kowal- jestesmy umowieni haha

Oczywiscie, ze mi pomagacie !

Wiedzialam, ze bede mogla na was liczyć dlatego tez założyłam swoj topik.
mimi-mimi- masz racje, dlatego od dzis postanowilam - zero KFC i kupowania slodyczy (bede najwyzej od czasu do czasu cos piec w domu lub zjem cos slodkiego jak ktos mnie poczestuje ale w innym przypadku nie!)
Skalar.- hehe - te zero jedzenia po 20 to po to zeby sie trzymac jakis zasad. Jak zjem kolacje ok 19:30 to juz do konca dnia mi wystarczy.
Dzieki wszystkim za pomoc...
napisze co dzis zjadlam (troche za malo- przez prace, nie mialam kiedy zjesc)
Ś: owsianka - płatki owsiane + (chcialam sie dowiedziec czy moge to dodawac do owsianki zamiast otrebow -wkleje foto, sa to platki wieloziarniste "blonnik") wlasnie te platki+ kawalek banana+ troche rodzynek+ cynamon+ 2 lyzeczki serka homo naturalnego.
Czy takie sniadanie jest odpowiednie? jesli tak to super bo bardzo mi smakuje i jestem dlugo po nim syta
II Ś: spora nektarynka
O: ( w pracy - postanowilam juz wogole nie jsc kurczakow :P) serek wiejski light+ gruszka+ 2 wafle ryzowe wieloziarniste
D: kawaleczek ciasta babci z jablkami (naprawde maly)
K: bigos (ok 2,5g tluszczu na 100g)
I pozniej w razie glodu =---> jablko, marchewka ?
Mam dylemat !!! Niewiem co zabierac do pracy na obiad ! Nie bede brala zadnego miesa bo na zimno mi nie smakuje. Dzis zjadlam ten serek wiejski ale to jest raczej dobre na kolacje

Myslalam o tym zeby zabierac np. bulke razowa z lososiem(lub chuda szynka) + salata+pomidor+szczypior+ogorek ? bym sie chociaz najadla i miala sile pracowac bo dzis dosyc bylam glodna. Moze wy macie lepszy pomysl ?
