Pati, bo Tobie bardziej pasuje budowa kulturystek. A juniorów też sie do końca nie ocenia tak jak seniorów. Ogólnie chodzi o to, że ja dążę do jak najlepszego przygotowania pod kątem miejsca na zawodach. Jest to o tyle trudne, że właśnie nie ma jednoznacznych norm dla fitnessek sylwetkowych...! Więc muszę tak wypośrodkować i sugerować się tym co się działo na zawodach ostatnio. Dwa lata temu wygrłą dziewczyna ani nie najbardziej umięśniona, a nie nie najbardziej wysuszona, ani wogóle nic najbardziej... W zasadzie - ładna... NIe chciałabym też przekroczyć pewnej granicy - nie wezmę hormonów żeby wygrać.. tym bardziej, że w tej konkurencji i tak pewności by nie było.
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1204023911000
BodyLine TRENER
Wysłana - 26 lutego 2008 12:09
Fit,nie zepsuj się w imię nie wiadomo czego.Masz najwspanialszą kobiecą sylwetkę na forum.
Właśnie chciałam napisać, że widzę, że ogólnie się ze mną zgadzasz ;) Miło jest mieć zwolennika w kimś kto widać sporo podoświadczał i poeksperymentował na włąsnym ciele ;) I w sumie możemy zamienić pare zdań na temat tego drugiego dna. Co myślisz o zawodniczkach, które przyspieszają efekty stosowaniem odpowiednich medykamentów. W końcu dla facetów to ostatnio niemal "chleb powszedni"?
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1204024610000
Fitmonster
Wysłana - 26 lutego 2008 12:17
Aha, dziekuję BodyLine - znowu się rumienię.. ;)
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1204024657000
BodyLine TRENER
Wysłana - 26 lutego 2008 12:26
Nie nam to oceniać.Sport wyczynowy,jak zauważyłaś nie ma nic wspólnego ze zdrowiem czy zdrowym rozsądkiem.Dzisiaj ludzie chcą niesamowitego wyniku,nieosiągalnego dla zwykłych śmiertelników.Dla mnie najpiękniejszą kobiecą cechą jest kobiecość,a zawodniczki zatracają ją w imię wyniku.Można mieć fantastyczną formę i ciągle być piękną,delikatną kobietą.
W fantastycznej formie, z maks odtłuszczonym i odwodnionym ciałem, to chyba sie nie da być super laską... Chociaż Monica Brant... Ale wiesz, że czołówkę dogonić bez wspomagania to sie chyba nie da... Dlatego ja nie wiem czy zdecyduje sie startować gdzieś dalej niż na Debiutach
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...
1204026236000
Iska
Wysłana - 26 lutego 2008 12:58
Wow! Naprawde swietna sylwetka. Podziwiam Mozesz tylko jeszcze popracowac nad pupa, ale i tak jest ok. Powodzenia
1204027082000
BodyLine TRENER
Wysłana - 26 lutego 2008 13:12
Życia sobie za to i tak nie zorganizujesz,przynajmniej nie w naszym kraju.Kwestia Twoich ambicji sportowych ale jak zauważyłaś,jest też druga strona medalu.Jako kobieta możesz więcej stracić niż zyskać.
Zmieniony przez - BodyLine w dniu 2008-02-26 13:13:31
Pati, bo Tobie bardziej pasuje budowa kulturystek. A juniorów też sie do końca nie ocenia tak jak seniorów. Ogólnie chodzi o to, że ja dążę do jak najlepszego przygotowania pod kątem miejsca na zawodach. Jest to o tyle trudne, że właśnie nie ma jednoznacznych norm dla fitnessek sylwetkowych...! Więc muszę tak wypośrodkować i sugerować się tym co się działo na zawodach ostatnio. Dwa lata temu wygrłą dziewczyna ani nie najbardziej umięśniona, a nie nie najbardziej wysuszona, ani wogóle nic najbardziej... W zasadzie - ładna... NIe chciałabym też przekroczyć pewnej granicy - nie wezmę hormonów żeby wygrać.. tym bardziej, że w tej konkurencji i tak pewności by nie było.
spoko loko kumam i trzymam kciuki
1204028938000
Fitmonster
Wysłana - 26 lutego 2008 13:33
He he "spoko loko" to ja używam jak jestem niezbyt w "sosie".. a nie ukrywam Pati, że ja też trzymam kciuki za Twoje dążenia, bo uważam, że piękni są Ci ludzi, którzy mają cel i dążą do jego realizacji. Tu wymieniamy opinie i mam nadzieję, że wszyscy zainteresowani jakoś z tego skorzystają. ;)
Wielcy zdobywają miasta, ale tylko nieliczni przezwyciężają siebie samych...