Witam wszystkich od jakis 2 miesiecy stosuje diete zbilansowana do tej pory wszystko bylo wporzadku waga ladnie schodzila startowalem od 113 w tym momecie jest to 94kg. Jednak ten tydzien zaczal sie fatalnie wlasciwie caly czas jestem na diecie jednak czuje sie napchany a moj brzuch spochl jak banka. Nie mam pojecia co zrobilem zle, moze wy mi pomozecie.
A tu przyklad tego co jest kromka chleba gracham ser bialy szynka z piersi kurczaka do tego kilka oliwek lub ogorek kiszony.
Gotowana piers z kurczaka(czasami wolowina) gotowane warzywa( brokuly, pomidory,cebula,papryka itp) Wlasciwie to na tych produktach opieram swoja diete. Oczywiscie im jest wczesniej tym wiecej ww znajduje sie w mojim posilku natomiast ostatni danie sklada sie z samego bialka. Nie uzywam cukru zmienilem go na slodzik. A dodam tez ze nie waze produktow.
  Płeć: Mężczyzna   Wiek: 25   Waga: 94   Wzrost: 173   Obwód klatki: -   Obwód ramienia: -   Obwód talii: -   Obwód uda: -   Obwód łydki: -   Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: -   Aktywność w ciągu dnia: brak   Uprawiany sport lub inne formy aktywności: 5-6 razy w tygodniu rowerek treningowy 40min nadczo   Odżywianie: uwielbiam slodycze slodkie napoje fast food jednak od 2 miesiecy zmienilem diete   Cel: redukcja rozłożona w czasie   Ograniczenia żywieniowe: brak   Stan zdrowia: nadcisnienie   Preferowane formy aktywności fizycznej: jestem otwart na sugestie   Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak   Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: tak   Stosowane wcześniej diety: smietnikowa
no faktycznie, albo tak wyszlo zdj. albo masz wiekszy brzuch, robisz areoby ? hmmm 2 miesciace dieta, moze czas zmienica ja na inna ?
1262798559000
Gruby17
Wysłana - 06 stycznia 2010 18:31
No wiec tak jak napisalem aeroby 5-6 razy w tygodniu Roznie to bywa czasami zjem 4 posilki a czasami 5 1 kromka chleba razowego 1/3kostki sera bialego plasterek szynki 5-6 oliwek 2 150g piersi z kurczaka do tego gotowany bukiet warzyny albo warzywa duszone na patelni(na wodzie) pomidor cebula papryka do tego okolo 2 lyzki kaszy. 3 podobny do 2 4 podobny do 2 5 puszka tunczyka lub 150g szynki z inyka dodam ze dzienie pije okolo 2-3 kaw z mlekiem
Wydaje mi sie ze dieta jest ok ale zdiecia nie klamia wiec w czym tkwi problem?
1262799064000
pitekw12
Wysłana - 07 stycznia 2010 20:38
Z tego co rozumiem w 2 miesiące zszedłeś z 114 do 94kg, czyli zredukowałeś 20kg. Zatem licząc 2 miesiące jako 10 tygodni i odejmując pierwsze 2 tyg na reakcje organizmu wychodzi 20kg/8 tyg. W ciągu tygodnia gubiłeś dobrze ponad 2 kilo. Uważam że to za dużo, bezpieczna granica to 0.5-1kg na tydzień. Myślę że obciąłeś za bardzo kalorie, których nie liczysz i mogłeś się wprowadzić w stan oszczędzania. W tym stanie możesz niestety tyć. Możesz zacząć jeść jeszcze mniej niż teraz i to da rezultaty w postaci redukcji kolejnych kilogramów, ale za 2 miesiące problem powróci. Moja rada oblicz zapotrzebowanie, obetnij 300kcal, jeśli nie pomoże to 500 i przeprowadź przemyślaną redukcję. Tylko w tedy rezultat będzie długotrwały. Jeżeli przy odpowiedniej diecie wciąż będziesz miał takie skoki to proponuję wizytę u endokrynologa i badania tarczycy: TSH, Anty-TPO i Anty-TG. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
OFF "NATURA NIE NAGRADZA I NIE KARZE. ISTNIEJĄ WYŁĄCZNIE KONSEKWENCJE"
1262893109000
Gruby17
Wysłana - 08 stycznia 2010 09:11
Dzieki stary juz myslalem ze nikt mi nie pomoze. A dodam jeszcze ze najlepsze w tym wszystkim jest to ze waga caly czas stoji w miejscu.
1262938273000
pitekw12
Wysłana - 08 stycznia 2010 10:46
Co do diety redukcyjnej to na pierwszy posiłek proponuję mleko lub jogurt naturalny niesłodzony i do tego płatki owsiane lub pszenne. Można sobie taki talerz mleczny bądź jogurtowy podrasować łyżeczką kakao naturalnego (np. Decomoreno). Dobrze byłoby również zjeść z rana jakieś jajka i można śmiało zrobić z nich jajecznicę na maśle lub oliwy z oliwek, dorzucić do niej pomidory, rzodkiew i inne warzywa. Kromka ciemnego pieczywa też będzie OK, choć żytni pumpernikel byłby lepszy. Kolejne posiłki powinny zawierać źródła białka i zdrowe tłuszcze, a więc jemy kurczaka, indyka, chude części mięs czerwonych, RYBY SWIEŻE (unikamy konserw). Z tłuszczy oliwa, olej lniany orzechy włoskie. Nie zapominamy o warzywach, najlepiej surowych. Wyjątek to posiłki okołotreningowe, w których zamiast warzyw należy zjeść weglowodany (ryż brązowy, kasza-najlepiej przed reningiem, ryż para, ryż basmati-po treningu). Po treningu unikamy również tłuszczy (samo białko i węgle). Ostatni posiłek przed snem to najlepiej ser biały i orzechy oraz oliwa. Trzeba by również zjeść warzywa, np. sałatka z pomidorów, ogórków, sałaty itp.
Zmieniony przez - pitekw12 w dniu 2010-01-08 10:48:18
OFF "NATURA NIE NAGRADZA I NIE KARZE. ISTNIEJĄ WYŁĄCZNIE KONSEKWENCJE"
1262944003000
davidnth
Wysłana - 08 stycznia 2010 12:49
Rzeczywiście nie wygląda to ciekawie. Kolega dobrze Ci radzi z tą dietą weź ją rozpisz porządnie. Zieloną herbatę bez żadnych słodzików pij na pewno nie zaszkodzi. Ciężki trening + dieta i będzie dobrze.
' Nie jesteśmy aniołami '
1262951381000
Gruby17
Wysłana - 08 stycznia 2010 13:09
Dzieki chlopaki troche podniesliscie mnie na duchu, bo przez te dwa miechy naprawde sie nie obijalem. Zaraz zaczynam rozpisywac ta diete ,wrzuce ja pozniej tutaj zebyscye rzucili na to okiem.