Mam do was takie pytanie, mianowicie w jakich ilościach mogę dziennie jeść tuńczyka? Czytałem, że jest w nim rtęć, wiec wolę się zapytać mądrzejszych. Zamierzam jeść codziennie jedna puszkę tuńczyka w sosie własnym (185 gram). Nie mam wagi w domu więc nie odmierzam tam np. 100 gram czy 120. Czy jedzenie tuńczyka codziennie w takich ilościach jest zdrowe? Proszę o odpowiedź.
codziennie to nawet przesada bo monotonne to bedzie jak zjesz 4-5xtydz to bedzie ok.
Ekspert -
1233249319000
WzT
Wysłana - 29 stycznia 2009 18:18
Tuńczyk i ryż biały jest moim posiłkiem po treningowym. Chciałbym tylko wiedzieć czy to zdrowe jeżeli jadłbym tego tuńczyka codziennie, a jeżeli już znudzi mi się ten tuńczyk to zmienię na jakąś inną rybę/mięso.
1233249533000
flex1976 NO PAIN NO GAIN
Wysłana - 29 stycznia 2009 18:48
możesz jeść,choć po tygodniu zapewne już nie będzie umiał patrzeć na tune
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Znawca -
1233251314000
Zuper
Wysłana - 29 stycznia 2009 19:55
tuny nie jedz codziennie maks 3 razy/tydzień
Znawca -
1233255317000
WzT
Wysłana - 29 stycznia 2009 21:31
Ale nudzi mi się tez codziennie jedzenie tego kurczaka. Nie wiem, zastąpienie go od czasu do czasu filetem z pangi będzie dobrym rozwiązaniem?
1233261107000
Zuper
Wysłana - 29 stycznia 2009 21:37
pangi raczej nie indykiem ,chudą wołowiną/wiperzowiną, chudą rybką, pangi bym unikał
Znawca -
1233261451000
flex1976 NO PAIN NO GAIN
Wysłana - 29 stycznia 2009 21:39
jak najbardziej dietę należy urozmaicać ,w przeciwnym wypadku monotonia będzie znacznie wpływać na apetyt
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Znawca -
1233261544000
flex1976 NO PAIN NO GAIN
Wysłana - 29 stycznia 2009 21:47
od czasu do czasu jak najbardziej możesz Pangą zastąpić
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Znawca -
1233262076000
iza121
Wysłana - 30 stycznia 2009 10:30
hmm a co z tą pangą nie tak rybka jak rybka a że hodowana w skrajnych warunkach to co innego nasz karp też w lepszych zapewne nie jest
ktoś inny może nas uczyć i wskazywać nam drogę ale pracę musimy wykonać sami