Albo prezentacja samego treningu - tej jednej serii o której mowa
Pytanie jest takie. Czy ktoś zna tą metodę naprawde dobrze - a konkretniej robił ją, próbował lub zna kogoś kto próbował. Teoretycznie ja ją kupuje i wydaje się super, ale czy faktycznie działa? Nie chciałem odświerzać starego posta. Kolesie na filmikach są nie mali :) ale jak to kolesie na filmikach
ale o jaka dokladnie metodę chodzi... bo nie chce mi się tego wszystkiego czytac
jesli filmik oddaje calośc to ja nie widze tutaj niczego wyszukanego
powiedzialbym nawet, ze wolałbym dropsety
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1269176999000
Larry_69
Wysłana - 22 marca 2010 00:33
W skrócie Zamysł jest taki Robic NAJMNIEJSZĄ ILOŚĆ BAAARDZO INTENSYWNEGO TRENINGU. , Teoria Dogg Crapp polega na trenowaniu grupy mięśniowej 3 razy w ciągu 9-14 dni Wybierzcie sobie 3 ulubione ćwiczenia na każdą grupę mięśniową albo lepiej ćwiczenia, które pomogą Wam w rozwoju słabszych partii. Teraz mając te 3 ćwiczenia robicie nimi rotację tzn. używacie tylko jednego podczas jednego treningu. Np. w pierwszym dniu klatki Dogg robi Smith maszynę w górę, następnie 3-4 dni później robi Hammer siedzący na drugim treningu klatki. Następnie 3-4 dni później szeroki uchwyt na Smith. Następnie po 3-4 dniach powtarzamy cyklik. I ot cała filozofia jeśli chodzi co ile trenować i co wybrać.
Dzień I np. poniedziałek mógłby wyglądać w ten sposób: Klatka, Barki, Plecy (grubość, szerokość) Triceps i Biceps
Dzień II np. środa: Czworogłowe, Dwugłowe, Prostowniki, Łydki I Brzuch
Dzień III np. piątek: to samo co w poniedziałek tylko, że z innymi ćwiczeniami
Sobota/Niedziela - Wolne
Dzień IV - poniedziałek - to samo co w dzień II tylko z innymi ćwiczeniami
Co do objętości - robimy tyle serii rozgrzewkowych ile się da - tzn. ile nam potrzeba aby być gotowym na tą jedną OUT OF MIND!!! Mogą to być dwie lajtowe serie na małe grupy oraz 5 lajtowych rozgrzewkowych na duże grupy lub ciężkie ćwiczenia takie jak martwy ciąg! Ta jedna seria jest albo prostą serią albo serią z zatrzymaniem (w zależności od zdolności regeneracyjnych). Dla osób, którzy potrzebują dużo czasu na regenerację tylko jedna prosta seria. Bardzo ważne jest to, iż wraz z progresem potrzebna jest dodatkowa regenarację.
Szczególnie ta objętość mnie zastanawia - jedna seria tylko faktyczna. Ale w sumie lepiej biegać po 8 km raz w tygodniu czy 3 razy w tygodniu po 100 m ale na maxa - jeśli chce się biegać na krótkie dystansy - oni taką analogie podają
Jedna seria :) Tyle ze na maxa a nawet bardziej - to chyba sedno tej metody
1269214421000
apokalipsa NUTRIFARM
Wysłana - 22 marca 2010 21:27
to coe jakby imitacja z Mike Mentzera
ja nie chcialbym zamykac drogi przed pragnącymi wypróbowac ale wydaje mi się, ze metoda ta nie jest niczym szczegolnym
szczegolnie wlaśnie to, ze wykonujemy tylko jedno ćwiczenie na grupe na okreslonym treningu mysle, ze nie daje szans na maksymalny rozwoj
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1269289664000
Larry_69
Wysłana - 23 marca 2010 01:09
Ja własnie się zastanawiam, czy jak mi się znudzi obecny trening nie zacząć tego. OK - są tu pewne luki ale tak.
Chyba się nie zrozumieliśmy, bo podałem linki i nie wiem czy wogóle zaglądałeś. Jest jedna seria ale na każdą partię - u tego metzlera jest chyba 2 cwiczenia na góre na treningu A i dwa na dół w treningu B.
A tu masz na A i B po jednym cwiczeniu na każdą partię - znaczy na plecy są w sumie 3 na najszerszy, prostowniki i czworoboczne bodajże. i partie cwiczymy 3 razy w ciągu 9 dni systemem pn-pt-sr-pn-pt- itd itd.
I tak np w pn robimy wcześniej serie rozgrzewkowe. klatke, barki, triceps, plecy
W śr - to co zostaje , nogi, prostowniki, biceps /łydki i brzuch inaczej. A sama metoda
1. Najwięcej siły mamy w pierwszej serii kiedy mięsień nie jest zmęczony. 2. To dzięki pierwszym serią - jeśli są też najcięższymi - mamy najlepsza odpowiedź organizmu. 3. Regeneracja to podstawa, a tu jest duży nacisk na regeneracje i rozciaganie - a mega zdolności do regeneracji mają nieliczni. 4. Jest jedna seria - to minus (groźba niedotrenowania) - ale ona ma być na maxa tak żeby po niej nie być w stanie z tym cięzarem zrobić już ani jednego powtórzenia. Poza tym niemożliwe jest robienie każdej serii na maxa przy 9-12 seriach.
5. Nie dopisałem, co cykl, w każdym cwiczeniu trzeba dodać obciazenia, albo zrobić więcej powtórzeń, jak nie to zmieniamy na inne cwiczenie. Żeby stymulować stale postęp.
PS. na jakims amerykanskim forum raczej sobie chwalili tą metodę - ci którzy jej próbowali, mówili też ze jest masakrycznie wyczerpująca. Ale nie wiem jaka jest tego wiarygodność.
Z drugiej strony - trójboiści nie robią takich planów. Rano ogarne tego merzlera konkretniej bo teraz już trochę padam.
Zwyczajnie szukam czegoś lepszego niż zwykły split - i to wydało mi się ciekawe :) - jak wszystkie metody siłowe gdzie ćwiczy się partie mniej ale częściej. Jak ktoś zna coś ciekawego niech podrzuca.
Zmieniony przez - Larry_69 w dniu 2010-03-23 01:50:28
1269302953000
apokalipsa NUTRIFARM
Wysłana - 24 marca 2010 20:33
...ale ja nie przyrownywałem tego z HIT Mentzera tylko pisąlem o swego rodzaju "imitacji" więc nie należy tego traktowac dosłownie -na płaszczyżnie pewnego podobj=ieństwa- a mianowicie próby strworzecia krótkiego ciężkointensywnego treningu
ogolnie wg. mnie nie jest on najlepszy- lepiej faktycznie przy tego typu planach zrobić 2-3 ćwiczenia na treinngu a częstotliwośc treningow aby była jednak większa.
w splitach bowiem można uzywac wielu technik, metod- niekoniecznie obejmując nimi wszystkimi każde z ćwiczen na poszczegolnym treningu na dana grupę
jeśli szukasz czegos co zwiększy intensywnośc twojego treningu to raczej już polecałbym dropsety- zaczynając od odstatniego ćwiczenia na daną grupę, nastepnie stopniowo przesuwając tą metode ku najcięższym[pierwszym w kolejności]
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1269459190000
Larry_69
Wysłana - 24 marca 2010 23:06
Dzięks przejże sobie
Ja szukam raczej czegoś siłowego i minimalistycznego - nie z lenistwa ale dlatego, że zwiększanie objętości nic mi nie daje. Poważnie.
Zwłascza te metody w których daną partię atakuje się częściej niz raz mi się podobają.
Dlatego teraz chce postawić na mniejsza objętość, większa intensywność i skupić się na regeneracji i odżywianiu. Dzięks za uwagi. Może jeszcze trafi się ktoś kto to testował.