SOG! Mógłbys dać jakąś króciutką relację? Dietka, rozkład treningów, etc.
1261466915000
Ivesman
Wysłana - 22 grudnia 2009 11:06
3 godziny dziennie rower stacjonarny lub 2 godziny rower i godzinny trucht, 3 godziny w tygodniu basen. 5 posiłków, ostatni do 19.30. Śniadania to zwykle ser wiejski z chlebem razowym, dużo warzyw/ jaja na twardo z warzywami, obiad to zupa warzywna na piersi z kurczaka, ryż, kasza kuskus. na kolacje puszka tuńczyka i warzywa, omlety na słodko z miodem. 5 litrów wody dziennie. Wszystko trwało 100 dni. Ze skórą żadnych problemów, jedyne co to stawy w kolanie zaczęły piec, od jakiegoś czasu przyjmuje glukozaminę, artresan. Przy tak dużej utracie wody w ciągu dnia brałem też elektrolity.
1261476408000
silen55
Wysłana - 22 grudnia 2009 11:26
a jakas silownia albo cos?
1261477569000
Ivesman
Wysłana - 22 grudnia 2009 11:40
Nie robiłem żadnego treningu siłowego, za duże obciążenie na raz...
1261478400000
Ivesman
Wysłana - 22 grudnia 2009 12:03
Od razu zaznaczam, że nie polecam takiego sposobu na pozbycie się takiej ilości kg w tak krótkim czasie. Wymagało to 100 dni bez pracy, bez alkoholu, każdy dzień wyglądał tak samo, konkretny czas na trening, konkretne, z góry wcześniej ustalone posiłki. Kiedy wychodziłem do baru piłem herbate albo mały tymbark rozcieńczony w litrowym kuflu z wodą. Niszczą się stawy, dla osób bez kondycji taki trening jest praktycznie niemożliwy. Oczywiśćie straciłem też dużo czystej masy mięśniowej, ale celem była utrata kg.
1261479798000
polok87
Wysłana - 22 grudnia 2009 12:07
strasznie szybka strata tych kilogramów. co planujesz dalej ? trzymasz diete i ćwiczysz czy osiągnąłeś cel i spoczywasz na laurach ?
1261480032000
CeK
Wysłana - 22 grudnia 2009 12:49
Brawa za wlozona prace oraz samodyscypline, ale.. zapisz sie na silownie i zbuduj cos
1261482591000
Ivesman
Wysłana - 22 grudnia 2009 13:13
Teraz na razie trzymam się mniej więcej wagi...w planach robienie rzeźby, ale bez masowania.
1261484011000
Slashi
Wysłana - 22 grudnia 2009 15:04
boisz się masować też tak miałem oczywiście nie straciłem aż tyle co ty gratulacje za samodyscyplinę musiało być ciężko .