Witam, jestem od jakiegos czasu na CKD, i efekty są fantastyczne, jednak przyszedł moment stagnacji i jest problem zejscia niżej. Jestem obecnie na okolo 11% BF.
Na body factory czytalem artykuł czlowieka ktory sprawial wrazenie obeznanego w temacie, pisał on tam ze do pełnej redukcji CKD i zadowalającego usunięcie wody podskórnej nalezy zrezygnowac z nabiału ale nie bardzo wiem jaki to ma związek, po za tym i tak mam problem z doborem posiłków jak jeszcze usune jajka twaróg i kefiry to oszaleje. Czym ja mam ten nabiał zastąpić?
Biore Hydroxycut hardcore (210kaps) opakowanie zbliza sie do konca ale w szafie czeka jeszcze cały Animal Cuts, z tym ze jest to spalacz słabszy i niechciałbym zmarnowac jego potencjalu kontynuując CKD ktora dalej nie bedzie dawac efektów.
I jeszcze jedna sprawa. Zaczynając diete mialem okolo 15% bf, teraz wyglądam całkiem konkretnie ale problem polega na skórze. Wiadomo, jak to po intensywnej redukcji mamy wrazenie ze, mimo ze fat poszedł w dół, to skóry jest jakby za duzo. Czy skóra z czasem sie "skurczy" albo chociaz odzyska odpowiednią spręzystosc? Bo mam 24 lata i mimo tego dobrego wyglądu zaczynam przypominać Pana po 40stce z problemami kolagenowymi.
Wracając do stagnacji, zastanawiam sie nad obcięciem WW jeszcze ponizej 30g dziennie i zrezygnowaniu z ładowań ale boje sie ze wpadne w depresje bo juz mam zaczątki przez tą diete.
Zmieniony przez - OldSchoool w dniu 2009-06-03 22:39:17
o jajka nie chodzilo... raczej w sery...zolte, biale, twarozki, mleko... zwiazane jest to z laktoza zawarta w tychze produktach
"Oddycham głęboko, stawiam piedestały. Jutro będe duży, dzisiaj jestem mały..."
Znawca -
1244062049000
OldSchoool
Wysłana - 03 czerwca 2009 23:05
Wcinam biały twaróg light z piątnicy, 18,5g białka i 3g węgli w 100g, to swietne źródlo..
A w żółtej goudzie ktorą kupuje jest masa białka, 23g tłuszczu i (!) ponizej 1g węgli, widocznie w procesie technologicznym produkcji żółtego sera laktoza jest usuwana w jakis sposob. No ale trzeba to trzeba zrezygnuje...
1244063156000
jogger
Wysłana - 05 czerwca 2009 12:02
Laktoza w połączeniu z aminokwasami pochodzenia mlecznego (łącznie z serwatką) powoduje wzrost wydzielania prolaktyny przez przysadkę. Efekt jest jak w ciąży urojonej - odkładanie tłuszczu - w dodatku głównie podskórnego. Co do skóry, trzeba było wcześniej pokombinować, ale i tak trzeba zacząć ostro stosować kremy ściągające/ujędrniające/regenerujące kolagen jak przy rozstępach, no i sam kolagen trzeba suplementować obowiązkowo
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1244196132000
OldSchoool
Wysłana - 18 czerwca 2009 18:01
Jo !!!
To znowu ja, wasz dręczyciel.
Troche ruszyłem od tamtej pory. Laktoze wyeleminowalem do zera, po prostu nie istnieje ona w moim organizmie nawet w ppm.
DO aerobów dodalem trening metaboliczny(taka moja zmodyfikowana tabata). Nie umiem ocenic BF na dzien dzisiejszy, ale troche poszło. Chce się tylko poradzic, jak usunąc wode podskórną ? Oczywiscie diuretyki na recepte odpadają i tak juz ledwo zipie od spalaczy. Moze nie wyglądam, ale jestem coś pomiędzy mezo a endo i boje sie ze dopadnie mnie jojo, a na jakis czas musze wrócic do węgli bo jestem na CKD juz na prawde wiele miesięcy i obawiam sie ze w koncu cos mnie dopadnie przy 30g ww dziennie od pół roku. Czy wracając stopniowo do Optymalnej diety i dodając węglowodanów do diety, np co 20g dziennie, przy zachowaniu zerowego bilansu kalorycznego(nie moge wiecznie jechac na ujemnym) moge jakoś zapobiedz powrotowi sadła ? Będe wdzięczny
1245340889000
jogger
Wysłana - 22 czerwca 2009 17:44
Wodę podskórną usuwa się przez odwodnienie, paradoksalnie pijąc 5-6 litrów wody dziennie - organizm stara się usunąć wszystko co mokre ale to się robi przed zawodami. Węgle zawsze zatrzymują wodę, żeby ograniczyć zaś odkładanie tłuszczu, trzeba stosować wyłącznie węgle o superniskim IG, jak na Atkinsie czy kopenhadze, zeby ograniczać insulinę
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1245685499000
Seewy SKF Dwunastka KRK
Wysłana - 22 czerwca 2009 17:57
jogger - superniskie IG? tzn masz jakis nowy poglad na ta sprawe? :)
"Oddycham głęboko, stawiam piedestały. Jutro będe duży, dzisiaj jestem mały..."
Znawca -
1245686224000
jogger
Wysłana - 23 czerwca 2009 10:49
Chodzi o niską insulinogenność posiłków - bez insuliny nie ma odkładania tłuszczu.
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1245746977000
Seewy SKF Dwunastka KRK
Wysłana - 23 czerwca 2009 11:07
nie nie to jaki wplyw ma IG itp to wiem chodzi mi o przyklady :)
"Oddycham głęboko, stawiam piedestały. Jutro będe duży, dzisiaj jestem mały..."
Znawca -
1245748058000
jogger
Wysłana - 23 czerwca 2009 11:30
...posiłków? chciałbym zjeść teraz dobrze zgrilowany befsztyk z sałatką horiatiki w której 2/3 to różne sałaty typu strzępiasta, rukola etc a mam duszony schab, resztkę horiatiki niestety, avocado i grejpfruta
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1245749453000
OldSchoool
Wysłana - 24 czerwca 2009 11:44
Sluchajcie a jaki macie pogląd na "dożywotnią" diete niskowęglowodanową? No nie mówie o CKD ale np 70-100g węgli max ? Czy to na zdrowiu moze sie odbic negatywnie? Przyznam sie ze te wszystkie potrawy low carb na prawde przypadly mi do gustu, parówki mi sie nie nudza, makrela jest pyszna, łososie, kurczaki, majonezy, żolte sery itp. Przyzwyczailem sie i nauczylem samokontroli, kiedys przechodząc kolo budki z kebabem albo dagrasso az mnie trzęsło zeby wstąpic, teraz mimo ze organizm węgli sie domaga, ja potrafie wytrzymac i przyrzadzic sobie w domu jakies pyszności bez grama cukru i wybornie mi to smakuje. Jedynie z alkohlem jest problem bo w koncu to polska .
Wczoraj robilem badania krwi i moczu ogołnie bylem na "przeglądzie" lekarkskim. Sporo ciał ketonowych w moczu, i to chyba tyle, krew wyniki doskonałe, niczego sie nie dopatrzyli, wątroba jak nowa, nerki tez. Tylko czy to wszystko nie jest zbyt piękne ze po prostu rezygnuje z ww na amen i mam sie dobrze ?