Chcialbym zaopatrzyc sie w dobry preparat przeciwko wypadaniu wlosow. otoz mam 24 lata i widze jak moje wlosy robia sie rzadzsze kazdego dnia. Jednym slowem zauwazam ze zaczynam poprostu lysiec i chce tego za wszelka cene uniknac. Moj ojciec jest lysy, dziadek tez byl tak ze wiem ze mnie to takze czeka, ale chcialbym to opoznic jak najdalej to tylko mozliwe. Przegladalem rozne preparaty, tansze i drozsze ale nie mam pojecia jaki wybrac. Chcialbym zebyscie mi doradzili co byloby dla mnie najlepsze. Zastanawiam sie nad kupnem tego: http://www.procerin.pl/zamow-teraz.html tylko nie wiem czy jest sens wydawania kupy kasy na cos co mi nie pomoze :/ Co sadzicie ? warto ?
też mam identyczny problem włosy z miesiąca na miesiąc coraz rzadsze , zakola coraz większe.stosowałem troche różnych szamponów odrzywek , wszystko do dupy jest , tabletki też nie działają , skrzypy , belisse itp, nie warte pieniedzy. dobre efekty miałem po szamponie i kapsułkach VICHY DECROS AMINEXIL SP94 , ale musiałem przerwać kurację , bo miałem trudną sytuacje materialną , planuje do tego jeszcze wrócić. Obecnie testuje Loxon 2% , lub 5 % zależy jaki mi się uda dostać narazie po miesiącu stosowania nie zauważyłem znaczącej poprawy w zmniejszeniu wypadania , ale myśle że poczekam te 3 lub 6 miesięcy żebym mógł się dokładnie na ten temat wypowiedzieć. Na temat tego procerina nie moge się wypowiedzieć bo nie stosowałem i nie słyszałem o nim .pzdr
Ja bralem saw palmetto, firmy chyba Universal plus Loxon 5% i szczerze mowiac po ok. tam 2 - 3 miechach, wypadanie ustalo i pojawily sie nawet jakies tam pojedyncze odrosty. Niestety po 4 miesiacach dostalem uczulenia na Loxon i musialem odstawic. Uzanlem ze samo saw palmetto to bedzie za malo, wiec poszedlem do dermatologa po PROSCAR (finasteryd) i narazie od 1,5 miesiaca stosuje Proscar. Efekty uboczne - nic nie czuje. Dodam, ze podczas przejscia z saw palmetto na Proscar wlosy znow mi zaczely wypadac. Co jest chyba wynikiem tego ze oba srodki dzialaja troche inaczej i potrzebuja czau zeby sie "rozkrecic". Narazie po 1,5 miecha nie wiecej o proscar powiedziac nie moge, ale wypadanie jest znow minimalne, podejrzewam ze nawet moze w dziennej normnie. Pzdr. P.S. Dodatkowo biore oczywiscie skrzyp i uzywam Nizoral. A diete mam czysto sportowa, ryz itp. zero cukru.
1254050880000
sebaa8989
Wysłana - 27 września 2009 13:37
dzięki za info nt loxonu 220 VOLT , mam nadzieję że i u mnie cos tam na głowie zacnie sie dziać.Acha słyszałem o tym nizoral też co 2 dni stosowaniu , i myślisz że to działa ? będe musiał zmienić szampon.Acha sorry ze zapytam wymiary masz konkret , to łysienie to od towaru ? bo sam się nad nim zastanawiałem, ale doszedłem do wniosku że wole mieć troche na głowie niz nic, i nie warto
heh, przeczytalem o tych konkret wymiarach to az sam sprawdzilem co tam mam wpisane hehehe i zobaczylem 44 cm w lapie haha Powiem Ci tak, ze od koksu to napewno wylysialem, bo patrzac na zdjecia z roku 1999, przed cyklami, a na zdjecia z 2002 jest widoczna roznica w zakolach. I wlosy napewno wypadly od koksu, bo od 2002 do 2008 kiedy nie trenowalem z powodu ciezkiej kontuzji plecow, zakola mi sie nie powiekszaly. Niestety dobiegam juz do 30-stki i mimo ze znow cwicze, ale bez koksu, wlosy zaczely wypadac. No ale teraz to wina wieku. Co do tego Loxon. To muszisz wiedziec jedno, ze Loxon i chyba wszystko co pryskasz, smarujesz na glowe to sa srodki pobudzajace wlosy do wzrostu, ale nie likwidujace SAMEGO PROCESU WYPADANIA !!!! Od tego jest finasteryd i z naturalnych srodkow SAW Palmetto. Dlatego dorzuc do Loxon, cos z tych dwoch rzeczy. Najlepiej poczytaj forum o lysieniu Pzdr.
1254072220000
pablo_84
Wysłana - 04 kwietnia 2011 17:27
Czy ktoś stosował może procerin,minoxidil 15% czy revalid. Dużo czytałem o dobrych preparatach i te są wysoko oceniane. Ogólnie najlepiej brać jednocześnie tabletki i wcierać coś w skórę głowy ( działanie wewnętrznei zewnętrzne) i do tego jeszcze coś na oczyszczenie skóry głowy bo to jest częsta przyczyna rzadkich włosów.
1301930835000
pro_style
Wysłana - 04 kwietnia 2011 18:17
proponuje poszukac dobrego dermatologa, na leki bez recepty wydasz fortune a efektu moze nie byc, pozatym mozesz miec jakies zapaelnie skory itp.