Witam od paru miesiecy u nas po osiedlu grasuje psychol z Pałą schowaną pod rekawem i wiadomo ze nie zawacha sie przed niczym (przykład pobił dziewczyne która doznała urazu ucha oraz lewej czesci głowy własnie tą pałą) nie było by sprawy gdyby nie to ze jest on yzw nietykalny poniewaz jego tatus jest byłym Psem ale to nie o to chodzi. Co nosic najlepiej przy sobie kastet,pałke teleskopową,maczete,nóż,gaz, podajcie jakies sposoby by w razie starcia z nim nie skonczyc w plastikowym worku...
zgłosić sprawę do prokuratury zamiast chodzić na policję, wątpię że tato pomoże a sny policjanta lekko miał nie będzie
GET RICH OR DIE TRYING!
Znawca -
1268499944000
kondek
Wysłana - 13 marca 2010 18:10
albo powiedzieć jego ojcu jak był policjantem to raczej tego tolerował nie będzie, a ty zamiast psy pisz Policja bo obrarzasz pewne osoby na tym forum.
ok sorki wiecie co spraw on ma juz tyle ze głowa mała połowa osiedla była zgłaszac i co i wieli h.. a tatus jest taki sam jak synek wiec prosze raczej napisac jak i z czym lepiej chodzic
1268501996000
A-LEX
Wysłana - 13 marca 2010 18:58
jesli sprawa wyglada tak jak piszesz, to jest jedno bardzo proste rozwiazanie. zbierasz ekipe z osiedla, odnajdujesz delikwenta i grzecznie go prosisz zeby nigdy wiecej nie uzywal tej swojej palki. jak gosciu kozaczy to stosujecie bardziej dorazne srodki perswazji bezposredniej, powinien zrozumiec.
They are the weakest, however strong, who have no faith in themselves or their own.
1268503095000
BOYKA2000
Wysłana - 13 marca 2010 19:21
tak tylko ze sprawa zapewne wygląda tak on mnie połamie i nic ja jego i wyłapuje 5 do odsiadki:/
1268504486000
BOYKA2000
Wysłana - 13 marca 2010 19:22
i dlatego nikt z osiedla nie za bardzo chce sie w to plątac w sumie to jestm tylko ja i kumpel zdecydowani na to
1268504543000
A-LEX
Wysłana - 13 marca 2010 19:35
jak chlop jeszcze troche polata z ta pala to sie chetni znajda. mam jeszcze jedna koncepcje, jak bedziesz wiedzial, ze typ ma ta pale ze soba i bedzie np. siedzial gdzies na jakims murku czy cos, zadzwon na policje, ze jakis typ siedzi tu i tu i grozi ludziom bronią. jak go doyebie patrol to nawet tatus bedzie musial sie troche bardziej napocic zeby go z tego wyciagnac i sam mu spusci w domu lomot za glupote. po czyms takim tez powinien dac sobie spokoj. mam pytanie, ile lat ma ten bohater? bo bardzo dorosly to on byc nie moze jak takie rzeczy robi.
They are the weakest, however strong, who have no faith in themselves or their own.
1268505336000
kondek
Wysłana - 13 marca 2010 19:36
Po prostu chodzić większą grópą nawet największy cwaniak z pałą kilku nie zaatakuje.
Zmieniony przez - kondek w dniu 2010-03-13 19:40:21
p.s. jak sie ludzie boja konsekwencji ewentualnej zdecydowanej rozmowy, zawsze mozna to rozegrac tak, zeby nie wiedzial co go yeblo. najpierw gadka i zero rekoczynow, nawet jak nie dotrze przeslanie, odchodzicie. kilka dni pozniej typ dostaje becki nie wiedzac od kogo (zaskoczenie), nie ma sprawcow, nie ma sprawy. ale wariant perwszy otwartej rozmowy jest bardziej skuteczny, bo gosciu bedzie wiedzial, ze jest pod kreska u wszystkich i jakim kozakiem tatus by nie byl, zawsze synka nie ochroni.
They are the weakest, however strong, who have no faith in themselves or their own.
1268505692000
d0l4r99
Wysłana - 13 marca 2010 20:46
Wersje z noszeniem kastetu odradzam, bo jest to broń (Nielegalne posiadanie broni jest sankcjonowane karą pozbawienia wolności do lat 8-miu). Z tego co wymieniłeś najlepszy będzie miotacz gazu (jeśli wybrałbyś model w formie pistoletu zyskałbyś dodatkowy efekt odstraszający). Nóż odradzam. Jeżeli gościu jest zdesperowany, nie przestraszy się. A konfrontacja nóż-pałka najprawdopodobniej skończy się ciężkimi ranami u gościa (prokurator, jak nic) albo przy braku zdecydowania wybiciem noża (co wbrew pozorom mając pałkę nie jest trudne w momencie, gdy nożownik nie jest zdecydowany na atak). Poza tym, tak jak ktoś wyżej pisał - dzwonić na policję ile wlezie. Może jego pałka jest legalna ale ciągłe legitymowanie przez policję będzie niekomfortowe dla niego. Poza tym zawsze jest szansa, że może znajdą u niego coś mniej dozwolonego i problem sam się rozwiąże.
Poza tym odradzam wdawanie się w bójkę z takim gościem bo można się bardzo łatwo przejechać a walka na broń białą zawsze skończy się czyimś uszczerbkiem na zdrowiu. Znam przypadek, gdzie zaczepiany gościu wdał się w walkę i się przeliczył. Tylko, że w drugą stronę i siedzi w więzieniu. Albo znam też taki, gdzie zastraszony gość przyszedł do drugiego z kolegami i wyciągnął nóż. Drugi zrobił to samo tylko, że miał więcej odwagi. Narobił takiego popłochu, że dwóch zostało pociął a jednemu połamał rękę mimo ich przewagi liczebnej.
Zmieniony przez - d0l4r99 w dniu 2010-03-13 20:59:26