późniejszych godzinach wieczornych uwzględnienie tzw. „wolniejszych” frakcji białek uzupełnionych dodatkiem oleju z domieszką kwasów omega-3. Warto także pożywienie wzbogacić o potencjał antyoksydacyjny głównie poprzez uwzględnienie w posiłkach potreningowych witamin C, E, kwasu alfa-liponowego i flawonów roślinnych. Witamina C powinna znaleźć się w pierwszej fazie odnowy podana z kwasem alfa-liponowym i ewentualnie tauryną, witamina E z kolei w posiłkach późniejszych.
Problem regeneracji żywieniowej w pływaniu jest bardzo złożony i wymaga zdiagnozowania wielu rozmaitych czynników, które trudno omówić w jednym wątku i wskazać jedną receptę. To co napisałem to właściwie zwrócenie uwagi na prawidłowy proces odnowy w celu poprawy resyntezy glikogenu, ograniczenia aktywności CK i wzmocnienia odporności. Może coś się z tego przyda. Osobny problem stanowi żywienie i suplementacja kierunkowa, która w pływaniu jest szalenie zawiła i złożona. Ale to już nie będę zanudzał tym tematem i na pewno jeżeli to Cię interesuje rozwiną go tutejsi specjaliści. Pozdrawiam i oczywiście życzę jak największych sukcesów
