Hej ;) Chcę schudnąć 15 kg, średnio 1,5 kg tygodniowo. Ile kcal dziennie powinnam zjadać? Nie uprawiam żadnego sportu, ale 3x w tygodniu aktywny wf, codziennie chodzenie parę kilometrów, codziennie zestawy 8 min.   Płeć: Kobieta   Wiek: 18   Waga: 165   Wzrost: 169   Obwód klatki: -   Obwód ramienia: -   Obwód talii: 86   Obwód uda: -   Obwód łydki: -   Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: -   Aktywność w ciągu dnia: szkoła.   Uprawiany sport lub inne formy aktywności: Chcę zacząć biegać, porankami.   Odżywianie: Mam kłopoty z ed. Dlatego chciałabym stosować zbilansowaną dietę.   Cel: redukcja rozłożona w czasie   Ograniczenia żywieniowe: -   Stan zdrowia: ed.   Preferowane formy aktywności fizycznej: Małe miasto, klubów brak.   Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: Chrom, tussi.   Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: tak.   Stosowane wcześniej diety: głodówki, kopenhaska, 1000, 500...
Bo przez chwilę zawahałem sję czy negować Twoją propozycję(ubytek wagi 1,5 kg /tydzień). Teraz nie mam już żadnej wątpliwości: 1,5 kg/tydzień to za dużo!
Musisz zwiększyć swoją aktywność fizyczną i tu propozycja: trening na siłowni?
Jak wyglądała Twoja dieta w ostatnich dniach/tygodniach(przykładowy dzień).
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-03-12 18:17:23
1173719782000
LimkaNikki
Wysłana - 12 marca 2007 21:36
Mała miejscowość- jakiejkolwiek siłowni brak. Przykładowy dzień? śniadanko- płatki z otrębami i owsianymi ok 250 kcal w szkole jabłko lub woda obiad: warzywa lub owoce. wieczorem napad. codziennie.
1173731781000
ellis ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 marca 2007 10:46
Dieta bardzo niskokaloryczna z wieczornymi napadami obżarstwa, bardzo niskobiałkowa i bardzo niskotłuszczowa, do tego aktywność fizyczna o niskiej intensywności. Ciężko wymyśleć coś co byłoby mniej skuteczne, jeśli chodzi o kształtowanie plażowej sylwetki!!!
Długo się tak katujesz? Nie szkoda Ci zdrowia? Jesteś gotowa na radykalne zmiany?
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-03-13 10:51:01
1173779179000
LimkaNikki
Wysłana - 13 marca 2007 17:52
Powinnam być gotowa, chcę, muszę. Już nie mogę żyć, duszę się we własnym ciele. Co proponujesz?
1173804744000
ellis ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 marca 2007 20:49
Proponuję na chwilę zapomnieć o chudnięciu(o tym ile wskazuje waga) itd. Poprostu musisz wprowadzić do swojej rutyny nowe zasady, które mogą być kojarzone ze zdrowym stylem życia! To w dłuższym rozliczeniu przyniesie dużo lepsze rezultaty.
Brak siłowni... szkoda, będzie znacznie trudniej o sukces. Jaka w takim razie będzie Twoja aktywność fizyczna? Np: zakup roweru stacjonarnego to niezły pomysł.
1173815394000
LimkaNikki
Wysłana - 13 marca 2007 21:21
Rower jest. Stary, rupieciowaty, bez jakiegokolwiek licznika, ale jest. Chciałabym też wrócić do biegania, jak tylko wcześniej będzie wstawać słońce ;) Zdrowo? Załóżmy, pięć małych posiłków dziennie, już nawet nie patrząc na kcale. + pół godziny roweru (boję się rozrostu łydek) i 8 min abs, buns, legs, arms codzienne?
Dziękuję za cierpliwość, jestem trudnym pacjentem ;)
1173817282000
ellis ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 marca 2007 22:33
Najważniejsze byś stopniowo zwiększała częstość, czas trwania i intensywność wysiłku fizycznego. Możesz zacząć przykładowo od 20 minut aerobów na rowerze stacjonarnym 3 x tyg., w kolejnych tyg. wydłuższa czas trwania wysiłku o 10 minut, potem możesz dodać kolejną sesję lub wprowadzić interwały, czyli zwiekszyć intensywność. Jeśli zaczniesz zbyt ostro to pożniej zamiast zwiększać aktywność fizyczną to zniechęcona będziesz ją zmniejszać, a nie o to chodzi.
Ilość posiłków to tylko jeden z błędów, w Twoim jadłospisie(jeśli można tak to nazwać) nie widziałem żródła pełnowartościwego białka! żródła tłuszcz! Tego typu ograniczenia mogą mieć tragiczny wpływ na zdrowie, powinnaś jak najszybciej wprowadzić zmiany
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-03-13 22:34:46