Ta dieta kurczakowa... nie masz już czasem małych sińców pod oczami? Bez żelaza hemowego trudno jest spalić tłuszcz podskórny, bo - jak co jakiś czas przypominam łopatologicznie - mamy cykl: żelazo hemowe -> hemoglobina -> dostawa tlenu -> i UTLENIANIE czyli spalanie tłuszczu. Przy kiepskiej morfologii spowodowanej przez brak czerwonego mięsa w diecie trudno o porządną wycinkę. Przerobiłem ten temat z jedną z medalowych fitnesek - po uzupełnieniu diety o polędwiczki cielęce zrobiła życiówkę, a już myślała o wycofaniu się ze sportu (tyle że była na kurakach ładnych parę lat )
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1206462737000
Fitmonster
Wysłana - 25 marca 2008 21:08
Oczywiście. Można i tak podejść do tematu, ale jak sie debiutuje, to opiera się swoje przygotowania raczej o standardy i sprawdzone schematy. Potem można już robić to bardziej indywidualnie, konsultować się z dietetykami, fizjologami i dostosowywać do siebie. Dodatkowo, sporty sylwetkowe bardzo często w praktyce niemal zaprzeczają obecnej wiedzy z zakresu fizjologii. Np. powszechny slogan, że tłuszcz spala sie w ogniu węglowodanów.. a my.. węglowodanki obcinamy i obcinamy... W niektórych przypadkach sprawdza sie np. dieta zgodna z grupą krwi.
Co miałabym w moim przypadku dodać do diety, albo co zmienić?
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1206475718000
Fitmonster
Wysłana - 25 marca 2008 21:11
Czy tylko za pomocą czerwonego mięsa można uzyskać pożądane efekty? Amerykańscy kulturyści bazują na stekach.. Może to jest metoda..
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1206475875000
jogger
Wysłana - 26 marca 2008 18:01
Żadna chemia nie podskoczy do żelaza z czerwonego mięsa, a do tego żelazo w prochach nieprzetworzone w hemoglobinę powoduje utlenianie wszystkiego tj. generację wolnych rodnikow więc jest potencjalnie rakotworcze. No i jeszcze dorzućmy że czerwone mięso zawiera też kreatynę, l-karnitynę, tyrozynę itp w postaci naturalnej a nie w proszkach
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1206550885000
katafalk
Wysłana - 27 marca 2008 10:41
Witaj Fitmonster, widzę, że przygotowania pełną parą. Odnośnie stroju - plastycy u mnie w pracy (branża odzieżowa} wytypowali kolory odpowiednie dla Ciebie, i rozkład głosów wyglądał następująco: 4-amarant 1-czarny 1-żółty Wiem, że istnieje różnica między strojem codziennym a estradowym, ale może nasze typy okażą się pomocne. Wszyscy podziwiamy i trzymamy kciuki.
1206610868000
BlackFace
Wysłana - 27 marca 2008 14:25
Słuchaj Jogger, a czy to nie jest tak, że żeby nasz organizm odczuł wpływ działania kreatyny czy l-karnityny z czerwonego mięsa, to należałoby zjeść go około całej wanny dziennie..? Może fitce wystarczyłoby pół wanny, ale chyba i tak nie polecałbym jej takiej kuracji
Największy wojownik składa sie z wody i wiatru!
1206624324000
Fitmonster
Wysłana - 27 marca 2008 14:30
Dzięki Katafalk To mi na pewno bardzo pomoże Niestety stroje mam już takie jak widać a chętnie dostosowałabym się do waszych porad. Główny mój problem, to jak najwłaściwiej obszyć to co już mam, bo wyjść na scenę muszę w trzech strojach. W kwestii strojów, to ile ludzi, tyle opinii i już naprawdę zaczynam się w tym gubić...
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1206624646000
swider111
Wysłana - 27 marca 2008 15:13
Fitmonster mmmm ale z Ciebie Witaminka wow Ciało super. Gratuluję i pozdrawiam. Ciekawe czy SOG wejdzie Pozdrawiam.
hmmm :)
1206627232000
głodziu
Wysłana - 28 marca 2008 10:06
Juz doczytalem ze startujesz w Ostrowie . Bede dopingowal i licze na to samo btw. bardzo ladna sylwetka
Zmieniony przez - głodziu w dniu 2008-03-28 10:14:37
...JASNE Ja Ciebie Ty mnie .... życie jest piękne z takimi ludźmi jak WY - dziękuje za wszystkie wpisy - za rady i wsparcie... po tym weekendzie wstawię nowe foty
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...