Skoro mi tu taką dyskusję "rozpętaliście" to moim zdaniem obydwoje przesadzacie.. Po co od razu przechodzić ze skrajności w skrajność. Fakt, że nie wszystko można kupić, ale wiele i fakt, że nie wystarczy żeby ktoś był "cnotliwy" bo jednak są cechy jakich poszukujemy chociażby samym okiem.
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1204035940000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 26 lutego 2008 15:40
To nie skrajnosc to standart, wystarczy spojrzec na zycie bogatych tego swiata, jednostek zyjacych w trwalych zwiazkach jest jak na lekarstwo, wiekszosc wybiera inne zycie. I znow dominuja tu mezczyni otoczeni wianuszkiem "pieknych" kobiet. Stwierdzam, ze kobiecosc pod wzgledem wygladu, jest oceniana przez pryzmat cech przypisanych osobnikom mlodym, a meskosc juz nie. Tak jest to ulozone w swiece zdominowanym przez "swiadomosc wyzsza" podobno. BL zszedl z wygladu zewnetrznego, o ktorym jest mowa w swiecie fitnessu, na wartosci wewnetrzne i "poszukiwanie jedynego". Slowem wprowadzil za duzo danych do prostej sprawy: oceny wygladu osoby, ktora widzimy. Ty tez przeciez, jezeli wstawisz sobie kiedys biust (jak zostaniesz w tym sporcie)to nie dla wartosci wewnetrzych ktore wszystkim ogladajacym twoje zdjecia sa obojetne.
Oczywiście, silikon nie jest dla żadnej wartości wyższej, co nie przeszkadza żeby wniósł trochę więcej atrakcji.. ;p A co do kasy, to oczywiście nie jest ważna, ale nie chciałbym zostać kupiona przez osobnika płci przeciwnej. Wolę zostać "zdobyta" i wierzyć, że to jest ta jedyna osoba, na którą zawsze mogę liczyć. Bogacz ma możliwość szybkiej wymiany ludzi, a nie wiem czy w końcu nie odczuje samotności. Bo czasmai trzeba komuś powiedzieć: "Wiesz, co, boję się, że..." To tyle, na razie popracuje nad pupą i lepszymi plecami ;)
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1204037989000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 26 lutego 2008 16:25
BL, tak,tak kobieta tez tak ocenia Fitmonster wlasnie o to chodzi, startujac w tym sporcie poddajesz ocenie wyglad zewnetrzny, a wiec robi sie wszystko by ten wyglad podrasowac Ty sie nadajesz, bo nie tylko jestes ladna, ale rowniez pewna siebie i lubisz byc podziwiana. Z tego wychodzi, ze wiekszosci mezczynom jednak fitnesski beda sie podobac (mowie o wygladzie poza sezonem), rowniez dzieki tym dodatkowym atrybutom.
A ja ciagle uwazam, ze nogi i tylek masz fajne, tylko mi te rece cos odstaja, moze juz sie naogladalam za duzo bicepsow PS Kupiony musi dac sie kupic, wiekszosc tego typu ukladow jest za obopolna zgoda i obie strony, kupujacy i kupowany czerpie z tego korzysc.
Na mojej siłowni większość facetów twierdzi, że nawet juz przesadziłam z rozmiarem ramienia... Mi osobiście najbardziej brakuje pleców.
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1204055155000
katafalk
Wysłana - 26 lutego 2008 23:39
Fitmonster - ,,ale obcinajac radykalnie węglowodany można trafić do wariatkowa... " -troszkę mnie to przeraziło. Co się dzieje z człowiekiem, jak nie ma zapewnionej odpowiedniej ilości węglowodanów? Zwracam się bezpośrednio do Ciebie z tymi pytaniami, po poprzez swój wygląd jesteś dla mnie autorytetem w dziedzinie diet i treningu. Nie chodzi tu o kadzenie tylko o to, że Twoje sposoby widać na załączonym obrazku. Dodam, że nie mam aspiracji na fitnes czy kulturystę, chodzi mi jedynie o poprawę proporcji, a wszędzie roi się od różnej maści ,,znawców". Jeśli miałabyś czas i ochotę, żeby mnie wspomóc, zapraszam : http://www.sfd.pl/dorodny_zadek-t385068.html
BodyLine-,,Katafalk,nie sugeruj się tym co zjada zawodniczka o dużym stopniu doświadczenia i z mocno rozbudowaną mięśniówką,bo wyjdziesz na tym jak "Zabłocki na mydle" - oczywiście zdaję sobie sprawę że posiłki zwykłego człowieka muszą różnić się od posiłku sportowca, chodziło mi o kompozycję i dobór składników.
Kobieto Patka czy jakoś tak - ,, kiepsko tu nasze miasto reprezentujesz" - , niczego nie reprezentuję, zwisa mi to. A ty urodziłaś się ze sztangą na plecach? Ok, nie znam się i proszę o radę Fitmonster, bo jest skuteczna w tym co robi. Aczkolwiek na przetyranie po siłowni chętnie się przejdę.:)
Ale się filozoficzne dyskusje wywiązały. Dorzucę swoje trzy grosze. Opakowanie jest równie ważne jak zawartość, ale u większości ludzi tylko do momentu, gdy nie zostanie komuś sprzedana (np. związek - wymemłane pary po x latach małżeństwa). Dbanie o swoją dobrą formę i wygląd świadczy o kulturze osobistej i szacunku dla świata. Zasługujecie na ogromny podziw, że w odróżnieniu od większości ludzi, potraficie tak wiele wysiłku i energii włożyć w ,,opakowanie'' które wam najbardziej odpowiada, i to niezależnie od okoliczności zewnętrznych. Możecie mieć taki wygląd, jaki chcecie, a jak wam się znudzi, łatwo możecie go zmienić. Ja swojego wyglądu nie zmieniłam z drobnymi przerwami od 15lat, więc najwyższy czas, żeby w końcu coś zmienić. I będę zmieniać mój wizerunek na taki, jaki sama sobie wykreowałam, nie pędzony modą ani wagą ani centymetrem, ani kryteriami doboru seksualnego.
1204065578000
Fitmonster
Wysłana - 27 lutego 2008 00:33
Tak trzymaj katafalk! Powinno się wiele rzeczy robić dla siebie, a jeśli przy okazji podoba sie to innym, no to tylko się cieszyć. Oprócz seksistowskiego doboru naturalnego, przydaje się osoba, która nas rozumie i wspiera. Co do węglowodanów. Nasz mózg czerpie energię do życia najłatwiej właśnie z nich, a juz najlepiej jeśli są to węglowodany o wysokim IG - glukoza jest tu wskazana, ha ha. Natomiast przy niskiej podaży węgli, mózg musi nauczyć się czerpać "wolniejszą" energię np. z tłuszczów i przez to pracuje, przynajmniej na początku lekko ociężale. Sa osoby, które nigdy nie są w stanie się przystosować i stany euforyczne osiągają jedynie przy znacznej podaży słodyczy. Apropo zbyt duzej ilości wegli - jeszcze jedna kwestia. Przy doborze produktów spożywczych dla ludzi trenujących rekreacyjnie, zgodnych z ich grupę krwii, okazało się, że niemal żadna ich ilość nie powoduje tycia... I co wy na to?
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...