Temat został odczytany 15330 razy

Pulsujący ból potylicy

zgłoś naruszenie
  • as41
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 5
  • Na forum: 12 lat
  • LPA: 194
Witam.
Tydzień temu podczas dużego wysiłku pojawił się nagle bardzo ostry pulsujący ból w potylicy. Praktycznie nie ustępował przez dwa dni. Przy najmniejszym wysiłku powracał. Przez pierwsze dwie noce miałem problemy z zaśnięciem ponieważ był tak dokuczliwy. Dzisiaj byłem na treningu i musiałem kontrolować ruchy i ćwiczyć jedynie niewielkimi ciężarami, ponieważ czułem jak powraca. Czy ktoś może na ten temat coś wie?

1095713630000
zgłoś naruszenie
  • Bahamut
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 7358
  • Wiek: 32 lat
  • Na forum: 12 lat
  • Płeć: Mężczyzna
  • LPA: 36022
  • Trenuje: 6
Może cisnienie ci skacze, ale ja bym poszedł do rodzinnego, potylica jest niebezpieczna

Zmieniony przez - Bahamut w dniu 2004-09-20 23:30:47
1095715729000
zgłoś naruszenie
  • Anonim
  • Pochwały:
  • Nagany:
Były wprzeszłosci jakies urazy, cwiczenia z cięzarami w tych okolicach? Nie mam bólu bez przyczyny...
1095755356000
zgłoś naruszenie
  • Neverhood
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 301
  • Na forum: 13 lat
  • Płeć: Mężczyzna
  • LPA: 6385
as41 .... równierz borykałem sie z czymś takim i nie wiem co to za cholerstwo ... naszczęscie ostatnio nie powraca, ale kiedys tez przeszkadzało nawet nie w treningach ile w codziennym funckjonowaniu..

Ból wskazywał na wszelkie objawy zmian cisnienia bo czułem go podczas wykonywania pewnych ruchów głową, jednak dziwne jest to ze cisnienie krwi zawsze gdy mierzyłem było w normie..

Niedawno też podczas wakacji nabawiłem sie "udaru słonecznego" ... (a wszelkie objawy przynajmniej na to wskazywaly) po którym dziwny douczliwy lecz troche inny ból meczyl glowe, promieniując od strony potylicy...okazało się jednak ze bylo to sprawką dziwnego wirusa który wtedy panował ... (bodajze przeszlo dzięki Groprinosinowi....)


As41.. no coz, moze to jednak cisnienie? ... warto by bylo jesli masz mozliwosc / dostep mierzyc je regualrnie...

A co do tego zdrowia, to jak nie urok to sraczka za przeproszniem...

...dziś wstaje rano, nie moge ruszyć szyja w zadną strone, dopiero troche sie "rozgrzałem" i jakos daje rade... teraz jak prostuje "szyje" idzie bol na pół pleców i nie wiem co jest .... przejdzie

Ok, pozdrawiam


Zmieniony przez - Neverhood w dniu 2004-09-21 15:15:12
1095772405000
zgłoś naruszenie
  • as41
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 5
  • Na forum: 12 lat
  • LPA: 194
Dzięki za wypowiedzi.
Oczywiście na drugi dzień udałem się do lekarza, ale ten przepisał mi leki przeciwbólowe oraz jakąś maść i tak w zasadzie, to nie dowiedziałem się co mi dolega.
Co do urazów/mechanicznych/, to nigdy nic takiego nie miałem.
Muszę przyznać, że objawy mam takie same jak opisane przez Neverhood'a. Też przy gwałtownym ruchu czuję jakby coś z tyłu głowy chciało mi wylecieć. W przeszłości zdarzało się, ale bardzo rzadko i nie w takim stopniu, że gdy byłem bardzo przemęczony to pojawiał się podobny, z tym, że dużo słabszy ból. Wystarczyło wtedy się dobrze wyspać i mijał. Teraz natomiast jest znacznie gorzej. Na drugi dzień sprawdziłem ciśnienie – było w normie, w okolicy 145/75 /wiek 41lat/. Być może, że jest to spowodowane dużym obciążeniem zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Chociaż ćwiczę tylko 3 razy w tygodniu, ale za to w pracy od pewnego czasu mam mnóstwo zajęć i nawet teraz siedzę po godzinach. Być może spowodowane to było ogólnym przemęczeniem ??? – ale niestety nadal nie wiem.
Pozdrawiam.
1095779206000